środa, 9 sierpnia 2017

„Ali i Nino” Kurban Said. Między Wschodem a Zachodem rodzi się miłość...






Wydawnictwo W.A.B

Ilość stron: 302

Nowość wydawnicza



Książka, która uwodzi czytelnika od pierwszych wersów swoistym klimatem kaukaskich krajobrazów oraz piękną, niemożliwą wręcz miłością, która narodziła się w trudnym czasie i być może skazana była na niepowodzenie, jednak trwała mimo wszelkich przeszkód i przepaści kulturowych. Piękna i tragiczna w swej wymowie. Autor elektryzuje pięknym, poetyckim wręcz językiem, o który w dzisiejszych czasach trudno, plastycznymi opisami i intrygującym zamysłem samej fabuły, a wszystko na tle wojny i rewolucji październikowej.


Ali jest młodym Azerem, muzułmaninem. Nino to piękna, młoda księżniczka Gruzji, chrześcijanka. Każde z nich wychowane w innej kulturze i światopoglądzie. Ich miłość rodzi się spontanicznie, bezwarunkowo, niewinnie. Czy jest możliwe, żeby w tych trudnych warunkach miała szansę przetrwać? Różnice kulturowe, religijne, I wojna światowa, rewolucja październikowa, to tylko niektóre przeszkody na drodze ich wspólnego szczęścia. Autor nakreślił bardzo wyrazistych bohaterów. To bohaterowie, którzy wiedzą czego chcą, są świadomi swych decyzji, przyszłych wyborów. Ciężko też, podejmować im jakiekolwiek rozsądne decyzje, kiedy stopień trudności piętrzy się coraz bardziej sytuacją na świecie, kiedy wybucha wojna, giną znajomi. 


Ali zyskał moją sympatię stanowczością, z jaką podchodził do związku z Nino. Skrupulatnie zyskiwał aprobatę rodziców dziewczyny, szedł za głosem serca, przeciwstawiał się zasadom panującym w muzułmańskim związku, gdzie kobieta była dodatkiem do mężczyzny, nie miała żadnego prawa głosu, a jeśli już, to mężczyzna i tak robił naprzeciw jej podpowiedziom. Ali nie chciał mieć haremu, chciał mieć tylko Nino. Był szczery w swych uczuciach. Nie poszedł na wojnę przelewać krwi w imię Allaha, jak pozostali. Miał swoje poglądy i tym uchronił się od nieszczęścia.


Nino to chrześcijanka, świadoma swego wychowania w duchu europejskim. Jeszcze młodziutka, ale kocha Aliego i wie, że tylko z nim chce dzielić swoje przyszłe życie. Dla dziewczyny kultura muzułmańska jest nieco pokrętna i niezrozumiała. Zdaje sobie sprawę, na czym polega i jaki jest stosunek muzułmanów do swoich żon. Jest przeciwna pewnym regułom. Kiedy przychodzi czas, tych dwoje łączy się w sakramencie. 




Różnice kulturowe, wychowawcze, czy religijne, przepaści światopoglądowe, tło szaleńczej wojny, trudne decyzje, ciężkie wybory. Autor znakomicie nakreślił swoich bohaterów, skonstruował dialogi, poraża szczerością, buntuje wyznaniem zasad i wartości bliskich i znajomych głównej pary bohaterów. Odkrywa przed czytelnikiem meandry krajobrazów magicznego Wschodu, piaszczystej, gorącej perskiej pustyni oraz kłębiące się emocje, które są wręcz odczuwalne na własnej skórze. Zaskakujące zakończenie zwieńcza tę niesamowitą historię pięknej miłości – wbrew wszystkim i wszystkiemu. Kruszy skały, burzy „mury”.


„Ali i Nino” Kurbana Saida to powieść o pięknej, trochę szalonej miłości. Ale czy tylko? Ta miłość dzieje się na tle szaleństw wojennych i rewolucyjnych. To powieść poruszająca ważne aspekty przepaści kulturowych. Lekka, wręcz poetycka, ale niezwykle emocjonalna, wzruszająca i refleksyjna. Czy my, współcześni, umiemy odczytywać takie historie?


Polecam!



Za egzemplarz dziękuję:







2 komentarze:

  1. Nie słyszałam o tej powieści, a z pewnością by mi się spodobała! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz klimaty pustynne, krajobrazy kaukaskie, to bez wątpienia :) Polecam też "Angielkę" Katheriny Webb. Dwie świetne książki, które urzekają swoistością :)

      Usuń