Posty

Wyświetlanie postów z października 29, 2017

„Wejrzenia” Jerzy Lucjan Woźniak. Poezja, którą warto zgłębiać się po kawałeczku, delektując się jej wydźwiękiem i merytorycznym przesłaniem...

Obraz
Wydawca: IDEE books
Ilość stron: 47
Nowość wydawnicza



O sobie
coś we mnie siedzi
i wraz ze mną się biedzi
nade mną
jest we mnie od niepamięci
i tak się święci
na zawsze zostanie
robi mi różne psoty
i dziwoty
gdzie to jest we mnie
wciąż nie wiem
bo jest wszędzie


Takim oto wierszem poeta Jerzy Lucjan Woźniak określa siebie – z przymrużeniem oka, dystansem do siebie samego, humorem, ale cały tomik nie jest wcale utrzymany w takim tonie. Tomik ten dotyka ważnych kwestii, poważnie i jak na poetę przystało – z odpowiednią dozą wrażliwości.
Już samą bardzo niecodzienną i pomysłową okładką poeta zachęca, by wejrzeć poezji prosto w oczy. Tak, zdecydowanie tak bym to określiła – spróbuj wejrzeć poezji prosto w oczy, a przekonasz się ile ona ma Ci do zaoferowania. Jerzy Lucjan Woźniak to poeta z pełnym bagażem doświadczeń życiowych i ten pakiet w połączeniu z nienaganną obserwacją rzeczywistości, której poecie z racji nabytych umiejętności i mądrości, zdecydowanie dalej niż bliżej. Współczesność ma dzisiaj do…

Wyniki konkursu z książką "Bez wytchnienia" Michała Matuszaka :)

Obraz
Kochani!
Dzisiaj mam dla Was miłe wiadomości. Za chwilę nastąpi rozstrzygnięcie konkursu z książką "Bez wytchnienia" Michała Matuszaka, a wieczorem wyniki kolejnego konkursu. Na początek bardzo Wam dziękujemy za udział. Jak zwykle, wybór nie był łatwy, ale o wszystkim opowie Wam Michał:
"Bardzo chciałbym podziękować za udział w konkursie. Każda z odpowiedzi czymś mnie zaskoczyła, lecz nagrody są tylko trzy, stądegzemplarz papierowy otrzymuje Gosia, a e-booki trafią w ręce Nieidentycznej oraz Basi.Gratuluję i życzę spędzenia dobrych chwil z lekturą "Bez wytchnienia".
Wszystkich uczestników, jak i organizatorkę Agnieszkę Krizel, serdecznie pozdrawiam."
Michał Matuszak





Gratuluję serdecznie!
Przez 48 godz. czekam na Wasze adresy, na: stokrotka954@wp.pl
Panie, które wygrały e-booka proszę o deklarację, czy przyjmują nagrodę w tej postaci, a jeśli tak, to poproszę adres inny niż gmail.

Dziękuję i pozdrawiam :)

„Jutro będzie normalnie” Agnieszka Lis. Nic nie jest oczywiste, a wraz z nadejściem jutra może być tylko lepiej, normalniej...

Obraz
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Ilość stron: 244
Nowość wydawnicza


Przyznam szczerze, że już dawno miałam ochotę poznać twórczość autorki. Wiele słyszałam i czytałam dobrych, pozytywnych opinii o Jej książkach, tym bardziej mój apetyt czytelniczy rósł. Dlatego też jestem pod wrażeniem zręczności i lekkości pióra autorki, która pod pozornie prostą historią, napisaną jakby w formie pamiętnika, zawarła całą gamę emocji i bardzo autentycznych bohaterów, nie stwarzając przy tym żadnych barier, by wniknąć do ich świata i obserwować ich życie.

Ileż w tej historii afektów, poruszających i wzruszających sytuacji i mądrości życiowych, aż czyta się pełną piersią i z przyjemnością poleca się innym. Autorka podzieliła książkę, a tym samym opowieść o Małgosi na pory roku widzianą jej oczyma i z jej punktu widzenia. Pierwszoosobowa narracja pozwala na wczucie się w jej sytuację życiową jeszcze bardziej, a tym samym zmuszając nas do głębszej refleksji. I tutaj ważne jest też dopowiedzenie tego, że opowieść…

„Kolonia Marusia” Sylwia Zientek. Trudna, sugestywna, niezwykle emocjonalna, momentami wstrząsająca... ku pamięci...

