„Potworna Michasia” Marlena Rytel. Znakomita opowieść idealnie wpasowująca się w słynne powiedzenie „nie czyń drugiemu, co tobie nie miłe”...






Wydawnictwo Psychoskok

Ilość stron: 31

Nowość wydawnicza



W listopadzie zeszłego roku miała miejsce oficjalna premiera książki Marleny Rytel „Potworna Michasia”. Muszę przyznać, że tytułowa bohaterka ma niezły charakterek. Dziewczynka ma siedem lat, jest bardzo temperamentna i potrafi postawić na swoim. Wystarczy, że tupnie nóżką i będzie skutecznie marudzić. Tak, jak w przypadku kotka, którego Michasia sobie wymarzyła i koniecznie, za wszelką cenę chciała dostać. Jednak charakterek dziewczynki nie przypominał sielskiego obrazka, jaki rozpościerali o swojej wnuczce i córeczce rodzice i dziadkowie dziewczynki. Oczywiście, że dla swoich najbliższych, Michasia była kochaną, grzeczną, ułożoną, aniołkiem, któremu nic nie może się stać. Kiedy dziewczynka dostała swojego wymarzonego zwierzaka, nie opiekowała się nim, jak prawdziwym i jedynym przyjacielem. Wręcz przeciwnie, nagromadzoną złość i wszelką agresję wyładowywała na kotku. Jednak, autorka nie pozostała dłużna swojej małej bohaterce, pewnego ranka Michasia otworzyła oczka i nic nie było takie samo, jak poprzedniego dnia, dlaczego?


Mądra i pouczająca opowieść o tym, która porusza kilka ważnych kwestii. Pokazuje, że ze zwierzakami należy zupełnie inaczej postępować niż to robiła tytułowa Michasia. Autorka pozwala małemu czytelnikowi na przemyślenia związane z postępowaniem swojej bohaterki, które staje się tez pretekstem do szerszej dyskusji. To także powód do tego, by zastanowić się, jak pomóc takim osobom jak Michasia, bo przecież po czasie dziewczynka rozumie swój błąd i zdecydowanie jej zachowanie ulega poprawie.




Nie da się przejść obok krzywdy zwierząt obojętnie. Autorka pisze bardzo sugestywnie, poruszająco, emocjonalnie, że czytając zadajemy sobie pytanie, skąd w małej dziewczynce tak wiele negatywnych afektów i z czego wynika jej zachowanie. Marlena Rytel postarała się także o głos drugiego narratora – kota i jego odczucia. 

„Potworna Michasia”. Świetne przezwisko dla tak rozpieszczonej dziewczynki. Wręcz idealne – pomyślał kiciuś, rozglądając się wokół siebie.”

Przemyślana, dopracowana, dająca do myślenia opowieść Marleny Rytel „Potworna Michasia”, to znakomita książeczka dla większych i mniejszych czytelników, urozmaicona skromnymi, ale uroczymi rysunkami samej autorki i Kacpra Semika, która dotyka ważnych aspektów wychowawczych i zmusza do szerszych dyskusji na ważne tematy. Napisana lekko, ale bardzo sugestywnie. 


Szczerze polecam!



Za książkę dziękuję autorce i wydawnictwu:






Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

[Przedpremierowo] „Wierszyki dla dzieci” Jakub Narloch

„Przed wyrokiem” Wiesław Hop. Los i przeznaczenie rzucają nami w miejsca, w których jesteśmy najbardziej potrzebni...

[Audiobook. Patronat medialny] „W maratonie życia” Anna Harłukowicz-Niemczynow. Życie to rodzaj maratonu, w którym tylko od nas zależy, jak rozłożymy sobie jego oddechy, gdzie poszukamy właściwych proporcji, by odnaleźć samego siebie i poczucia własnej godności...