[Konkurs patronacki] Napisz i wygraj :)




Kochani!

Jako jeden z patronów medialnych "Pana Cylinderka" Margarett Borroughdame mam przyjemność ogłosić konkurs, w którym do wygrania są dwa egzemplarze książeczki :)







Zasady konkursu:


W konkursie udział może wziąć każdy.

W komentarzu pod postem odpowiadacie na pytanie konkursowe. Napiszcie, co pomaga Wam przezwyciężyć obawy, wady, wszelkie przeciwności losu. Interpretacja dowolna.


Konkurs rozpoczyna się dzisiaj, czyli 25.07 i kończy 24.08 b.r. do godz. 23:59 :)



Podpiszcie się jakoś, by nie było krępującej sytuacji przy wyłanianiu zwycięzców. Nie musicie ujawniać swojego adresu e-mail.


Po terminie wygaśnięcia konkursu, w ciągu trzech dni postaram się wyłonić zwycięzców. Mam nadzieję, że pomoże mi w tym również Autorka.


Nagrodami w konkursie są dwa egzemplarze "Pana Cylinderka" Margarett Borroughdame :)


Udostępnijcie post konkursowy, polubcie profile: Margarett Borroughdame - profil autorski na facebooku i mój, zachęćcie do wspólnej zabawy znajomych :)


Ważne!

Jeśli bierzecie udział w konkursie, pamiętajcie by sprawdzać wyniki konkursu. Po ogłoszeniu wyników bowiem, czekam trzy dni na adresy do wysyłki nagród.





Komentarze

  1. Przezwyciężyć wszystkie przeciwności losu, obawy i wady pomagają mi przyjaciele i rodzina!
    To właśnie dzięki moim najbliższym jestem tym kim jestem! Na nich zawsze mogę liczyć! Na ciepłe słowo, odrobinę wsparcia w chwilach zwątpienia, a kiedy przyjdzie taka potrzeba na wylanie kubła zimnej wody na głowę!
    To oni zawsze motywują mnie mówiąc, że dam radę bo jak nie ja to kto! Dodają mi energii i wiary w siebie! Do tego odrobina mobilizacji z mojej strony i chęci, a można zdziałać naprawdę wiele!

    OdpowiedzUsuń
  2. Staram się nie myśleć dużo o przyszłości, co będzie itp. Żyje tu i teraz i choć czasem trudno a troski dnia codziennego napędzają kołowrotek myśli, to wiem, że mam wspaniałą rodzinę, dla której żyję i to dzięki najbliższym mam siłę aby pokonywać przeciwności losu. Co do wad, mam ich kilka, nie jestem ideałem, lecz uważam, że uśmiech na twarzy, dystans do siebie i poczucie humoru pomagają ukryć kompleksy i nawet największy cellulit na udach :-) magdalenarog85@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Przeciwności losu, obawy pokonuję... czytając, dla poprawy humoru czytam powieści, ale gdy chcę wsparcia czytam Biblię, pokrzepia moje serce, umysł, dodaje sił. Ponadto oczywiście żyję dla dzieci, one nadają sens życiu, więc dla nich po prostu muszę dać radę.... No i jeszcze moje ulubione powiedzenie: nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być gorzej! Trzeba cieszyć się z tego, co mamy 😊

    OdpowiedzUsuń
  4. Przeciwnosci losu pomagają mi przezwyciężyć rodzina i przyjaciele. Jest w moim zyciu kilka osòb, na ktòre mogę liczyć. I juz sama świadomość tego, ze oni są i w razie jakiegoś "bum" mogę poprosić o pomoc jest dla mnie wsparciem, dodaje odwagi. Wazna jest takze zwykla rozmowa znajblizszymi. Pokazuje rozwiazania z roznych perspektyw, zawsze mizna wybrac te najbardziej konstruktywne. Kiedy mam problemy kubie takze wyjśc na spacer, wstapic do koscioła lub poczyrac książkę...to takie moje odskocznie od dnia codziennego, wyciszają mnie, uspokajają, pozwalaja pomysleć. W rozwiazywaniy problemòw najwazniejszy jest dystans, opanowanie...nic pochopnie...pozdrawiam Anna Bednarek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aj...te literòwki...przepraszam...pisane w telefonie...

      Usuń
  5. Moja Rodzinka kochana
    Moja umiłowana.
    Gdy mam zły dzień, zawsze przytulą
    Moje dwa chłopaki- małe łobuziaki.
    Mąż też jest pomocny i kochaniutki
    Wpadnę w błotko- to umyje mi butki :P
    Oni są moja podporą
    Bo ja przecież nie jestem zmorą!
    Jestem dobra żoną i matką
    Która lubi dużo rzeczy- nie tylko latać ze szmatką!



    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty