Posty

Wyświetlanie postów z września 10, 2017

Zapowiedzi Wydawnictwa Szara Godzina na październik :)

Obraz
Październikowe, jesienne szaleństwo czeka na nas tuż za rogiem, rozpocznie się lada moment, dlatego warto mieć pod ręką ciekawe, inspirujące książki, które skutecznie rozwieją nastrój melancholii, czy wkradającej się chandry. 
Tym razem, propozycje od Wydawnictwa Szara Godzina :)


NA KOCIEWIU. TRYLOGIA
Anna Sakowicz


848 stron
Premiera: 05.10.2017
Pierwsze wydanie trylogii Na Kociewiu, na którą składają się powieści: Złodziejka marzeń, To się da!, Już nie uciekam.
Joanna postanawia iść na urlop zdrowotny, jednak zamiast odpoczywać musi wyjechać do Starogardu Gdańskiego, by zaopiekować się chorą ciocią. To początek licznych zaskakujących wydarzeń w życiu bohaterki, która pokochała Kociewie i tam postanowiła urzeczywistniać swoje marzenia. Jej historia rozśmiesza, wzrusza, ale i pobudza do refleksji, dając Czytelnikom sporą dawkę pozytywnej energii.
Do trylogii dołączony jest prezent – Żółta tabletka plus – na poprawę nastroju.











LEKCJA MARTWEJ MOWY
Paweł Jaszczuk


304 strony
Premiera 16.10.2017

Ja…

Kurs Pozytywnego Myślenia z „Wszystko mogę zacząć od nowa” Beaty Pawlikowskiej. Żyj i twórz swoje życie po swojemu

Obraz
Wydawnictwo Edipresse Książki
Ilość stron: 234
Nowość wydawnicza

Wokół osoby Beaty Pawlikowskiej narosło tyle mitów, co zgrzytów i niewiarygodnego wręcz podziału na przeciwników, czy zwolenników Jej twórczości. Trochę dla mnie to dziwne, bo ja akurat mam zupełnie odmienne zdanie na temat tego, by wydawać książki na bazie własnych doświadczeń, bez jakiekolwiek przygotowania merytorycznego. W skrócie. Skoro wydawca chce to wydawać, to nic nikomu do tego, a to, czy sięgniecie po te książki, zależy od Was. Tak, jak właśnie ja teraz chcę Wam przedstawić jedną z Jej kolejnych pozycji, która trafiła do mnie zupełnie przypadkiem. Czy trzeba ukończyć kursy, by dzielić się swoim doświadczeniem? Nie. Bo nawet, jeśli ktoś powiedziałby tak, to na to wychodzi, że każda pani domu musiałaby mieć papierek na to, co robi, a między bajki można wsadzić stwierdzenie, że mają one duże znaczenie. Dla naszego osobistego spokoju może tak, bo znacznie większe znaczenie mają znajomości.
„Nigdy nie skończyłam żadne…

„Fabrykanci. Burzliwe dzieje łódzkich bogaczy” Marcin Jakub Szymański, Błażej Torański. Od trudnej historii, po ludzkie radości i tragedie...

Obraz
Wydawnictwo Zona Zero
Ilość stron: 320
Rok wydania: 2016

Książka nie jest typowym źródłem faktów historycznych, ale warto po nią sięgnąć i wtopić się w tamten świat, zupełnie inny od naszego pod względem gospodarczym, kulturowym i dziejowym. Nie bez znaczenia jest sposób narracji obrany przez autorów. Jak dla mnie ciekawy, intrygujący. W tej książce fakty podparte są pięknie wysnutą opowieścią, która tworzy rodzaj otoczki, by nie odstraszyć czytelnika surowością, czy wyważonym tonem. Przy tego typu książkach jest to niesamowicie ważne, jeśli nie najważniejsze. 

Łódź to miejsce, które od wieków kojarzyło się z przemysłem włókienniczym. Nic dziwnego, bo od początku dziejów budowano tu wielkie fabryki, dorabiano się fortun, ale też przechodziło zwykłe ludzkie dramaty. Łódź w swojej historii ma zarówno wzloty, jak i upadki. Chyba jak każda miejscowość mniejsza czy większa. Najcięższym okresem były oczywiście wojny światowe, grabieże majątków przez okupantów, a tuż po zakończeniu drugiej woj…

„Rozmowa z botem” Piotr Sender. Przyszłość z krzywego zwierciadła...

Obraz
Wydawnictwo Replika
Ilość stron: 335


Chociaż książka nie należy do nowości wydawniczych, śmiem twierdzić, że wielu z Was sprowokuje do tego, by po nią sięgnąć. Rzeczywistość przedstawiona przez autora jest wręcz przyszłością ukazaną w krzywym zwierciadle. Dlaczego w krzywym zwierciadle ktoś się zapyta. Bo coraz bardziej ludzkość zmierza ku temu, by sztuczna inteligencja, jak ma się w zwyczaju określać botów, wdzierała się w nasze życie, nawet niepostrzeżenie zagarniając sporą jego część. Coraz więcej czasu spędzamy przed monitorami wszelkiej maści, bez świadomości, jak wsiąkamy w wirtualną rzeczywistość, odcinając się zmysłami od otoczenia.

Julian planuje samobójstwo. Jednak zanim zapije środki nasenne piwem, pragnie dokonać nie tylko wewnętrznego rozrachunku, ale swoistej spowiedzi. Jakie było jego życie? Ciągłym pasmem stresów, niepowodzeń, poczucia niższości. Wieczne utyskiwania apodyktycznej matki, która na każdym kroku wypominała sobie, że nie zdecydowała się usunąć ciąży, do tego…

„Kanarek w klatce na szafie” Artur Tołłoczko

Obraz
Wydawnictwo Psychoskok
Ilość stron: 56, oprawa twarda
Nowość wydawnicza



„Pewnego dnia spotkałem na swojej drodze istnienie
Było ono naprawdę bardzo słabe
Właściwie to prawie go nie było
Zaopiekowałem się nim i zapragnąłem
poświęcić mu resztę swego życia”


Fragment wiersza „Kształt” znakomicie oddaje klimat poetyckiej metafory, użytej przez autora, która przewija się przez cały tomik. Ja poezji potrzebuję jak powietrza, dlatego za każdym razem cieszę się, kiedy wpadają w moje ręce tomiki wyjątkowe, osobliwe, takie, po które sięgać będę za każdym razem, gdy mój poetycki głód będzie naprawdę głęboki. Taka jest właśnie najnowsza propozycja Artura Tołłoczko „Kanarek w klatce na szafie”. Przyznacie sami, że tytuł dosyć ekstremalny, jakby abstrakcyjny. Gdyby odczytać go dosłownie, to inaczej się nie da, jak wyobrażając sobie kanarka w klatce na szafie, jednak myślę, że pod sensem dosłownym ukryta jest poezja niczym uwięziona w klatce i wyeksponowana na szafie, jak okaz do oglądania. Być może w taką …

„Tak sobie wyobrażałam śmierć” Johanna Mo. Tajemnicza, momentami mroczna, tragiczna...

Obraz
Wydawnictwo Editio Black
Ilość stron: 320
Nowość wydawnicza

Czytałam już wiele książek z zabarwieniem kryminalnym, ale ta wyróżnia się zdecydowanie sposobem narracji, intrygującymi wątkami psychologicznymi wplecionymi do fabuły oraz ciekawą postacią głównej bohaterki Heleny, której autorka nakreśliła bardzo emocjonalny obraz trudnej, tragicznej przeszłości, co z góry wydawałoby się nie do udźwignięcia przez wrażliwość i kruchość kobiecej psychiki. Poniekąd tak jest, bo niewiele kobiet po śmierci dziecka udaje się w miarę sprawnie funkcjonować, wrócić do dawnego życia. I główne motywy, jakie pojawiają się w fabule są bardzo autentyczne, bo nie niemożliwe do tego, by miały miejsce. Akurat każdemu może się takie coś przydarzyć. Istotne jest także tło społeczne, które pozwala spojrzeć na problem Heleny z chłodnej perspektywy pozostałych bohaterów, współczujących, podziwiających, ale przecież niczym nie związanych z Heleną i jej tragiczną przeszłością.

Fabuła powieści każe nam się cofnąć o k…

KONKURS! Zinterpretuj tytuł i wygraj tomik wierszy Konrada Sikory z autografem :)

Obraz
Kochani!
"Napisani na ścianach" to tomik poezji Konrada Sikory, którego recenzję już mieliście okazję poznać u mnie na blogu dosyć dawno temu. Jako że Konrad rozpoczyna nowy etap współpracy, przesłał mi dwa egzemplarze, które z Jego osobistym autografem trafią do dwóch osób, które najciekawiej zinterpretują tytuł tomiku. Sama jestem ciekawa Waszych odpowiedzi :)
Zapoznajcie się także z zasadami konkursu.






• Organizatorem konkursu jest właścicielka bloga. Nagrody konkursowe przekazał autor - Konrad Sikora, ja również te nagrody rozsyłam
• Konkurs przeprowadzany jest na terenie Polski
• Konkurs rozpoczyna się dzisiaj i kończy 28.09 o godz. 23:59
• Konkurs przeprowadzany jest na podstawie niniejszego Regulaminu
• Uczestnikiem może być każda osoba pełnoletnia, która w razie wygranej będzie mogła podać polski adres do wysyłki
• Należy w komentarzu pod postem kreatywnie odpowiedzieć na pytanie zadane w poście konkursowym. Zinterpretujcie tytuł tomiku "Napisani na ścianach" …

[Przedpremierowo] „Ciotka Poldi i sycylijskie lwy” Mario Giordano. Dobry humor, ekspresyjna bohaterka i zagadka kryminalna

Obraz
Wydawnictwo Initium
Ilość stron: 400
Premiera: 12.09

Ciotka Poldi łamie wszelkie stereotypy o spokojnej starości, siedzenia na emeryturze w ciepłych kapciach. Ciotka Poldi to niesztampowa babka, której wigoru i jasności umysłu może pozazdrościć niejedna młoda osoba. Cieszę się, że miałam okazję ją poznać, oczywiście nie osobiście. Poldi przypomina mi Anitę, bohaterkę powieści Wandy Szymanowskiej „Kim, do diabła jest Anita”. Z tym że Anita była jeszcze starsza. Ale nie o wiek tu wcale chodzi, ale o osiągnięcia Poldi na płaszczyźnie dochodzeniowej. Okazuje się, że w wieku sześćdziesięciu lat można odkryć swoje życiowe powołanie i pokazać, że ma się na tym świecie jeszcze coś do zdziałania.
„Ciotka Poldi zaczynała dzień od prosecco na przebudzenie. Po nim wypijała espresso z prądem, a potem aplikowała sobie porządny strzał prądu bez espresso. Czasami, kiedy przypływy melancholii były wyjątkowo dotkliwe, wybierała się na spacer do Praioli, na małą, odludną, kamienistą plażę. Było to magiczne…