Posty

Wyświetlanie postów z grudnia 3, 2017

Wywiad czytelników z Joanną Sykat i wyniki konkursu :)

Obraz
Kochani!
Dziękuję za udział w konkursie, w którym zadawaliście pytania Joasi Sykat, i w którym mieliście okazję wygrać "Na ścieżkach złudzeń", jedną z Jej najnowszych powieści, której z przyjemnością patronuję medialnie.
Pod Waszym wywiadem znajdziecie zwycięzcę konkursu.

Basia
Czy pisząc tę książkę czuła pani już nieuchwytne pragnienie, by zacząć pisać koleje tej książki? 
Jak pisanie tej właśnie książki godziła pani z codziennością, czy takie przemyślenia wpływają na realne potem życie? 
Życzę pomyślnych dalszych sukcesów.
Kiedy już wpadam w pisanie konkretnej rzeczy po uszy, nie istnieje dla mnie żadna kolejna książka. Jestem tak wkręcona, że potrafię myśleć tylko o bohaterach i zdarzeniach powieści, którą w danym czasie piszę.
Ostatnio trudno mi godzić pisanie książek z codziennością. Mam bardzo mało czasu i w zasadzie, żeby napisać coś nowego, okradam siebie z wolnego czasu. Na co dzień pracuję jako lektor i bibliotekarz, więc naprawdę trudno wygospodarować mi czas na napi…

„Kochaj. 50 lekcji jak pokochać siebie, swoje życie i ludzi wokół” Regina Brett. Prawdziwa książka o prawdziwym życiu

Obraz
Wydawnictwo Insignis
Ilość stron: 352, oprawa twarda
Nowość wydawnicza


„Każdemu zdarzają się chwile zwątpienia, kiedy woli się poddać. Jeśli nie przeżyliśmy ich w dzieciństwie, to przynosi nam je dorosłość.”

Jest coś, co do tej książki nie tylko przyciąga wizualnie. To na pewno życiowa mądrość i odwaga, by poruszać się w „świecie” tak osobistych tematów i odnajdywać się w nich znakomicie. O ile, dla wielu czytelników fenomen pisarski Reginy Brett jest niczym światełko w tunelu, o tyle ja do nich podchodzę z ogromnym pakietem dystansu. Jestem racjonalistą i dla mnie osobiście moralizatorski ton książek Reginy Brett nie robi kompletnie żadnego wrażenia. A taki bez wątpienia jest. Niestety, ale ja nie odkryłam w tej książce nic nowego. Poruszany temat jest przez wielu innych trenerów mentalnych wałkowany i przerabiany na milion podobnych sobie sposobów. Wiem, że tymi słowami mogę wywołać bunt na pokładzie czytelniczym, ale ja nie odnalazłam się w żadnej z tych lekcji.

Owszem, słusznie autor…

Wyniki drugiego cyklu zabaw literackich z Anną Kasiuk :)

Obraz
Kochani,
bardzo wszystkim dziękuję za udział. Oczywiście wszystkie Wasze zadania były piękne i co tu wiele ukrywać intrygujące. Od razu też przepraszamy z Anią, że musieliście tak długo czekać na wyniki, ale nigdy nie jest tak, jakby się chciało, zaplanowało, obydwie jesteśmy w ciągłym biegu. 
Jak już wspominałam w poście konkursowym, nie tylko Wy, ale też i autor, który jest uczestnikiem cyklu, bierze w nim udział czynnie, wybierając spośród listy zadań dwa. I tak, Ania wybrała następujące zadania: 

Mała ojczyzna Anny Kasiuk :)
Podzielę się z Wami pewnym spostrzeżeniem. Możliwe, że nie będę oryginalna, ale to, czego doświadczamy na własnej skórze przemawia do nas najwyraźniej, nieprawdaż?








Mam opisać miejsce, które jest moją ojczyzną. Takie bowiem zadanie wybrałam sobie. Oczywiście wiecie, bo nie raz powtarzałam, że moim światem jest dom i kilkaset metrów działki, otaczającej go. Moja mała ojczyzna położona jest około czterdziestu kilometrów od Warszawy, w malowniczej okolicy otoczonej…

Świąteczne spotkanie z Magdaleną Ludwiczak :)

Obraz
Witajcie Kochani!
Cieszę się, że podoba Wam się mój cykl. Właśnie o to mi chodziło, byście mogli się nawzajem poznać, czy to autorzy z czytelnikami, czy autorzy z autorami. Dzisiaj zapraszam Was do Magdaleny Ludwiczak, z którą miałam przyjemność współpracować kilkakrotnie, patronuję medialnie Jej trzem tytułom, ale autorka ma na swoim koncie cztery powieści. Prywatnie Mada jest nie tylko osobą sympatyczną, ale z wielkim poczuciem humoru i dystansu, otwarta na ludzi i zawsze uśmiechnięta.
Życzę Wam miłej, inspirującej lektury! :)



Drodzy Czytelnicy, 
Bardzo cieszę się, iż mogę podzielić się z Wami moimi emocjami ściśle związanymi ze świętami. 
To dla mnie okres w roku na który czekam najbardziej. Moja rodzina - również. To czas kiedy wszystko staje się kolorowe, pachnące, wyjątkowe…
Wbrew pozorom, to nie jest czas odpoczynku, a wytężonej pracy, zwłaszcza tej w kuchni. Jest to jednak praca wyjątkowa, bo gotowanie dla ukochanej rodziny to właściwie przyjemność. Co roku moja córka i mąż cz…

[Konkurs] Opowiedz i wygraj :)

Obraz
Kochani!
Anna Sakowicz postanowiła sprawić komuś z Was przyjemność i podarować jeden egzemplarz swojej cudownej książeczki dla dzieci "Leniusiołki" jako wygraną w konkursie. Dlatego tym przyjemniej jest mi, by ogłosić konkurs :) Zadanie konkursowe nie jest trudne, a znając Waszą kreatywność wiem, że będzie trudno wytypować jedną osobę.
Zanim przystąpicie do realizacji zadania, zapoznajcie się z zasadami konkursowymi.




