środa, 20 marca 2019

[Patronat medialny. Rekomendacja] Saga rodziny z Ogrodowej. Tom 1. Słoneczniki po burzy - Ewelina Maria Mantycka





Wydawnictwo Videograf 

Ilość stron: 352 

Premiera: 26 marca 

Przedsprzedaż: 


Słynne przysłowie mówi, iż po burzy zawsze wychodzi słońce. Coś w tym jest, bo jak wiadomo, życie potrafi nie tylko nas zaskakiwać, ale pisać scenariusze nierzadko wywracające nasz świat do góry nogami. Pierwsza część sagi Eweliny Mantyckiej to opowieść o poszukiwaniu spokojnej oazy w zaciszu rodzinnego domu, który kryje w każdym zakamarku pewne tajemnice. Ciepła, poruszająca aktualne problemy, ale też niosąca nadzieję, że można zawalczyć o siebie i samemu ułożyć odpowiednie tory. Kiedy rzeczywistość kruszy się pod stopami nie wystarczy uciec. Trzeba z problemami i troskami zmierzyć się, ale i pokazać jaką ma się siłę. Lila daje sobie i córeczce szansę, otwiera się na nową rzeczywistość, zaczyna dostrzegać to, co dotychczas umykało jej w codzienności. 


Obok świetnie skrojonej fabuły, plastycznych opisów, lekkiego języka literackiego mamy jeszcze wyraziste postaci oraz realistycznie nakreślone tło. To także opowieść o trudnych relacjach i budowaniu poczucia bezpieczeństwa na nowo, odzyskiwaniu rezonu. Od początku pozwoliłam się wciągnąć klimatycznej opowieści, gdzie w cieniu rodzinnej klątwy kryją się tajemnice i tyle samo emocji. Autorka kieruje swoją bohaterkę na ścieżki pełne wątpliwości, trudnych decyzji, ale daje również nadzieję. Jestem pewna, że wiele czytelniczek odnajdzie w Lilce odrobinę siebie. 


"Słoneczniki po burzy" to powieść pełna afektów, życiowa i refleksyjna, gdzie codzienność opisana jest z nieco innej perspektywy. Czyta się ją jednym tchem. Klimatyczna, osadzona w niewielkiej miejscowości, gdzie czas płynie inaczej. Zaskakująca, na kontynuację której czekam z niecierpliwością. Szczerze i bardzo polecam! 





W przygotowaniu:

 






Za książkę dziękuję:









wtorek, 19 marca 2019

No, Asiu! - Marika Krajniewska





Wydawnictwo Czwarta Strona 

Ilość stron: 326 

Nowość wydawnicza 


Ekscentryczne staruszki wracają! Czytanie takiej książki to czysta przyjemność. Potrzeba, zdecydowanie potrzeba opowieści, które wywołują uśmiech na twarzy, ale i refleksję. Bo wbrew pozorom to historia poruszająca, udowadniająca, że starość to nie koniec, to nie kapcie i fotel, i czekanie na śmierć. Autorka nadała swoim bohaterkom wyjątkowych barw, wyraziście kreując ich charaktery, ale też wplątując je w sieć zabawnych sytuacji, wywołujących mnóstwo optymizmu. Po przeczytaniu czuje się w sobie ogromne pokłady możliwości i chęci do zawalczenia o siebie, swoje pasje, uświadomienie sobie, że nigdy na nic nie jest za późno. 


Komedia sytuacyjna z idealnie dobranymi wątkami obyczajowymi. Lekka, z żywymi dialogami, ekspresywną akcją oraz sugestywnymi opisami. Obok dobrego humoru, znakomitych bohaterów mamy jeszcze istotne tematy, które autorka porusza i pozawala nam na przemyślenia. Wiele też w tej opowieści odnośników do aktualnych problemów, ale i refleksji. Bohaterowie szukają w życiu punktu zaczepienia, pragną kochać oraz czuć się potrzebnymi. Język literacki opowieści przemawia do nas znakomitymi puentami, intrygującym klimatem, ale nade wszystko mądrością. 


"No, Asiu!" to realistycznie nakreślone perypetie bohaterów dających przykład prawdziwej i otwartej przyjaźni, w której ważny jest pierwiastek uczuć, pozytywnej energii, ale i szczerość emocji. Zaskakująca, wzruszająca. Szczerze polecam!



Za książkę dziękuję:






poniedziałek, 18 marca 2019

[Przedpremierowo. Rekomendacja okładkowa] Hrabia. Tom II. "Amor ad mortem" - Robert Gałka






Wydawnictwo KAGO 

Ilość stron: 426

Premiera: 21 marca 2019 

Książka dostępna:



To książka z gatunku tych, o których nie da się tak szybko zapomnieć. Świetna, po prostu rewelacyjna! Ogromne wrażenie zrobił na mnie ogrom pracy i wysiłku autora. Ta opowieść jest zupełnie inna od tych, które miałam okazję poznać. Stąd bardzo się cieszę, że miałam przyjemność przeczytać ją przed oficjalną premierą i że rekomenduję na okładce. Język literacki, kreacja bohaterów, tło społeczne osadzone w przeszłości, gwara bohaterów i oczywiście ten niepowtarzalny klimat. Szacunek dla autora, który niebywale dużo czasu musiał poświęcić na precyzyjne odtworzenie specyficznej atmosfery oraz wyjątkowo wyrazistą kreację bohaterów. Henio daje się wciągnąć warszawskiemu półświatkowi, w którym panują bardziej obłudne zasady niż na dotychczasowej prowincji. Jaki będzie tego efekt? 


Autor wszystkie wydarzenia i sytuacje nakreślił w pierwszoosobowej narracji tworząc coś na wzór biografii, a to pozwala nam na wnikliwe spojrzenie z perspektywy odczuć głównego bohatera. Poznajemy nieszablonowe portrety jego towarzyszy, a plastyczne oraz sugestywne obrazy nadają kształtu rzeczywistości w jakiej przyszło im egzystować. Ciekawie, zaskakująco i momentami refleksyjnie. Czy można polubić takiego typka? Widocznie można, bo jak się okazuje, człowiek ma dwie natury, a kiedy odsłania też lekko tej nieco sentymentalnej płaszczyzny to zdobywa nasze zaufanie, staje się nam niezwykle bliski, próbuje nakłonić do pewnych sugestii, czy zmiany o sobie zdania. 


Hrabia to powieść z ekspresywnym światem przestępczym, który wciąga w coraz ciemniejsze rewiry, intensywną akcją, żywymi dialogami, barwnym językiem oraz wyrazistymi postaciami. Autor nikogo nie oszczędza. Realistycznie odtwarza klimat tamtych lat - z charakterystyczną gwarą, specyficznym kodeksem zasad. Przy tej historii nikt nie będzie się nudzić, wpada się w jej rytm od samego początku. Genialna, polecam! 


Gdyby ktoś miał ochotę poczytać o początkach "Hrabiego", strony warsztatowej, polecam mój wywiad z autorem: http://nietypowerecenzje.blogspot.com/2018/04/wywiad-z-robertem-gaka-autorem-hrabiego.html 




Za książkę dziękuję:




niedziela, 17 marca 2019

[Rekomendacja okładkowa] Ocalić siebie - Hanna Goworowska - Adamska






Wydawnictwo Novae Res 

Ilość stron: 224 

Nowość wydawnicza 


"Wszystkie te obrazy, które zakopane były niezwykle głęboko w niepamięci. Błogosławionej niepamięci, bo jeśli nie wiesz, że coś powinno cię boleć, to nie cierpisz. A przez tę krótką chwilę oczekiwania na efekt zaczynam odczuwać ból tak nieznośny, jak wtedy, gdy to się działo. Jak wtedy, gdy miałam pięć, a może sześć lat. Ból, strach, cierpienie…" 


Kilka dni temu swoją oficjalną premierę miała porażająco prawdziwa i szczera książka Hanny Goworowskiej - Adamskiej "Ocalić siebie". Nie znajdziecie w niej fabularyzowanych opowieści. To osobiste przeżycia i doświadczenia autorki oraz jej rodziny. Przykre, bolesne, traumatyczne, często niezrozumiałe, o których czyta się z niezwykłym przejęciem, i które wywołują w nas sprzeciw, bunt i mnóstwo pytań bez odpowiedzi. Bycie dzieckiem psychopatycznego alkoholika, to chyba obok śmiertej choroby, dla dziecka najgorsze co może je w życiu spotkać i czego nigdy nie powinno doświadczyć. Dzieciństwo to przecież czas, który kształtuje świadomość na przyszłość, jest wyznacznikiem i filarem postaw w przyszłości. Ofiary często jednak żyją w niewiedzy, a wszelkie objawy głębokich psychicznych ran dają o sobie znać w niepozorny sposób. Uzmysłowienie sobie i nazwanie wprost swoich doznań to długa i mozolna praca. 


