sobota, 6 maja 2017

[Recenzja przedpremierowa. Patronat medialny. Rekomendacja okładkowa] „Instrumenty dęte i szarpane fraszkami przyodziane” Mira Białkowska i Agnieszka Kazała :)








Nie łatwo jest dzieci czymś zainteresować, a już w ogóle jeśli chodzi o dodatkowe zajęcie. Wśród krzykliwości i potoczności codzienności czytanie jest ukojeniem zmysłów. A, dodatkowo, jeśli dziecko lubi muzykę, czy jako pasję dzieli na jakimkolwiek instrumencie, ta książeczka jest wprost idealna. Fraszki to lekkie, krótkie utwory wierszowane, składające się z dosłownie kilku wersów, ale swą wymową i głębią potrafią wydobyć wszystko co najlepsze. I wcale nie trzeba się ich bać, bo nie gryzą, nie są trudne do odczytu. Wręcz przeciwnie. 




6. Altówka
Najbliższa siostra skrzypiec,
ich wierną towarzyszką bywa.
Jej miłosna odmiana,
Violą d’amore się nazywa. 




Fraszki muzyczne Miry Białkowskiej w połączeniu z wesołymi i skocznymi ilustracjami Agnieszki Kazały, to niecodzienna i nowa propozycja dla dzieci, jako esencja mile spędzonego czasu, w którym mają one możliwość poznania w skrócie pochodzenia różnych instrumentów muzycznych oraz wykazania własnej inicjatywy, w postaci kolorowanek, które wykonają według swojej wizji i kreatywności. 


14. Czynele
Czynele to talerze. Czy o tym wiecie?
Ale tych talerzy w kuchni nie znajdziecie. 








Fraszki krótkie, lekkie, łatwo wpadające w ucho, momentami zabawne, poważne, subtelne, takie, do których można utworzyć własną linię melodyczną, bo aż chce się je wyśpiewać, czy grać. Mądre, pouczające, uwrażliwiające na szacunek wobec rzeczy martwych, bo może się wydawać, że nie mają duszy, a to jest błędne myślenie, mają – duszę zaklętą w muzyce, jaką nam wygrywają.


Polecam!





Na okładce znajdziecie też kilka słów mojej rekomendacji :)




Za możliwość patronatu oraz zapoznaniem się przedpremierowo z treścią książki, dziękuję Autorkom oraz Wydawnictwu:




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz