„A może nie ma się czego bać? Jak zamienić lęk w ciekawość” Leszek Mellibruda, Dagny Kurdwanowska. Książka w psychologicznym ujęciu, odpowiadająca na różne wątpliwości i piętrzące się pytania...





Wydawnictwo Edipresse Książki

Ilość stron: 312, oprawa twarda

Nowość wydawnicza




„Lęk zrodził się z człowieka, ale człowiek rodzi się bez lęku. Rodzi się ze strachem, złością i ciekawością. To są trzy podstawowe emocje i stany, z jakimi przychodzimy na świat. Strach i lęk towarzyszą nam od zarania dziejów. Warto zaznaczyć, że lęk i strach w psychologii to nie są synonimy, choć słowniki tak je traktują.”

Zastanawialiście się kiedyś, czym jest lęk? Z czego wynika? Dobre pytania. A na początek może ja sama rozważę, do jakiej kategorii przypisać książkę? Na pewno nie jest to poradnik. Temat lęku jest tutaj poruszony bowiem w wielu aspektach, czy zestawieniach, a sama forma jest szerokim spektrum rozmowy, jaką przeprowadziła ze znanym psychologiem redaktor naczelna portalu Sukces Pisany Szminką. Forma ta jest zdecydowanie bardzo przystępną i przemawia do mnie znacznie sugestywniej, bo taka szczera rozmowa ma większe znaczenie, niż suche prawienie morałów. A i tych w ogóle tu nie znajdziecie. To raczej próba przyjrzenia się i zdefiniowania terminu – Lęk.

„Lęk zaś jest bardzo silną emocją, która często ma niezdefiniowane przyczyny – nie jest związany z konkretną sytuacją.”

W książce termin ten odmieniony jest przez wiele przypadków. W trzynastu rozdziałach zawarto mnóstwo spostrzeżeń, w których lękowi przyjrzano się z różnych stron, rozpatrywano w różnych kategoriach. Od zagadnień ogólnych, po dyskusje o początkach lęku, w jakich warunkach się rodzi, z czego wynika. Lęk w kategoriach oceny, czyli słynnym powiedzeniem „co ludzie powiedzą”. Następnie starano się zdefiniować lęk przed samotnością, przed porażką, przed sukcesem, przed emocjami, itp. Najciekawszym rozdziałem, który mnie osobiście bardzo zaabsorbował, to lęk przed śmiercią.

„Lęk przed śmiercią jest zakorzeniony w różnego typu przejawach życia człowieka – od kultury po rodzinę. Należy zacząć od tego, że lęk przed śmiercią przeżywa każdy, ale nie zawsze. To znaczy, że w normalnych warunkach, a więc na przykład bez wojny czy naturalnych kataklizmów, lęk przed śmiercią pozostaje ukryty.”




Nie wiem, z czego to wynika, ale ostatnio coraz częściej rozmyślam o śmierci. Czy to przychodzi taki moment? Być może. Kiedyś przebudziłam się nawet w nocy, bo śniło mi się, że umarłam. Przeraża mnie to. Coraz częściej zadaję sobie pytanie, co ze świadomością człowieka po śmierci? Czy to normalne takie kontemplowanie o takich sprawach?

„Istotą lęku przed śmiercią nie jest tylko strach przed cierpieniem, ale przede wszystkim świadomość, że przyjdzie taki moment, kiedy nas już nie będzie, czegoś ważnego nie skończymy, nie będzie nam dane więcej niż nowego stworzyć. Można powiedzieć, że jakkolwiek śmierć jest końcem przyszłości, to w lęku przed śmiercią kryje się wiele aspektów związanych z poczuciem tożsamości.”

Dagna Kurdwanowska stara się budować tak pytania, by zaintrygować czytelnika niecodziennymi odpowiedziami swojego rozmówcy. Autorzy książki rozpatrują lęk w ujęciu usprawiedliwienia go wymówkami, ale przede wszystkim starają się odpowiedzieć na bardzo istotne pytanie – czy naprawdę jest się czego bać? Czym tak naprawdę jest lęk? W dużej mierze generowany przez nasz umysł, bo my sami stawiamy sobie bariery, wymyślamy masę sprzeczności, by zracjonalizować obraz lęku.


Książka w psychologicznym ujęciu, odpowiadająca na różne wątpliwości i piętrzące się pytania. W końcu jesteśmy ludźmi i życie nas zaciekawia. A może warto lęk zamienić w ciekawość?

Intrygująca rozmowa. Szczerze polecam!


Za książkę dziękuję:








Komentarze