poniedziałek, 25 września 2017

[Recenzja ambasadorska] „Mroczne Postscriptum” Karolina Wiaczewska. Nigdy nie wiesz, co czeka na Ciebie tuż za rogiem...





Wydawnictwo MaMiKo

Ilość stron: 98


Autorka pojawiła się u mnie na blogu ze swoją debiutancką pozycją „Kalecznicy”. Już wtedy dała się poznać jako twórczyni niesztampowo podchodząca do obranego przez siebie tematu. Nie inaczej jest i tym razem. „Mroczne Postscriptum” to odrębne historie, opowiedziane prostym, nieskomplikowanym językiem, zakończone mrocznym, bądź zupełnie nieoczekiwanym zwrotem akcji. Jestem też przekonana, że każde z nich jest świetnym preludium do tego, by rozwinąć je na dłuższą opowieść. 


W swych krótkich opowiadaniach autorka zawiera całą gamę emocji, wyrazistych bohaterów, których ulokowała w skrajnie różnych sytuacjach. Wszelkie wydarzenia z ich życia mają sugestywny wpływ na ich charakter, zmienność nastrojów oraz co najważniejsze na ich bliskich, czy otoczenie, w jakim przyszło im żyć. Pod względnym obrazem skupiającym uwagę na głównym bohaterze, autorka odziera nasze wady, dopisując w ten sposób postscriptum 




Wiaczewska, jako swoich bohaterów, o których chce nam opowiedzieć wybiera jednostki osobliwe, indywiduum, często skupiające się na sobie. Egocentryzm jest tym, które obiera każda z nich, przy okazji wytykając nam nasze zaślepienie i dbałość o swój interes. Autorka próbuje też odpowiedzieć na istotne pytania, jak wiele jesteśmy w stanie oddać, ile zastawić fałszywej ruletce, często sięgając dna, zaprzedając duszę diabłu, by tylko osiągnąć swój cel. Sięgając do wielu ludzkich dusz, autorka ukazuje pewien schemat, często powtarzający się model nabytych cech charakteru, podpatrzonych sposobów na życie, nie grzesząc uczciwością, zrozumieniem, czy ludzkim odruchem empatii.


Mnie ujęło kilka z nich: Przewrotny pakt, Czerwony płaszczyk, Skruszony bursztyn, Larwa, Psi los.

 
I bez wątpienia, śmiało mogę powiedzieć, że być może pozornie tylko opowiadanie jest jednym z prostszych form literackich. Pozornie. Opowiadanie swoją krótką formą wcale nie należy do takich łatwych. Wiaczewskiej udało się to pod wieloma względami. Każde z nich jest na swój sposób wyjątkowe, o innym zabarwieniu, ale łączy je mądry, przemyślany, wręcz refleksyjny wymiar. 


„Mroczne Postscriptum” polecam wszystkim, których interesuje nie tylko ten rodzaj literacki, ale którzy chcą poznać nieco inną stroną ludzkiej świadomości. Mroczniejszej, zagadkowej, tajemniczej, w obliczu wyzwań nieco zagubionej. W labiryncie pozorów, przywdziewając maski, gdy nadejdzie czas zacznie się nam śmiać prosto w twarz nasza pycha i duma, wychylające się nieśmiało z kieszeni. Autorka dokonała swoistego rozrachunku z ludzkimi wadami i często popełnianymi życiowymi błędami, w naszym mniemaniu określane terminem świadomych decyzji. 


Polecam!



Za egzemplarz z dedykacją dziękuję Autorce :)








niedziela, 24 września 2017

"Małe tęsknoty. Marzenia Kaliny" Anety Krasińskiej już w październiku na rynku wydawniczym :)






Premiera: październik 2017


W powieści przypominającej konstrukcją fragment dziennika przeplatają się ze sobą losy trzech bohaterek, które na pozór nie mają ze sobą nic wspólnego. Są w różnym wieku i z odmiennym bagażem doświadczeń, mają zupełnie inne zainteresowania oraz usposobienie. Tym, co je łączy, jest pragnienie posiadania rodziny, którą utożsamiają ze szczęściem.