Obraz
Wydawnictwo: W.A.B.
Ilość stron: 240

Tę książkę czyta się po kawałeczku, bo jej ciężar merytoryczny przytłacza swoją szczerością, bezpośredniością, ale przede wszystkim trudną tematyką, przesyconą traumą dzieciństwa, dojmującymi relacjami międzyludzkimi oraz głębią przekazu. Sylwia Zientek stworzyła coś na zasadzie osobistej spowiedzi, by traumatyczną historią swojej rodziny podzielić się z czytelnikami dając tym samym sobie samej balans między rozdzierającymi serce wspomnieniami, a bezpretensjonalnością rzeczywistości, która potrafi przytłoczyć nawet najsilniejszą jednostkę.

Nie wszyscy znają przeszłość rodzinną autorki, która rozpoczęła się na Wołyniu, tuż przed drugą wojną światową, kiedy między Polakami a Ukraińcami nie dochodziło do starć, żyli między sobą w zgodzie. Kolonia Marusia była wyjątkowa nie tylko pod względami krajobrazowymi. Autorka nie szczędzi nam barwnych opisów okolic, ale też niesamowitych emocji, jakie w owym czasie towarzyszyły Jej bohaterom. W takich sielskich …

[Rekomendacja] „Brzydal i bestia” Wojciech Hrehorowicz. Zaskakująca, intrygująca, poruszająca zmysły i emocje...

Obraz
Wydawnictwo Novae Res
Ilość stron: 300
Nowość wydawnicza

Na pozór historia o miłości, ale w głębszej warstwie merytorycznej intrygująca od samego początku historia dwojga ludzi, których łączy miłość nieposkromiona, szalona, taka, która powoduje i śmiech, i łzy, wzruszająca i poruszająca. Dwa spojrzenia na każdą sytuację – dwugłos narracyjny jeszcze bardziej ją urozmaica i dodaje pikanterii. Hrehorowicz stworzył zupełnie inną, nietypową powieść, której kanwą jest związek tych dwojga. I jak to bywa w związkach, na początku jest sielanka, a bohaterowie jakby oderwani od czasu i przestrzeni, w końcu zakochani czasu nie liczą. 

Autor znakomicie skupił się na stopniowym odsłanianiu napięcia towarzyszącemu przy czytaniu. Dawkuje nam to uczucie po kawałku, koncentrując się na ich stanach emocjonalnych, psychicznych, ukazując złożoność ludzkiej psychiki odczytującej te same sytuacje i zdarzenia w dwojaki sposób, ilu ludzi tyle spostrzeżeń. Dede i Wiktor – duet niedoskonały. Skumulowana wartość w…

Zaproszenie na spotkanie autorskie z Reginą Brett :)

Obraz
W tym roku, po trzech latach po ostatnim tytule, Regina Brett powraca do Polski z nową książką. „Kochaj. 50 lekcji jak pokochać siebie, swoje życie i ludzi wokół” – to bardzo osobista, wyjątkowa książka Reginy. Autorka dedykuje ją „wszystkim zranionym, wszystkim, którzy kochają zranionych oraz tym, którzy są nieświadomi własnych ran” – więc tak naprawdę nam wszystkim. Chce, aby każdy po przeczytaniu tej książki pokochał siebie, swoje życie i otaczających cię ludzi.






Najnowsza, niezwykle osobista książka Reginy Brett, autorki bestsellerów Bóg nigdy nie mruga, Jesteś cudem, Bóg zawsze znajdzie ci pracę i Twój dziennik.

