Patronat medialny. Rekomendacja :) Z cyklu Bułgaria znana i nieznana „Z Ruse do Varny” Skarlet i Albert :) W tym tygodniu wznowienie książki ukaże się w księgarni :)




Wydanie wznowione, papierowe.


Z każdą kolejną książką tej dwójki wspaniałych i sympatycznych autorów dowiaduję się coraz to nowszych ciekawostek. Bułgaria, to kraj, któremu Skarlet z Albertem przyglądają się „pod lupą”, odkrywając przed każdym swym czytelnikiem wszelkie tajemnice, legendy, ale też miejsca magiczne, często zapomniane, czy omijane przez biura turystyczne szerokim łukiem. Flora i fauna, kultura, sztuka i oczywiście historia Bułgarii są nie tylko interesującymi i pięknymi jej elementami, ale tworzą coś w rodzaju mozaiki kontrastów. Jej bogactwo bierze się przede wszystkim z mieszanki narodowościowej, jaką Bułgarzy noszą w swoich genach:

„Z badań przeprowadzonych przez szwajcarski Instytut „Igenea” wynika, że ludzie zamieszkujący Bułgarię mają:
49% genów Traków
15% genów starożytnych Greków
15% genów Słowian
11% genów starożytnych Macedończyków
8% genów Fenicjan.”










Swoją podróż w wyżej wymienionym tytule, autorzy rozpoczynają od Ruse, największego bułgarskiego portu, którego nazwa pochodzi od imienia jego patronki jeszcze z czasów pogańskich, i który to oprócz swojej historii ma też i znaczenie symboliczne:

„Symbolem miasta, umieszczonym w herbie jest usytuowany w centrum, ponad trzy metrowy Pomnik Wolności z 1909 roku, autorstwa Włocha Arnoldo Zocchi. Jest dedykowany tym, którzy walczyli w latach 1876-77 o wyzwolenie Bułgarii z niewoli tureckiej. Spoglądająca z wysokiego, wąskiego postumentu kobieta z mieczem, wyciągniętą ręką wskazuje kierunek, z którego nadeszła wolność. U podnóża pomnika dwa lwy, zapewne strzegą jej bezpieczeństwa.”

Ruse to także miasto ze swoją legendą, w którym ożywia się życie kulturalne i zdobi przepiękna architektura w głównej mierze neoklasycystyczna, barokowa, secesyjna z licznymi cerkwiami.



Jadąc z Ruse natkniemy się na liczne mniejsze i większe miejscowości, z których każda nosi jakąś nutę historii i oczywiście swoją legendę, jak chociażby ta o wsi Basarbovo, oddalonej 10 km od Ruse, w której to urodził się Dymityr zwany Basarbowskim. Podobno nosił on znamiona wyjątkowości, bowiem po jego śmierci, której to okoliczności nie jest nikt w stanie zbadać: 
„Po 33 latach od jego zniknięcia, niewidoma dziewczyna miała sen, w którym Dimityr poprosił ją, żeby wydobyła go z wody. Razem z rodziną pojechała rano we wskazane przez niego miejsce. Ciało świętego znaleziono w stanie nie naruszonym, pomimo upływu czasu, a dziewczyna w cudowny sposób odzyskała wzrok.”



W czasie podróży, na dwustu kilometrowym odcinku do celu naszej podróży – Varny, warto zwiedzić i zatrzymać się w kilku bardzo ciekawych miejscach: skalnych cerkwiach wpisanych na listę światowego dziedzictwa UNESCO, klasztorów w skale na terenie Parku Przyrodniczego Rusenski Lom „Park Rusenski Lom zajmuje powierzchnię ponad 3 hektarów. Wznoszące się nad brzegiem rzeki pionowe skały, wspaniała roślinność i specyficzny mikroklimat, sprawiają, że spacer tu, dostarcza wielu niezapomnianych wrażeń. To malownicze miejsce jest rajem dla wielu rzadkich gatunków ptaków. Spotkamy tu między innymi skalne orły, egipskie sępy, puchacze. Poruszamy się po wytyczonych, dobrze oznakowanych eko-ścieżkach.”, kaplice, jaskinie, cele mnichów, Rezerwat Archeologiczny, Rezerwat Archeologiczno - Historyczny "Sborianovo", meczety, niektóre tylko otwarte dla turystów, miasta kiedyś uchodzące za twierdze, Cudne Skały wyrastające z wody jako skalne iglice, Kamienny Las oraz wiele tym podobnych atrakcji.



Varna z kolei, to miasto najczęściej wybierane przez turystów za cel urlopu. Ma ono oczywiście swoją legendę i nasz, polski akcent – dzielnicę Vladislavovo nazwano od imienia Władysława III Warneńczyka, który poległ tam w bitwie z Turkami. A dzisiaj?

„Dzisiejsza Varna, to miasto tętniące życiem. Pełne zabytków, ciekawostek i bardzo wielu różnych atrakcji dla odwiedzających. Jest słynne również, z położonych „o krok” kurortów, z których najbardziej znane są Złote Piaski, Św. Konstantyn i Elena, Albena. W mieście i w okolicy występują termalne, lecznicze źródła mineralne. Cenione są też błota działające przeciwzapalnie, przeciwbólowo, przeciwreumatycznie i opóźniające starzenie. Wiele ośrodków, hoteli oferuje zabiegi lecznicze i upiększające.”



Przed miastem stoi poważne zadanie, bowiem Europejskie Forum Młodzieży wyróżniło Varnę i tym samym została ona wybrana na Stolicę Młodzieży w 2017 roku. Odbywać się tu będą między innymi przedsięwzięcia o charakterze kulturowym. Miasto ma już przygotowany program imprez, a co za tym idzie zwiększenie atrakcyjności turystycznej.



Varna i jej okolice to także atrakcja dla tych, którzy lubią faunę i florę okolic półwyspu bałkańskiego, czyli wędkarzy, poławiaczy małż, a nawet miłośników delfinów, które można zobaczyć w delfinarium „Festa”. Warto zobaczyć też okoliczny letni pałac księcia Bułgarii Aleksandra Battenberga, Złote Piaski z szerokimi plażami, bazą hotelowo – restauracyjną oraz Parkiem Przyrodniczym i leczniczymi źródłami mineralnymi.





W książce znajdziecie też mnóstwo ciekawostek, jak chociażby te o duchach mnichów pustelników krążących po labiryncie skalnych cel, o cudotwórcy pomagającym chorym, o miłościrumuńskiej królowej Mari Edinburgh do dwóch miast Bułgarii - Tutrakan i Balchik, w Balchiku wybudowała sobie letnią rezydencję i tam pochowano jej serce, o Suchej Rzece z dziewiczą przyrodą i jaskiniami, coś dla miłośników pieszych wędrówek, a także o „Ptasiej zatoce”, jaskiniowym mieście i wiele, wiele innych.






Książka zawiera tzw. przypisy. Po każdym rozdziale znajdziecie niezbędne informacje dla turysty, zawierające godziny otwarcia podanych atrakcji, a nawet ceny wejściówek.



„Z Ruse do Varny”, to nie jest zwykły przewodnik. Takich dużo na sklepowych i oferowanych przez biura turystyczne półkach. To przede wszystkim książka napisana prostym, zrozumiałym językiem, z pasją, wszelką dbałością o szczegóły i drobiazgi. I może nie byłaby na tyle wartościowym egzemplarzem, gdyby nie ciekawostki, wskazówki i zdjęcia autorów, które nadają jej wyjątkowości i spinają treść z formą w całość. Czyta się ją przyjemnie i Wam bardzo polecam. Czego jeszcze nie wiecie, czego nie znacie, a chcielibyście poznać i co mogłoby być bodźcem do tego, by się tam wybrać, to ta pozycja jest idealna!




Książce patronuję nie tylko medialnie, ale na okładce znajdziecie też moją rekomendację :)

Komentarze

Popularne posty