Kalina uwielbia dzieci, dlatego zdecydowała się podjąć pracę w przedszkolu. Ma kochającego męża i własny dach nad głową. Wydawać by się mogło, że nic więcej nie potrzeba młodym ludziom do szczęścia. Nic bardziej mylnego…
Lena to nastolatka poturbowana emocjonalnie przez los, jaki zgotowali jej rodzice. Aktualnie przebywa w rodzinie zastępczej, gdzie próbuje się zaaklimatyzować, jednak to wcale nie jest łatwe. Skrzywdzona przez najbliższych i osamotniona, staje się łatwym celem dla człowieka, który zdaje się odczytywać i rozumieć jej potrzeby emocjonalne, choć w rzeczywistości chce wykorzystać jej niewinność…
Elżbieta jest dojrzałą kobietą. W młodości spotkała mężczyznę, który odcisnął piętno na jej życiu. Dramatyczna decyzja dotycząca dziecka wciąż głęboko tkwi w jej podświadomości i nie pozwala normalnie funkcjonować …
Okrutny los drwi z kobiet, a feralny wypadek splata ich losy…

FRAGMENT POWIEŚCI

KALINA 

Bezkresne, smoliste niebo zdawało się mocno na nią napierać, skutecznie ograniczając jej przestrzeń. Bezkształtne, ciężkie chmury kłębiły się wokół niby wygłodniałe sępy, w każdej chwili gotowe do ataku. Przesycone potem powietrze zdawało się zaciskać swe amorficzne palce wokół jej gładkiej szyi, na której gołym okiem można było dostrzec przyśpieszony puls. Dziesiątki, setki, tysiące dłoni falowało wokół jej ciała targanego strachem, skupiając się wokół miejsca, które kurczowo starała się osłonić nagimi ramionami. Usiłowała przypomnieć sobie dotyk tych dłoni i miała wrażenie, że każdą z nich już kiedyś spotkała. 


Skuliła się tak mocno na łóżku, że czuła przeszywający ból mięśni, które protestowały, broniąc się przed naciskiem. Nie miało to dla niej znaczenia. Widziała, że jest jedyną osobą, która jest w stanie ochronić swój największy skarb. Jeszcze mocniej podkurczyła nogi, brodą dotykając kolan. Słony pot spływał stróżkami po jej gładkiej twarzy i wsiąkał w cienką, bawełnianą koszulę nocną, pozostawiając na niej mokre plamy, tworzące swoistą mozaikę. Chciała się ukryć pod kocem przed napastliwym dotykiem dłoni, ale nie wyczuwała go wokół siebie, dlatego miotała się po łóżku jak ryba nagle wyjęta z wody przez rybaka, który jeszcze nie podjął ostatecznej decyzji, czy ocali jej życie. 


Nagle poczuła lekkie szarpnięcie. Nie miała siły się dłużej bronić. Bezwolnie się poddała, czekając na kolejny impuls. Wtedy w oddali usłyszała głos: 


– Kalina, Kalina. Obudź się. Musisz otworzyć oczy. 


Niechętnie podniosła ociężałą powiekę. Półmrok rozjaśniał wątły strumień światła, sączącego się z lampki stojącej na stoliku nocnym tuż obok łóżka. Nieprzytomnym wzrokiem rozejrzała się wokół. Poznawała niedawno urządzoną sypialnię; postawiła na minimalizm i nie pozwoliła Kamilowi wnieść tu niczego oprócz wygodnego łóżka, dużej, zasłaniającej całą boczną ścianę szafy w kolorze śmietankowym oraz dwóch niepozornych szafek nocnych. Na nic zdały się głośne protesty mężczyzny, gdy twierdził, że nie ma gdzie ustawić swojego rowerka stacjonarnego, z którym najchętniej by się nie rozstawał. Kalina zdecydowanie zamknęła drzwi do sypialni, a sprzęt do ćwiczeń ostatecznie wylądował na balkonie. 


W wiszącym naprzeciw łóżka lustrze dostrzegła swoje odbicie. Krótkie blond włosy były posklejane. Przyśpieszony oddech tłumaczył rumieńce pojawiające się na policzkach. Przesiąknięta potem koszula nocna przykleiła się do ciała, podkreślając chudość trzydziestodwuletniego ciała. Przenikliwe i rozbiegane piwne oczy błyszczały w napięciu. 


– Boże, jak się wystraszyłam – zaczęła, wyraźnie wyczerpana, przecierając twarz chusteczką higieniczną, która leżała na stoliku. – Dobrze, że to tylko sen. 


– Kolejny w tym tygodniu – stwierdził Kamil i wstał, żeby wyjąć z szafy świeżą piżamę. – Musisz się uspokoić, bo nerwy mogą ci jedynie zaszkodzić. 


– Boisz się, że zabraknie mi piżam? – zażartowała, choć wcale nie było jej do śmiechu. – Myślisz, że to takie proste zapanować nad snami? Jeśli wiesz, jak to zrobić, to mi powiedz, bo jak widzisz, sama tego nie potrafię. 


– Przestań się przejmować, inaczej zwariujesz, a już na pewno niczego nie przyśpieszysz ani w niczym to nie pomoże – tłumaczył, pomagając jej się przebrać. 


– Wiem, ale nie potrafię zapomnieć o swoich emocjami. – Zapięła guzki od piżamy. – Tak bardzo chciałabym już wiedzieć...
Okrutny los drwi z kobiet, a feralny wypadek splata ich lo
W powieści przypominającej konstrukcją fragment dziennika przeplatają się ze sobą losy trzech bohaterek, które na pozór nie mają ze sobą nic wspólnego. Są w różnym wieku i z odmiennym bagażem doświadczeń, mają zupełnie inne zainteresowania oraz usposobienie. Tym, co je łączy, jest pragnienie posiadania rodziny, którą utożsamiają ze szczęściem.
Kalina uwielbia dzieci, dlatego zdecydowała się podjąć pracę w przedszkolu. Ma kochającego męża i własny dach nad głową. Wydawać by się mogło, że nic więcej nie potrzeba młodym ludziom do szczęścia. Nic bardziej mylnego…
Lena to nastolatka poturbowana emocjonalnie przez los, jaki zgotowali jej rodzice. Aktualnie przebywa w rodzinie zastępczej, gdzie próbuje się zaaklimatyzować, jednak to wcale nie jest łatwe. Skrzywdzona przez najbliższych i osamotniona, staje się łatwym celem dla człowieka, który zdaje się odczytywać i rozumieć jej potrzeby emocjonalne, choć w rzeczywistości chce wykorzystać jej niewinność…
Elżbieta jest dojrzałą kobietą. W młodości spotkała mężczyznę, który odcisnął piętno na jej życiu. Dramatyczna decyzja dotycząca dziecka wciąż głęboko tkwi w jej podświadomości i nie pozwala normalnie funkcj
Okrutny los drwi z kobiet, a feralny wypadek splata ich
W powieści przypominającej konstrukcją fragment dziennika przeplatają się ze sobą losy trzech bohaterek, które na pozór nie mają ze sobą nic wspólnego. Są w różnym wieku i z odmiennym bagażem doświadczeń, mają zupełnie inne zainteresowania oraz usposobienie. Tym, co je łączy, jest pragnienie posiadania rodziny, którą utożsamiają ze szczęściem.
Kalina uwielbia dzieci, dlatego zdecydowała się podjąć pracę w przedszkolu. Ma kochającego męża i własny dach nad głową. Wydawać by się mogło, że nic więcej nie potrzeba młodym ludziom do szczęścia. Nic bardziej mylnego…
Lena to nastolatka poturbowana emocjonalnie przez los, jaki zgotowali jej rodzice. Aktualnie przebywa w rodzinie zastępczej, gdzie próbuje się zaaklimatyzować, jednak to wcale nie jest łatwe. Skrzywdzona przez najbliższych i osamotniona, staje się łatwym celem dla człowieka, który zdaje się odczytywać i rozumieć jej potrzeby emocjonalne, choć w rzeczywistości chce wykorzystać jej niewinność…
Elżbieta jest dojrzałą kobietą. W młodości spotkała mężczyznę, który odcisnął piętno na jej życiu. Dramatyczna decyzja dotycząca dziecka wciąż głęboko tkwi w jej podświadomości i nie pozwala normalnie 
Okrutny los drwi z kobiet, a feralny wypadek splata iW powieści przypominającej konstrukcją fragment dziennika przeplatają się ze sobą losy trzech bohaterek, które na pozór nie mają ze sobą nic wspólnego. Są w różnym wieku i z odmiennym bagażem doświadczeń, mają zupełnie inne zainteresowania oraz usposobienie. Tym, co je łączy, jest pragnienie posiadania rodziny, którą utożsamiają ze szczęściem.
Kalina uwielbia dzieci, dlatego zdecydowała się podjąć pracę w przedszkolu. Ma kochającego męża i własny dach nad głową. Wydawać by się mogło, że nic więcej nie potrzeba młodym ludziom do szczęścia. Nic bardziej mylnego…
Lena to nastolatka poturbowana emocjonalnie przez los, jaki zgotowali jej rodzice. Aktualnie przebywa w rodzinie zastępczej, gdzie próbuje się zaaklimatyzować, jednak to wcale nie jest łatwe. Skrzywdzona przez najbliższych i osamotniona, staje się łatwym celem dla człowieka, który zdaje się odczytywać i rozumieć jej potrzeby emocjonalne, choć w rzeczywistości chce wykorzystać jej niewinność…
Elżbieta jest dojrzałą kobietą. W młodości spotkała mężczyznę, który odcisnął piętno na jej życiu. Dramatyczna decyzja dotycząca dziecka wciąż głęboko tkwi w jej podświadomości i nie pozwala normalnie funkcjonowa
Okrutny los drwi z kobiet, a feralny wypadek splata ich losy…

„Czy my się znamy?” Danuta Pasieka. Poetycka podróż w rewiry ludzkiego losu...






Wydawnictwo Psychoskok

Ilość stron: 86

Nowość wydawnicza




***
co jakiś czas
życie bierze mnie za rękę
prowadzi na skraj przepaści
i mówi
patrz
i choć zapewnia że nie puści
oszukuję
przymykam oczy
ale zawsze zostaje pod powieką
jakiś ślad

Bardzo lubię tę poetycką podróż, w jaką zabiera mnie po raz drugi Pani Danuta Pasieka. Lubię poezję, która zmusza mnie do głębszej refleksji, taką, przy której moje myśli wędrują po duszy, sercu, zakręcając w rewiry tajemnic i życiowych mądrości. Taka jest bez wątpienia poezja Pani Danuty. Poetka posługuje się prostym poetyckim środkiem, nieskomplikowanym słownictwem, ale budując metaforę i morał sugestywnych aspektów, skupiając naszą uwagę na ważności i emocjonalnej wrażliwości. Drugie spotkanie z poezją Pani Pasieki uważam za absolutnie udane i polecam każdemu, kto ma ochotę na poezję wyjątkową i wysublimowaną.


Wiersz otwierający tomik ściśle odnosi się do jego tytułu. Pośród milionów twarzy codziennie mijanych na ulicy, jest ta jedna, którą gdzieś wcześniej już mijaliśmy, znamy, zetknęliśmy się z jej emocjami - „że gdzieś w jakimś biegu/ otarliśmy się krztyną emocji”. 

Wiersze poetki zwracają się ku czasowi, mijającemu niespostrzeżenie jak woda przez palce. Poetka trafnie ujmuje spostrzeżenia i łączy je z właściwymi obrazami. A porusza bardzo ludzkie uczucia. Pisze o upływającym czasie, marzeniach, szczęściu „... ukryło się w nieszczęściu”, trudach ludzkiego bytu, ulotności chwil, wyłanianych z czeluści pamięci obrazów z przeszłości budzącego wspomnienia dzieciństwa, zwykłych radościach. Niektóre z nich przypominają swoisty rozrachunek z życiem, jakby autorka rozprawiała się ze współczesnym pędzącym życiem, podsycanym przez chaos, bezgraniczny pęd, w którym się zatracamy, rozpychamy łokciami.





Poetka zwraca też uwagę na wciąż zachodzące zmiany na świecie. Często przemyca w nich swoje spostrzeżenia, punktując odniesienia do powtarzających się pewnych schematów. Co jakiś czas powracających jak bumerang. Mimo wszystko, autorka tworzy z nich mozaikę swoich obrazów. Pisze o swoich doświadczeniach, przeżyciach i kształtuje z nich siebie, swoje życie.


„Czy my się znamy?” to poezja pozbawiona powierzchowności. Poetka ma odwagę pisać o cząstce samej siebie, o swoich niedoskonałościach, myślach i marzeniach, tym samym tworzą coś w rodzaju wstępu do tego, by poznać się z czytelnikiem i zachęcić do wspólnej konwersacji, kontemplacji. Dla mnie, sposób na wyciszenie i głęboką refleksję.


Polecam!



Za egzemplarz dziękuję:







sobota, 23 września 2017

[Patronat medialny] „Bułgaria znana i nieznana. Magiczne góry” Skarlet i Albert. Podróż po nieznanych szlakach bułgarskich zakątków...





Ilość stron: 189

Bez wątpienia góry mają w sobie niezwykle magiczną moc i prawdę niesie motto zamieszczone na okładce książki – każdy kto był tu raz, chce wrócić. To nie tylko walory estetyczne, krajobraz, ale też inne powietrze sprawia, że w górach człowiek nabiera dystansu do życia, zagłębia się rzewniej w refleksję nad wrażliwością tej magii i pewnej szczypty tajemniczości. Nie pierwszy, ale i nie ostatni raz zabieram Was w podróż szlakami nieodkrytych zakątków Bułgarii, do których nie zaglądają oferty i kolorowe prospekty oferowane biura podróży. Skarlet i Albert wydobywają całą esencję ze swych wojaży, odkrywając przed czytelnikami, miłośnikami niezapomnianych podróży ciekawostki, okraszając je legendami, czy zwyczajami, dla nas ludzi zachodu często dziwnych, nieoczywistych.