Autorka nie kryje prawdy o sobie. Szczerze opowiada o życiu z ojcem alkoholikiem oraz matką współuzależnioną - zaszczutą, sponiewieraną, zastraszoną. Matki, która powinna stać na straży bezpieczeństwa dzieci, bronić od krzywd, chronić, ale też chcieć sobie pomóc. Efektem ciągłych napięć, emocjonalnych huśtawek, zniewag to syndrom DDA, depresja, nieustanny strach. Z tym balastem żyje się do końca. Postawa z dzieciństwa często powielana automatycznie, schematycznie w dorosłym życiu. Trudno odnaleźć w sobie, w wyuczonej codzienności nowych symoptomów. Trudno przestawić się na nowe elementy rzeczywistości. Warto jednak zawalczyć o siebie i swoje życie, o relacje z bliskimi. Ciężko wybaczyć, zapomnieć, ale dzięki uporowi, pracy nad sobą można chociaż po części odzyskać rezon. To pokazuje również w swojej książka autorka, która daje nadzieje innym - by właśnie odnaleźć i ocalić siebie. 



Analityczne portrety psychologiczno - społeczne ofiar i katów w książce Hanny Goworowskiej - Adamskiej rozpływają się w scenerii życia codziennego. Autorka nie szczędzi nam emocji, które pojawiają się w Jej wstrząsających wyznaniach, a przerywnikiem których są teorie dowiedzione naukowo. Jest w tym niezwykle szczera i do bólu prawdziwa. Książka ta niesie nadzieję i motywację, by znaleźć w sobie odwagę, głośno mówić o tym co nas spotyka oraz odpowiednio reagować na krzywdę i zło. Bardzo wzruszająca i poruszająca, ale też niezwykle głęboko refleksyjna. Ta książka to znak przystankowy, dobitny głos w szerszej dyskusji. 

Polecam! 

Dochody ze sprzedaży książki trafią do Centrum Praw Kobiet.







Za książkę dziękuję:






piątek, 15 marca 2019

Zanim nadejdzie jutro. Tom 2. Ziemia ludzi zapomnianych - Joanna Jax





Wydawnictwo Videograf

Ilość stron: 386

Nowość wydawnicza



Książki Joanny Jax nie tylko biorę w ciemno do czytania, ale od niedawna sobie myślę, że z nieukrywaną ciekawością obejrzałabym nawet serial, albo film na ich podstawie. Autorka pisze niezwykle obrazowo i autentycznie, kreśląc zawiłe losy swoich bohaterów, co jeszcze wnikliwiej podkreśla ich kunszt i precyzję. Nie inaczej jest i tym razem. To trudny i bolesny obraz wojennej, bezwzględnej tułaczki, gdzie bohaterowie zostają pozostawieni sobie na syberyjskiej - obcej ziemi. Jedyne co ich trzyma przy życiu, to bezlitosna walka o przetrwanie. Ludzkie dramaty ukazane są tu z dwóch płaszczyzn - indywidualnej oraz zbiorowej. Momentami nie kryłam wzruszenia, a emocje wyzwalały we mnie wewnętrzny bunt i chociaż to zdarzenia z przeszłości krzywdą jestem zawsze poruszona. 


Gdyby odnieść się kontekstem do tytułu książki, można faktycznie stwierdzić, iż miejsce do którego trafili bohaterowie tej trylogii zdecydowanie należy do zapomnianych. Przerażające warunki bytu, katorżnicza, wykańczająca człowieka praca, bieda i głód towarzyszą im od samego początku. Potrzeba oswojenia się ze śmiercią, chorobami, insektami. Wyzucie zasad moralnych z kodeksu i reguły człowieczeństwa. Bezgraniczne chęci odnalezienia odrobiny czynnika ludzkiego odradzającego się w nadziei, tęsknocie, wspomnieniach, czy nieśmiało rodzącej się miłości. Próby znalezienia jakiegokolwiek pierwiastka, który da im chociaż odrobinę odwagi do walki o siebie samych? 



Gwarantuję, że lektura tej książki będzie dla Was zupełnie niejednoznacznym przeżyciem. Ogrom emocji, jakie nam towarzyszą wywołają lawinę pytań o sensowność tamtych czasów. Czytelnik odczuje każdy element fabuły na własnej skórze. Dzięki plastycznym opisom, niezwykle autentycznie, realistycznie nakreślonym wątkom jesteśmy świadkami brutalnej historii, która wdziera się do świadomości naszej i bohaterów używając bestialskich argumentów. I przy całej tej trudnej, bolesnej tematyce to opowieść poruszająca, wzruszająca, zapadająca głęboko w pamięć. Uwielbiam pióro autorki i polecam Wam całym sercem!