Zasady konkursu:
• Organizatorem konkursu jestem ja, zaś sponsorem nagrody autorka książki Anna Sakowicz
• Konkurs przeprowadzany jest na terenie Polski

• Konkurs trwa od momentu opublikowania postu konkursowego do 15.12 b.r. do godziny 23.59

• Uczestnikiem może być każda osoba pełnoletnia, która w razie wygranej będzie mogła podać polski adres do wysyłki
• W komentarzu pod postem należy kreatywnie odpowiedzieć na pytanie zadane w poście konkursowym. Opowiedzcie, jak się mają Wasze leniusiołki. Interpretacja - dowolna.
* Poza tym proszę o udostępnienie informacji …

Świąteczne spotkanie z Ewą Woźniak - Ostrowski :)

Obraz
Ewa Woźniak - Ostrowski to dla mnie nie tylko autorka pięknych wierszy, ale też sympatyczna osoba, która swą wrażliwością i optymizmem potrafi zaaferować niemal każdego. Mam tę przyjemność, że patronuję medialnie jednemu z Jej dwóch wspaniałych tomików wierszy „Kantyleny na dwie łezki i skrzypce”, a już niedługo ukaże się Jej debiut prozatorski nie tylko dla miłośników czworonożnych przyjaciół.




O autorce internet pisze tak: „Urodziła się w 1959 r. w Zgierzu koło Łodzi. Jest absolwentką Akademii Rolniczej im. Hugona Kołłątaja w Krakowie i Instytutu im. Spassowskiego we Wrocławiu. Przed wyjazdem do Niemiec, w 1988 r., była nauczycielką biologii w XII LO we Wrocławiu. Obecnie mieszka jedną nogą w Würzburgu, a drugą nogą i sercem w Łodzi. W Niemczech pracowała jako bioinżynier na Uniwersytecie w Würzburgu. Uwielbia czytać książki, słuchać muzyki. Poezja jest dla niej głosem serca, pisze wszędzie: na ławce w parku, w tramwaju, a najczęściej leżąc bezsennie w łóżku.”



Zapraszam na kolejne św…

„Graj w piłkę” i „Gra w kolory” Herve Tullet. Zagrajmy w kolory i porzucajmy papierową piłką, czyli niecodzienna forma zabawy od Wydawnictwa Insignis :)

Obraz
Wydawnictwo Insignis
Nowość wydawnicza



O książeczkach Herve Tulleta pisałam już wcześniej, dzisiaj czas na ostatnie dwie z tej serii. Myślę, że ten rodzaj niecodziennych gier i zabaw świetnie sprawdzi się nie tylko podczas wspólnych, zimowych, długich popołudniowo – wieczornych chwil, ale i dla zupełnie najmłodszych, pierwszych, małych czytelników, którzy dopiero wchodzą w świat książek i kolorów. Książeczki są o tyle wygodne, że można je zabrać dosłownie wszędzie. Szybko nie ulegną zniszczeniu, bo są w kartonikowym wydaniu, a na dodatek przykuwają uwagę swą wyjątkową szatą graficzną.





„Gra w kolory” pozwoli dzieciom zaznajomić się z percepcją kolorystyczną, a przy okazji, które z nich można łączyć, mieszać i jaki będzie tego efekt. Tutaj jest trzech bohaterów: fioletowy kwadracik, zielone kółeczko, pomarańczowy trójkącik, którzy po liniach szukają swoich rodziców, w efekcie ich znajdują, ale my dowiemy się wtedy, z jakich kolorów powstały: „Każdy jest inny, lecz wszyscy szczęśliwi!”



















„Gra…

„Co robi język za zębami? Poprawna polszczyzna dla najmłodszych” Agata Hącia. Magiczne słowa, praktyczne wyjaśnienia, a przy tym mnóstwo zabawy i zachęta do kreatywnego myślenia...

Obraz
Wydawnictwo PWN
Ilość stron: 336, oprawa twarda
Ilustracje: Maciej Szymanowicz
Nowość wydawnicza


Nie ulega żadnym wątpliwościom, że polszczyzna jest trudna i problem ten dotyczy już nie tylko dzieci, ale też dorosłych. A może przede wszystkim dorosłych, od których nawyki językowe przejmują przecież dzieci, to my jesteśmy odpowiedzialni za ich wychowanie. Ale, żeby tak do końca nie być krytycznym wobec siebie, wybiegam naprzeciw językowym zmaganiom i dzisiaj przedstawiam Wam pozycję, która na stałe powinna zagościć w naszych domach. Poniekąd mój wpis wyszedł również z osobistej potrzeby, kiedy młodszy syn dał mi prezent na mikołajki i opatrzył go tak rażącymi błędami ortograficznymi, włosy stanęły mi dęba. Staram się zwracać uwagę na to, jak mówią moje dzieci, poprawiam, koryguję i w tym momencie zaczęłam się zastanawiać, w którym momencie popełniłam błąd. Zawsze mu powtarzam, jak nie jesteś pewien pisowni jakiegoś wyrazu, spróbuj go odmienić. Ech... czasami ręce mi opadają.



Książka Agaty…