A wszystko to na tle dziewiczej, niczym nieskażonej natury, przechytrzającej cywilizację często skrytymi zakątkami, nienaruszonymi przez człowieka. Bułgarzy nieco inaczej pojmują definicję powiedzenia „spiesz się powoli”. Dla nich czas zatrzymuje się w ciągu dnia na celebrację każdej chwili, w której jest miejsce dla bliskich. I myślę, że tego właśnie powinniśmy się od nich uczyć skrupulatnie wcielając w życie. 

„Ludzie są tu przesądni, wierzą w magię ziół i zwyczajów przodków. Kochają swoją muzykę, tańce, są bardzo towarzyscy, uwielbiają świętować. Posiadają też umiejętność odłożenia problemów na jutro, podarowania sobie czasu na relaks i spędzenia go w gronie przyjaciół.”

Skarlet i Albert zabierają nas w Rodopy, rozpościerając przed nami obrazy tego niezwykłego pasma górskiego, z wszelkimi jego przynależnościami – legendami, wierzeniami, czy zwyczajami, z jakimi przez pokolenia wrastali w te ziemie mieszkańcy, stanowiąc element intrygującej mozaiki – religii, kultury.

„W czasie wędrówek poznajemy legendy ciągle żywe,
przekazywane od wieków z ust do ust, ubarwiane przez kolejnych opowiadających. Turysta doświadcza tu uczucia przenoszenia się w czasie w obszarze historycznym i kulturowym. Wędrując śladami Traków dotrzemy do skalnych grobów, miejsc kultu usytuowanych zwykle na wzniesieniach, z których roztacza się fantastyczny widok na Rodopy.”

Autorzy bardzo precyzyjnie skupiają się na historii miejsc, do których zaglądają, nie szczędząc nam najistotniejszych faktów związanych z mentalnością ludzi, trudną, często tragiczną historią. Rodopy to miejsce, w którym przeszłość ściera się z teraźniejszością, tworząc kontrasty urzekające obcych, zaglądających do nich turystów.

„Magiczne góry” dzięki cudownym autorom przenoszą nas w świat zupełnie inny od naszego. Owszem, mnóstwo elementów mamy wspólnych, ale wiele nas jeszcze różni. Elementarnym z nich jest pośpiech. Dla Bułgarów wielce zadziwiający i niezrozumiały. Ta książka, to nie jest zwykły poradnik, czy podręczny biuletyn informacyjny, to przede wszystkim piękna, niesztampowa opowieść o kraju, w którym życie toczy się specyficznym rytmem i klimatem, pełen orientalnych zapachów, smaków, ziołowych mikstur, czy kawiarnianych aromatów celebrując każdą chwilę.

Polecam!

Pozycji nie tylko patronuję, ale też rekomenduję :)


Za egzemplarz dziękuję Autorom :)




Nowości i premiery Wydawnictwa Psychoskok na październik :)





Zachmurzone niebo, zimny wiatr i częste opady zachęcają, by zaszyć się w domu. Nuda nam nie grozi, jeżeli sięgniemy po idealną książkę na długie jesienne wieczory. Zobacz ofertę Wydawnictwa Psychoskok.



Dogoterapia w pigułce - Marta Paszkiewicz



Premiera - 04/10/2017 roku.

Kategoria: Poradniki


Terapia z udziałem psa nazywana dogoterapią lub kynoterapią niesie ze sobą wiele korzyści. Najważniejsze informacje na ten temat teraz mogą zdobyć wszyscy, którzy chcieliby wykorzystać zdobyte wiadomości w pracy terapeutycznej.

Tematyka została zaprezentowana w jasny, łatwy do zrozumienia sposób. Autorka wskazała zalety jakie niesie ze sobą kynoterapia w odniesieniu do konkretnych grup chorych i niepełnosprawnych.

Dokładny opis cech jakimi powinien charakteryzować się pies wykorzystywany do pracy terapeutycznej umożliwia dokonanie wstępnej, samodzielnej oceny predyspozycji konkretnego psa. Zaletą pozycji jest także omówienie najważniejszych założeń Kodeksu Kynoterapeuty oraz prezentacja przykładowych ćwiczeń, które można wykorzystać w pracy z uczestnikami terapii.