"Ta książka nie jest dla każdego. Napisałam ją z myślą o tych, którzy zostali zranieni albo kochają zranionych, ale i dla tych, którzy są nieświadomi własnych ran, chociaż innym wydają się one oczywiste.
No dobrze, wygląda na to, że ta książka jest dla każdego.
Głodna miłości – tak czułam się przez wiele lat mojego życia. I wiem, że nie jestem w tym odosobniona.
Przeżyła…

Trzeci cykl literacko - kulturalny. Opowiedz, jakim jesteś czytelnikiem i wygraj :)

Obraz
Kochani!
Nastał nostalgiczny czas, wypierany często przez słotę za oknem, dlatego też aby Wam go umilić, mam dla Was propozycję. Rozpoczynamy trzeci cykl literacko – kulturalny. Miałam zrobić już to we wrześniu, ale jakoś w ogóle nie miałam nastroju. Trzecia część cyklu będzie dotyczyła tego, czego szukacie w literaturze.

Tak, były hasła promujące czytelnictwo, były najczęściej popełniane grzechy językowe, teraz przyszedł czas na coś przyjemniejszego. Opowiedzcie mi, jakimi jesteście czytelnikami. Czego szukacie w literaturze, książkach? Jak zmieniały się Wasze gusty czytelnicze? Czy jesteście im wierni? Każdy z nas jest inny i co innego czyta. Niekoniecznie mam na myśli tylko prozę. Może są wśród Was osoby, które kompletnie mnie zaskoczą? Chciałabym znać Wasze historie czytelnicze. Jakimi jesteście czytelnikami? Wybrednymi, czy raczej nie gardzicie żadnym gatunkiem?
Opowiedzcie mi o tym.


Na ten temat wypowiadacie się w komentarzach pod tym postem do 04 marca 2018 r. do godz. 23:59
In…

„www.john” Edyta Kulczak. Refleksja liryczna i czułość poezji pełnej metaforycznych zestawień czasoprzestrzeni...

Obraz
Wydawnictwo Kontekst
Ilość stron: 52
Nowość wydawnicza


Do moich rąk trafiają tomiki wyjątkowe, takie, które degustuje się z przyjemnością, wytwarzając przy tym niespożyte ilorazy niejednoznacznych obrazów i inspiracji. Tak jest za każdym razem, kiedy pani Edyta Kulczak dzieli się ze mną swoją subtelną, pełną wyrafinowanego gustu poezją, która za każdym razem również stanowi dla mnie źródło dowodów, jakoby poezja była wciąż otwartą księgą, odsłaniała swoją uniwersalność i ponadczasowość, ale przede wszystkim budzi głębsze refleksje i pokazuje, że w tym temacie jeszcze nie wszystko zostało powiedziane.

Najnowszy tomik poetki wychodzi naprzeciw nowatorskim pomysłom i współczesnemu czytelnikowi, który już dzięki samemu tytułowi zainteresuje się jego treścią. O pomyśle na Johna, autorka wspominała już szybciej, przy okazji naszego spotkania. Ta przypadkowa i zupełnie niewinna rozmowa dzięki komunikatorowi komputerowemu stała się przytykiem do tego, by stworzyć Johna na potrzeby wierszy, a mó…

Pociągiem, autobusem... byleby tylko spotkać się ze swoimi czytelnikami... Relacja ze spotkania autorskiego z Krystyną Mirek

Obraz
Miniony poniedziałkowy wieczór, 23 października spędziłam na cudownym spotkaniu z kobietą pełną pasji, radości życia. Wróciłam z niego naładowana tak pozytywną energią, że mogłabym góry przenosić. Teraz, kiedy poznałam panią Krysię Mirek, zawsze w chwilach kryzysowych będę wspominała jej słowa, by szczęście złapać za nogi i przygwoździć do podłogi, jeśli nie chce siedzieć koło nas dobrowolnie i współpracować z nim, bo to jest ważne – współpraca ze szczęściem.

Na próżno szukać jakichkolwiek informacji o pani Krysi, bo autorka strzeże swojej prywatności skrzętnie i z poszanowaniem decyzji bliskich. Debiutowała w wieku prawie czterdziestu lat. Wcześniej pracowała jako nauczycielka języka polskiego w gimnazjum. Przez ten czas, gotowa powieść cierpliwie czekała w szufladzie, by wreszcie została z niej wyjęta i wysłana do wydawcy. Jednak, nim to nastąpiło, pani Krystyna była sceptycznie do tego pomysłu nastawiona. Wreszcie uległa namowom męża i wysłała. Za wszelką cenę chciała udowodnić mę…