[Recenzja i wywiad] „W słońcu i we mgle” Dorota Schrammek. Tajemnice, które z czasem wypływają jak oliwa na wodę...









Wydawnictwo Szara Godzina

Ilość stron: 288

Nowość wydawnicza


Uwielbiam prozę Doroty Schrammek, bo pod lekkością pióra skrzętnie i skrupulatnie tworzy bardzo aktualne historie, zabierając nas za każdym razem w miejsca szczególnie prze Nią lubiane i darzone sentymentem. Nie inaczej jest w tym przypadku. Autorka zabiera nas w najpiękniejsze i najciekawsze miejsca Wałcza i jego okolic, osadzając akcję swojej powieści w małym hoteliku w centrum miasta, a bohaterki tak odmienne światopoglądem, zupełnie sobie obce, skrywające głęboko w sercu zadry z przeszłości w pewnym momencie zaczną wspólnie szukać swoich dróg i rozwiązań problemów.


W powieściach Doroty jest wszystko co potrzeba. Ciekawość, która rośnie z każdym wersem, począwszy od początku opowieści, znakomicie, wyraziście nakreśleni bohaterowie i bardzo aktualne tematy, jakie Autorka przemyca, wikłając swoich bohaterów w różne życiowe sytuacje, podchwytliwie wystawiając ich na proste i oczywiste rozwiązania.


W tym hoteliku spotkają się cztery bohaterki. Każda z nich skrywa w sercu pewne tajemnice, zadry z przeszłości. Autorka usnuła ich losy bez jakiejkolwiek nachalności. Każda z tych czterech kobiet tak silna i twarda na zewnątrz jest krucha i samotna ze swoimi problemami w środku. Każdej z nich los podetknie pod nos pewne furtki, tylko czy któraś z tego skorzysta?






W tej powieści Dorota Schrammek wprowadziła również wątki trochę poboczne, ale istotne dla bohaterów, które dotykają sfery niementalnej, duchowej. Zrobiła to śmiało, odważnie lecz z poszanowaniem wrażliwości czytelnika. Wypływa z nich pewien rodzaj ezoteryzmu, światopogląd jednej z bohaterek i jej otwartość na wszelkiego rodzaju siły duchowe. 


„W słońcu i we mgle” Doroty Schrammek to książka, która zmusza do głębszej refleksji, do otwarcia się na wszelkiego rodzaju wrażliwość. Książka, która uświadamia, jak wielką krzywdę wyrządzamy sobie nawzajem, gdy ze sobą szczerze nie rozmawiamy tylko tkwimy z tymi zadrami sami, odganiając się od swojej obecności. Książka o pięknej przyjaźni i jej niezwykłej sile, o bezinteresownej pomocy, urokliwych miejscach regionu wałeckiego oraz tajemnicach, które z czasem wypływają jak oliwa na wodę. Emocjonalna, subtelna, aktualna w swej wymowie merytorycznej, na każdą chwilę. Ja jestem pod ogromnym wrażeniem.


Polecam!


Za książkę dziękuję Autorce oraz Wydawnictwu:





Niespodzianka dla czytelników bloga Recenzje Agi. Książka zrobiła na mnie ogromne wrażenie, dlatego postanowiłam zadać Dorocie kilka ważnych dla mnie pytań, dotyczących przede wszystkim Jej bohaterów. Oto efekty naszej krótkiej, bo to zaledwie kilka pytań, ale istotnej rozmowy. 

A wszystkich, którzy śledzą twórczość Autorki, zapraszam już dzisiaj, po wcześniejszych uzgodnieniach, na czat z Dorotą, do mnie na fanpage na facebooku. Czat odbędzie się 19 lipca przez godzinę: 20:00 – 21:00 :)






Na początek bardzo Ci dziękuję, że zgodziłaś się udzielić mi tych kilka odpowiedzi i gratuluję świetnej, intrygującej powieści, od której ciężko się oderwać.

Dorota, „W słońcu i we mgle” to ósma Twoja książka. Skąd pomysł na taki trochę przyznasz eteryczny tytuł?

Uwielbiam film „Kogel-mogel” i wiodącą w nim piosenkę „Szukaj mnie”, śpiewaną przez Edytę Geppert. To w jej tekście padają słowa „W słońcu i we mgle”. Wykorzystałam tę frazę jako tytuł książki, bo pasowała mi jak ulał. Wytłumaczenie zatem proste ;-)


Dałaś w książce trochę tych specyficznych wątków, dotykających sfery pozaziemskiej. Nawet nie wiem, czy dobrze to ujęłam. Skąd pomysł na te wątki? 

W książkach ujmuję to, z czym miałam kiedykolwiek styczność. Podobnie było z niektórymi postaciami. Poznałam kiedyś panią, która po wypadku samochodowym, z którego z trudem wyszła żywa, zyskała dar jasnowidzenia. Wcześniej go nie miała. Czy to do końca sfera pozaziemska? Może zwyczajnie odblokowała się po wypadku jakaś część mózgu? Może każdy z nas taki dar posiada, tylko jeszcze o tym nie wiemy? Stawiam sobie co jakiś czas tego typu pytania. Natomiast od lat wierzę w moc świeczek i to też ma wymiar w powieści.

Szczególnie upodobałaś sobie Wałcz i jego okolice. Oprowadzasz czytelnika po najciekawszych jego zakątkach. Skąd miłość do tych miejsc?

Wychowałam się w okolicach Wałcza. Zawsze będzie bliski memu sercu. Mam więcej ukochanych miejsc na Pomorzu Zachodnim, co ma potem odzwierciedlenie w powieściach. Wałcz jest niezwykle interesujący. Zaraz po odpowiedzeniu na pytania wywiadu, pakuję się i jadę w tamte strony na weekend. Odbywać się będzie Festiwal Dwóch Jezior, nie mogę zaprzepaścić spotkania tam z czytelnikami!


Alicja to bardzo specyficzna bohaterka, która ma nietypowe zainteresowanie. Pokieraszowana przez przeszłość. Wiem, że zainteresowanie ezoteryką dałaś jej od siebie. A może się mylę? Interesujesz się tą tematyką, czy tylko lubisz zapalić sobie świeczki zapachowe i pokontemplować w ciszy?

Interesuję się ogromnie! Wiem, kiedy zapalić świeczki zielone, kiedy fioletowe, a kiedy czarne. Uwielbiam dziękować za przeżyty dzień za pomocą świeczek wotywnych. Bardzo często obdarowuję nimi swoje przyjaciółki i znajome. A że było zawsze w związku ze świeczkami wiele pytań, postanowiłam jedną z bohaterek obdarować świecową pasją i jednocześnie wszystko wyjaśnić zainteresowanym.

Wszystkie Twoje bohaterki łączy trudna przeszłość. Która sprawiała Ci więcej problemów?

Właściwie żadna. Jeżeli się wie, co chce się napisać, to nie ma problematycznych postaci.

Twoje najbliższe plany wydawnicze, może zdradzisz o czym będzie kolejna powieść?

Kolejna powieść ukaże się w drugiej połowie października. Będzie działa się na pograniczu polsko-niemieckim, w Ueckermünde i w Policach. Nic więcej zdradzić w tym momencie nie mogę ;-)

Dziękuję Ci za ten krótki wywiad, napisz coś od siebie dla czytelników:

Drodzy Czytelnicy! Ogromnie dziękuję, że chcieliście poświęcić tych kilka minut na przeczytanie rozmowy ze mną :) Mam nadzieję, że dowiedzieliście się trochę nowych rzeczy. Zapraszam do spotkania z moimi książkami :) Zachęcam także do podglądania fanpage na facebooku i instagramu. Pozdrawiam serdecznie!
Wasza Dorota.


   
        zBLOGowani.pl
   


Komentarze

Popularne posty