„Dogoterapia w pigułce” to doskonały podręcznik dla przyszłego kynoterapeuty, który pragnie doskonalić warsztat pracy. Bogaty materiał źródłowy wykorzystany w pozycji prezentuje załączona bibliografia.








W służbie Bonapartego - Wojciech Motylewski


Premiera - 09/10/2017 roku.

Kategorie: Historyczne, Powieści


Trzecia część warmińskiej sagi przybliżającej czasy epoki napoleońskiej. Fabuła przeniesie nas na bezkresy rosyjskiej ziemi tuż pod mury smoleńskiej twierdzy, gdzie w 1812 roku Napoleon podejmuje zgubną dla siebie decyzję o marszu na Moskwę.

Maurycy Giersz, syn kowala z Lidzbarka Warmińskiego u boku marszałka Neya stara się odzyskać wewnętrzny spokój. Niestety niespokojny czas nie będzie mu sprzyjał. Niebawem pyrrusowym zwycięstwem okaże się zdobycie prastarej stolicy Rosji, po którym nastąpi pełen tragicznych zdarzeń odwrót.

Maurycy, który nie traci nadziei zrobi wszystko, by wraz z wybranką serca bezpiecznie powrócić w rodzinne strony, ale czy ostatecznie zdoła dokonać pozornie niemożliwego…

Powieść przypadnie do gustu nie tylko miłośnikom płaszcza i szpady lecz wszystkim tym, którym bliskiej są losy małej ojczyzny – Warmii.









Jak ułożyć swoje życie finansowe - Mariusz Sander


Premiera - 16/10/2017 roku.

Kategoria: Poradniki


Borykasz się z problemami finansowymi i nie wiesz, jak to zmienić? Chciałbyś prowadzić swój interes, ale brak ci odwagi lub, co gorsza, wszyscy wokoło wmawiają ci, że to się nie uda? Chciałbyś już po kilku latach prowadzenia własnego interesu żyć na poziomie, o jakim teraz nawet nie marzysz? Wierzysz w to, że jest to możliwe? Otóż kluczem do sukcesu i pierwszym krokiem w osiągnięciu finansowej wolności jest zmiana sposobu myślenia. Publikacja „Jak ułożyć swoje życie finansowe” jest swoistym abc budżetu, w którym autor krok po kroku, w przystępny i zrozumiały sposób wyjaśnia jak zbudować finansową przyszłość. Autor podsuwa pomysły na zwiększenie zarobków i pokazuje, że poprzez zmianę swojego nastawienia do wydatków i stosowanie odpowiednich form oszczędzania, możemy stać się kowalami własnego losu, osiągając finansową niezależność.

W zrozumiały sposób wyjaśnia odbiorcom podstawowe pojęcia związane z pomnażaniem kapitału. Opisuje mniej i bardziej ryzykowne sposoby zarabiania od lokat, poprzez giełdę, aż po inwestycje alternatywne. Przedstawia praktyczne porady dotyczące inwestowania, unikając przy tym specjalistycznego języka i wskazywania dróg „jedynie słusznych”.

Książka wybitna i jedyna w swoim rodzaju.









Balans - Angelika Nowak



Premiera - 29/09/2017 roku.

Kategoria: Biografie i autobiografie


Po wypadku Sönke Petersen próbuje odnaleźć balans we własnym życiu. W trakcie rehabilitacji szuka go w ciele. Balansuje pomiędzy radością jeżdżenia na motocyklu żużlowym, a smutkiem jaki dostał w postaci wózka inwalidzkiego. Niegdyś balansował na granicy życia i śmierci, teraz balansuje na granicy mocy i niemocy, odnajdując siebie pomiędzy szczęściem i nieszczęściem. Utrzymanie życiowej równowagi ma inną granicę u każdego z nas. Często chwiejemy się stąpając po cienkiej linii nad przepaścią, przesuwając granicę zdrowego rozsądku. Treść jaką niosą słowa Sönke, jego bliskich i przyjaciół w zestawieniu z moim postrzeganiem świata pokazuje, że przez życie należy kroczyć odważnie, bez kompleksów i z zachowaniem balansu świadomości.

„Nigdy nie zwątpiłem w moją podróż po sprawność. Wiem, że przeznaczenie odebrało mi zdrowie i wierzę, że gdzieś tam w gwiazdach, zapisany jest dzień, kiedy wstanę. Nie wiem jak długo będę na to czekał, ale się doczekam. Nie wiem, czy po śmierci ludzie mają nogi, czy też nie, ale nawet jeśli tam miałbym biegać, to ja sobie poczekam. Oczywiście wolałbym stąpać tu po ziemi.”
Sönke Petersen









Niczyj. Prawdziwe oblicza bezdomności - Ewelina Rubinstein


Premiera - 31/10/2017 roku.

Kategorie: Literatura faktu, Reportaż


W każdym przypadku bezdomność jest podobna. Smutna. Mająca ziemistą cerę, otępiały wzrok i chaos w głowie. „Niczyj” to nie tylko książka. To lektura niezwykła i szczera. Historia o bezdomnych, a przede wszystkim zbiór niezwykłych rozmów z osobami, które nie wstydziły się opowiedzieć o tym, co czują, dlaczego płaczą, o czym śnią, z czego się śmieją, za czym tęsknią. To opowieści przepełnione bólem i rozpaczą. Wspomnienia o utraconych miłościach, braku pracy, polityce, przemocy domowej i nałogu… Autorka dotarła do wielkich aglomeracji i małych miasteczek, porównała w jaki sposób żyją, jak radzą sobie z tym niezwykle trudnym czasem ludzie, których życie pewnego dnia zmieniło się nie do poznania. „Niczyj” to obraz szarego, ziemistego smutku i emocjonalnego krzyku, który wyrósł z utraconych miłości, braku pracy, rodziny, alkoholizmu, życiowych potknięć.

To wyjątkowa książka. Prawdziwa w każdym calu…




piątek, 22 września 2017

Cykl zabaw literackich z Anetą Krasińską :)









Kochani!

Dzisiaj nadszedł ten wyjątkowy dzień, w którym rozpoczynam z autorami cykl zabaw literackich. Dotyczyć one będą moich patronatów medialnych, bądź ambasadorskich. Ponieważ ten tydzień dotyczy konkretnie twórczości Anety Krasińskiej, ściśle związanym z moim ambasadorowaniem Jej najnowszej powieści "W sieci uczuć", której to recenzję mogliście poznać - TUTAJ, zapraszam Was do kreatywnego, czynnego udziału w zabawie, która mam nadzieję, przypadnie Wam do gustu.

Najpierw prezentacja autorki :)




















A teraz, przejdźmy do zadań. Poniżej, znajdziecie pięć punktów przypisanym konkretnym działaniom. Każda osoba, która chce wziąć udział w zabawie, wybiera z tej listy dwa konkretne zadania, jakie chce, wybór należy do Was.

Jeśli wybierzecie sobie już te dwa zadania, w e-mailu przesyłacie mi swoje gotowe odpowiedzi. W temacie e-maila wpisujecie: cykl zabaw.Aneta, natomiast w treści podajecie, które zadania wybraliście i Wasze odpowiedzi. W jakiej formie je wykonacie i jak zinterpretujecie, zależy od Waszej kreatywności i pomysłowości.

Zadania przesyłacie na: stokrotka954@wp.pl, ja je potem prześlę autorce :)

Ważne!
Proszę tylko, byście nie zamieszczali treści obraźliwych. Szanujmy się nawzajem. To jest zabawa, a nie sposób na wyładowywanie swoich frustracji, plucie jadem, czy dzielenia się poglądami politycznymi!




1. Napisz list





Zadanie polega na tym, byście napisali do Anety list. Co w nim napiszecie, jaki on będzie długi - zależy od Was.


2. Zostaw wiadomość







Przy tym zadaniu pomyślałam, że trochę je Wam utrudnię. Zostaw wiadomość dla Anety. Tak, jakbyście odeszli od stołu i napisali na karteczce krótką wiadomość, trochę tajemniczą, zmuszającą do refleksji, bądź podążenia w ślad za tajemnicą...

Warunek: wiadomość musi się składać z maksymalnie pięciu słów.



3. Zapakuj smaki i zapachy i wyślij je








Jesteście dobrymi "gospodarzami"? Podzielcie się ulubionymi smakami, zapachami i prześlijcie je. Mogą to być sentymentalne podróże w świat dzieciństwa, mogą to być Wasze dania popisowe, ulubione, mogą to być smaki, które przywodzą Wam coś na myśl...



4. Wyrwij kartkę z pamiętnika i wyślij








Kartka, na której zapisaliście coś radosnego, bolesnego, traumatycznego. Oczywiście, to nie muszą jakieś Wasze zwierzenia, bo wiem, że nie wszyscy chcą się tym dzielić. Ale może tworzycie coś swojego, do szuflady, a nie macie odwagi się tym dzielić. Teraz jest okazja.



