KONKURS PATRONACKI! Napisz wiosenne refleksje i wygraj książeczkę dla dzieci "O pchłach, które miód ukradły" Bożeny Czarnoty :)









Książeczka Bożeny Czarnoty "O pchłach, które miód ukradły" miała swoją premierę już jakiś czas temu. Przyszedł więc czas na konkurs patronacki, w którym macie okazję zdobyć jeden z tych wyjątkowych egzemplarzy.

Dlaczego wyjątkowych?

Książeczka łączy przyjemne z pożytecznym. Można czytać wesołe rymowanki autorki i kolorować specjalnie przygotowane na tę okazję kolorowanki :) Zabawa zarówno dla starszych, jak i młodszych. Bożena Czarnota zawiera w swych wierszowanych historiach wiele uniwersalnych wartości. 




Bohaterami tych sympatycznie rymowanych opowieści są nie tylko dzieci, ale zwierzątka, gwiazdki, które zachęcają małych czytelników zarówno do zdrowego odżywiania, jak i do aktywności fizycznej. Dzisiejszy świat jest przesycony elektroniką, szeroko dostępnym internetem, więc dzieci w czasie wolnym wybierają to, co mają pod ręką – komputer i wirtualną rzeczywistość. Rzadziej po książki. Tymczasem autorka napisała dla swoich czytelników wspaniale rymowane historyjki, które trafią też i do dorosłych. Wspólnie czytając można dzieciom tłumaczyć, że fajnie jest czas wolny spędzać nie tylko z dobrą książką, ale też aktywnie na świeżym powietrzu.

Współcześnie, dzieci i ich rodzice borykają się z różnymi problemami. Jednym z wielu jest brak apetytu, niechęć do jedzenia. O tym mówi też tytułowy wiersz „O pchłach, które miód ukradły”. Autorka zręcznie przedstawia problem i pisze, jak temu zaradzić:

„Dla niejadka będzie gratka,
białe myszki zrobię z jajka.
Kiedy zbiegnie się gromadka,
do kolacji będzie bajka.

Na talerzu myszki zbieram,
każda ma z rzodkiewek uszka.
Jak to dobrze biec do sera,
więc ser daje dobra wróżka. [...]"





Sugestywne, emocjonalne, a nawet ciepłe, takie jak puszek do przytulenia. Przy nich się śmiałam, uśmiechałam. Wiersze, które można czytać o każdej porze dnia. Czy to przy herbatce, czy kubku słodkiego kakao.


"Przypowieść na Prima Aprilis"
Widział ktoś stado niebieskich słoni?
Na drzewie siadły – czysta powaga!
Proszę tu spojrzeć – są jak na dłoni!
Błękit, jak rzeka, drzewo się zmaga…



Ktoś to zobaczył, farbą utrwalił?
Dziwy nad dziwy, czy spać tam chciały?
Zmęczone drzewo cięgiem się żali.
Bo na co drzewu takie kawały!



Scena prawdziwa, słoni siedmioro.
Księżyc z podziwem się im przygląda.
Widział niejedno, pomysłów sporo…
Już chyba wolałby tam wielbłąda!



Czemu na drzewie? I nocną porą?
Obsiadło stado biedne gałęzie.
Co im strzeliło, jak farbę spiorą?
Drzewo na razie trzyma się mężnie!



Skąd wzięły pigment barwy błękitu?
I czy w niebieskim jest im do twarzy?
Czy nikt nie wciska nam tutaj kitu?
Jeden zrozumiem… lecz siedmiu marzy?



Może szarości nie lubią drzewa?
(Niebieską kredkę dzieci kochają).
Czyżby prosiły? Tak podejrzewam…
Dlatego słonie ten kolor mają."




Zasady konkursu nie są trudne.

Wystarczy w komentarzu pod postem napisać swoje wiosenne refleksje. Co myślicie o wiośnie, z czym Wam się kojarzy, czym dla Was jest? Co przychodzi Wam po prostu na myśl.

Interpretacja tematu dowolna :)

Konkurs zaczyna się dzisiaj, czyli 09 marca i kończy 30 marca o godz. 23:59

Najciekawsza odpowiedź zostanie nagrodzona :) W wyborze zwycięzcy pomoże mi oczywiście autorka.


Miło nam będzie, jeśli polubicie nasze profile, zachęcicie znajomych do wspólnej zabawy i udostępnicie u siebie post konkursowy :)


I oczywiście prośba. Jeśli bierzecie udział w konkursie, sprawdzajcie potem jego wyniki!




Powodzenia!










Komentarze

Popularne posty