Za książkę dziękuję:





czwartek, 14 marca 2019

[Patronat medialny. Przedpremierowo] Pieśni dawnej Jonki. Tom II - Michał Kamiński





Wydawnictwo Novae Res 

Ilość stron: 650 

Przedpremierowo 


Nie gustuję w fantastyce, to już wiecie, ale to jest wyjątek wyjątków. Świetnie, ekspresyjnie napisana historia, w której króluje mnóstwo emocji, a gdy zatapiam się w jej fabule od pierwszych wersów i płynę z jej nurtem będąc naprawdę pod ogromnym wrażeniem, to uwierzcie mi, żałować nie będziecie. Tym bardziej, że fantastyki tu jest naprawdę w postaci naleciałości i za to ukłon w stronę autora. W przeciwnym razie różnie mogłoby być z moim zaangażowaniem się w czytanie. Bardzo podoba mi się kreacja bohaterów. Taka prawdziwie z rozmachem. Każda z postaci odznacza się niebywałą charyzmą, siłą charakteru oraz jej zaangażowanie w całą opowieść. Autor zadbał również o tło społeczne, specyfikę i klimat królewskiego rodu. Przemawia do mnie również sugestywnie nakreślona intryga, która z kolei staje się budulcem do knucia, budowania strategii przejęcia władzy, do ambitnych planów realizacji własnych wizji i bezsprzecznych założeń. Są rodziny, problemy, zwykłe życie oraz miłość, której się pragnie, ale ona nie zawsze staje obok nas. 


Jonka kilkanaście lat później. Chętnych do objęcia władzy jest wielu. Syn zastępuje ojca godnie, jednak dotkliwa śmierć nie pozwala na racjonalne gospodarowanie królestwem. To tego tradycje i zasady przechodzące z pokolenia na pokolenie stają się powodem do licznych ataków nawet ze strony najbliższych. Bohaterowie dadzą się porwać licznym spiskom i knowaniom, dojdzie do stać charakterów i walki o honor. 


"Pieśni dawnej Jonki" to klimatyczna opowieść utrzymana w realiach średniowiecznej przyszłości (sic!), której atutem jest precyzja, bliskie nawet współczesnemu odbiorcy tematy, bo wbrew pozorom nic się w tych schematach nie zmieniło, znakomicie wykreowani bohaterowie, obrazowy świat przedstawiony, znakomite dialogi, żywa akcja oraz kwestie dojścia do pełni władzy. Wciągająca, intrygująca i wielopłaszczyznowa. Szczerze polecam! 







Za książkę dziękuję:






środa, 13 marca 2019

Lwowski Ptak - Piotr Tymiński





Wydawnictwo Novae Res 

Ilość stron: 375 


Czytając tę historię miałam przed oczami obraz bohaterskiej postawy Joanny d'Arc. Tońka zaś w zestawieniu ze współczesną młodzieżą jawi się jako obrończyni patriotyzmu, gotowa poświęcić nawet życie, by w imię zasad i honoru obronić to co polskie. Nasunęło mi się nawet pytanie, czy w ogóle dzisiejsi młodzi ludzie stanęli by w obronie swojego państwa? Pozostawmy to może bez odpowiedzi jednoznacznej, bo takiej konkretnej raczej nie da się udzielić. Dla mnie osobiście to piękna, epicka powieść o wartościach, które dzisiaj gdzieś giną w imię zupełnie innych zasad, czy światopoglądach. Zresztą, czy jest sens porównywać ze sobą te dwa odległe światy? Uwielbiam opowieści z tłem historycznym. Nie jestem w tej dziedzinie znawcą, ale dzięki właśnie takim książkom odkrywam zupełnie nowe fakty, aspekty, o których słabo pamiętamy. Ta książka jest właśnie rodzajem pomnika - hołdem dla lwowskich dzieci, które miały odwagę chwycić za broń i walczyć, by ratować siebie i swoją tożsamość. 


Autor nakreślił charakterystyczne tło, gdzie nie brakuje epistolograficznych zapisków z codzienności. Za pomocą obserwacji i przeżyć głównej bohaterki autor obrazuje nie tylko strategie wojenne, zaś my stajemy się adresatami jej osobistego, indywidualnego odbioru. To historia, której nie brakuje dramatyzmu, trzymającej w napięciu fabuły oraz akcji podążającej za dzielnymi, młodymi walczącymi. Szczerze bardzo podziwiam postawę Antosi. Jej świadomą decyzję, podstępne działanie i głębokie przemyślenia. 


Piotr Tymiński nakreślił wyjątkową opowieść. Nie brakuje w niej wszystkich odcieni emocji, strachu, wewnętrznych wątpliwości. Napisana lekko, ale z dbałością o każdy szczegół. Merytorycznie dopracowana. Poruszająca i wzruszająca, refleksyjna i sentymentalna. O heroicznej walce z epickim rozmachem. Szczerze polecam! 



Za książkę dziękuję Autorowi