5. Wyślij widokówkę





Opiszcie miejsca, w których mieszkacie, żyjecie, którymi chcecie się z nami podzielić. Pochwalicie się tą Waszą małą ojczyzną.





*********

Zabawy mają nas wzajemnie zainspirować, poznać. To nie jest tak, że tylko Wy w nich bierzecie udział. Poproszę autorkę, by i ona wybrała z tej listy dwa zadania i je dla Nas przygotowała. Pojawią się ona w poście z wynikami konkursowymi. Chciałabym, aby po zakończeniu konkursu powstała taka galeria pokonkursowa, ale tylko za zgodą każdego uczestnika.


Kilka zasad formalnych:

Wybieracie z listy zadań dwa i je przesyłacie na podany wyżej adres e-mailowy. 


Konkurs rozpoczyna się od momentu opublikowania postu do dnia 30.09 b.r. do godz. 23:59 :)




Po tym terminie, w ciągu siedmiu dni zostaną opublikowane wyniki konkursu.


Organizatorem konkursu jestem ja, zaś sponsorem nagród jest autorka oraz Wydawnictwo Videograf. 


Nagrodami w konkursie są dwa egzemplarze najnowszej powieści Anety Krasińskiej "W sieci uczuć", której mam przyjemność ambasadorować. 





Powodzenia!




czwartek, 21 września 2017

[Konkurs patronacki] Opisz swoją tęsknotę i wygraj :)



Kochani!

Jako jeden z patronów medialnych książki Magdaleny Ludwiczak "Tęskniąc w obie strony" mam przyjemność ogłosić konkurs patronacki, w którym macie możliwość wygrać jeden egzemplarz papierowy oraz dwa e-booki powieści. Zadanie konkursowe trudne nie jest, znając Waszą kreatywność problemu Wam nie sprawi.
Od razu zaznaczam, że interpretacja dowolna.





Zasady konkursu:

Organizatorem konkursu jest właścicielka bloga, zaś sponsorem nagród jest Wydawnictwo Literackie Białe Pióro

• Konkurs przeprowadzany jest na terenie Polski


• Konkurs trwa od momentu opublikowania postu konkursowego do dnia 08.10 b.r. do godziny 23.59


• Uczestnikiem może być każda osoba pełnoletnia, która w razie wygranej będzie mogła podać polski adres do wysyłki

• Należy w komentarzu pod postem kreatywnie odpowiedzieć na pytanie zadane w poście konkursowym. Opowiedzcie o swojej tęsknocie. Napiszcie za czym, a może za kim tęsknicie. Interpretacja tematu dowolna.

• Wygrywa osoba, której odpowiedź najbardziej przypadnie do gustu autorce książki oraz organizatorce konkursu. Uczestnik przyjmuje do wiadomości, że wybór zwycięzcy jest czysto subiektywny i nie każdy musi się z nim zgodzić

• Ogłoszenie wyników nastąpi w ciągu 7 dni od zakończenia konkursu, a zwycięzca ma 48h na zgłoszenie się w wiadomości mailowej na adres stokrotka954@wp.pl, po tym czasie nagroda przepada

• Wysyłka nagród odbędzie się za pośrednictwem Poczty Polskiej w ciągu 7 dni od otrzymania danych adresowych

• Biorąc udział w konkursie uczestnik potwierdza że zapoznał się i akceptuje niniejszy Regulamin

• Nagroda przedstawiona jest na poniższym zdjęciu, w jej skład wchodzi: jeden egzemplarz papierowy książki i dwa e-booki





• Brak możliwości wymiany nagrody na równowartość pieniężną

• Brak możliwości przenoszenia nagrody na kogoś innego

• Zwycięzca ponosi odpowiedzialność za dostarczenie danych niezbędnych do prawidłowego doręczenia nagrody: tj. imię i nazwisko, adres do korespondencji - informacja ta jest przetwarzana jedynie na potrzeby wysyłki nagrody, nie jest przechowywana ani udostępniana nikomu. Po potwierdzeniu otrzymania nagrody przez Laureata - dane te są usuwane.

• Wzięcie udziału w Konkursie jest równoznaczne z zaakceptowaniem niniejszego Regulaminu

• Uczestnik oświadcza, że jest właścicielem praw autorskich do pracy konkursowej i że powstała ona na potrzeby niniejszego Konkursu. Wykrycie plagiatu lub powtórnego użycia pracy jest równoznaczne z dyskwalifikacją Uczestnika

• W kwestiach nieuregulowanych tym regulaminem zastosowanie mają przepisy Kodeksu Cywilnego