poniedziałek, 29 maja 2017

[Patronat medialny] „Pan Cylinderek” Margarett Borroughdame. Chociaż wszyscy się różnimy, warto wady przekuć w zalety :)






Wydawnictwo MB

Ilość stron: 40

Projekt okładki, ilustracje, skład: Cezary Powierża

Dla dzieci: 4-10 lat

Nowość wydawnicza, którą znajdziecie:



Margarett Borroughdame znana jest dzieciom z przepięknie ilustrowanej i wierszowanej serii książeczek opowiadających o porach roku. Tym razem autorka przygotowała dla swoich małych czytelników coś zupełnie niecodziennego, ale równie ciekawego, co poprzednia seria. Jedną z wielu charakterystycznych cech w twórczości autorki jest przedstawianie problemów i ich oryginalnych rozwiązań za pomocą rymowanego, wierszowanego słowa, które autorka z wszelką precyzją i szacunkiem do małego odbiorcy kreśli za każdym razem na stronach swych kolorowych, barwnych książeczek. 

Tytułowy Pan Cylinderek to pan, któremu pewnego dnia zaczęła przeszkadzać jego łysinka. Za wszelką cenę starał się znaleźć na nią jakiś sposób. Szukał wszędzie. To chodził z głową w chmurach, to chował ją pod pelerynę, gdy wreszcie całkiem przypadkiem u kapelusznika znalazł rozwiązanie! Cylinderek! Ten piękny i wykwintny rodzaj kapelusza od razu przypadł mu do gustu. Wszędzie, gdzie tylko się pojawiał miał na głowie cylinderek. Znajomi i sąsiedzi nazwali go – Panem Cylinderkiem, a pozostali zaczęli naśladować i w ten sposób, Pan Cylinderek dał początek nowej modzie.





Autorka, na przykładzie stworzonego przez siebie bohatera pokazuje, że każdy z nas ma jakieś swoje wady, z którymi nie musi wcale „walczyć”. Niekiedy wystarczy przypadek, jak to miało miejsce u Pana Cylinderka, a niekiedy dystans i odpowiednie nastawienie, by to, co nas bodzie było zaletą, z której może brać przykład każdy. Szczególnie ważne jest to u dzieci – wrażliwych, odbierających świat za pomocą emocji. Jako rodzice powinniśmy zwracać na wszystko uwagę, ale przede wszystkim z nimi rozmawiać i tłumaczyć, że nikt nie jest idealny. Uczmy dzieci empatii, tolerancji, pozwólmy na to, by poznawały świat w różnych barwach i odcieniach. Ta książeczka mówi o ważnych rzeczach z lekkim uśmiechem i rymem. Doskonale przełamuje trudny temat i pokazuje korzystne rozwiązanie. Książeczka napisana lekko, zrozumiale, jest dopracowana w każdym szczególe






„Pan Cylinderek” Margarett Borroughdame to sympatyczna, mądra książka z przesłaniem, odsłaniająca jeden z kompleksów głównego bohatera, który przemierzył wiele dróg, by w sposób zupełnie niespodziewany go rozwiązać. Mój młodszy syn był zachwycony treścią i przepięknymi, perfekcyjnie oddającymi klimat książeczki ilustracjami. Z uśmiechem na ustach śledził losy Pana Cylinderka i ucieszył się, że ta niezwykła, niecodzienna historia tak pięknie i pozytywnie się zakończyła. 

Książeczka poprawia humor, mówi o tolerancji, radzi, pokazuje pozytywy oraz to, że radość i szczęście warto czerpać z prostych rzeczy. Autorka przygotowała również dla swoich małych czytelników małą niespodziankę. 


Cieszymy się, że mamy w jej utworzeniu swój mały udział :)


Polecamy całym sercem!


Za możliwość patronatu oraz zapoznanie się z przedpremierową treścią książeczki, dziękujemy Autorce, Margarett Borroughdame :)



3 komentarze: