[Audiobook. Patronat medialny] „Czarny Maciek i wenecki starodruk” Dariusz Rekosz. Pomysłowość, dynamiczna akcja i niezapomniana podróż śladem gangsterskiej szajki złodziei






StoryBox.pl

Czas trwania: 4 godz. 5 min.

Czyta: Piotr Borowski




Kolejny audiobook, który w interpretacji Piotra Borowskiego jest znakomicie, ciekawie i intrygująco spędzonym czasem z kolejną książką Dariusza Rekosza. Nam co prawda kończą się ferie, ale zdążyliśmy się zaprzyjaźnić z nową czwórką bohaterów. Czarny Maciek otwiera nowy cykl z młodymi detektywami, a moi synowie poznali nowych kumpli. Po raz kolejny również znakomita interpretacja Piotra Borowskiego idealnie oddała klimat książki, wprawiła nas w chwile napięcia i oczekiwania na kolejny rozdział. Lektor idealnie przedkłada treść, dostosowując barwę głosu do danej sytuacji, czy bohatera.


Tym razem dwójka przyjaciół – Maciek Czerny zwany „Czarnym” i Paweł Kisielewicz „Kisiel” zmierzą się z szajką gangsterską oraz wielkimi pieniędzmi za książkę, którą niespodziewanym sposobem przejęła Kaśka Górecka, klasowa lizuska. A komu? Gangsterom. Niemożliwe? Wszystko możliwe. Jednym słowem, przygoda życia. A wszystko zaczęło się niewinnie - od wykrycia sprawcy bateryjek ze szkolnych myszek komputerowych. W tej opowieści nie ma przypadków. Każde posunięcie bohaterów jest dokładnie przemyślane, akcja nabiera niespodziewanego tempa. Rozwikłanie zagadki rozpocznie się poznaniem prawdy o książce, którą czytała Kasia. Dziewczynka zaabsorbowana chęcią napisania swojej książki, opartej na prawdziwych faktach, wezwana przez wychowawcę na pouczającą rozmowę, dowie się, że owa książka jest wiecznym starodrukiem, wydanym w Wenecji, skradzionym w weneckim muzeum, a nagroda za jego znalezienie, to wręcz niebagatelna suma. Ale, to nie koniec niespodzianek. Okaże się, że pewne zdarzenia mimowolnie potoczą się innym torem, bo Kasia ma siostrę bliźniaczkę. 




Dariusz Rekosz nie szczędzi odbiorcom swoich książek żadnych emocji. Akcja opowieści nabiera tempa przy każdym nowym wątku, a fabuła jest przemyślana i dopracowana w każdym calu. Tu nie ma przypadków, bohaterowie zachęcają do aktywności, do rozwikłania tajemniczej zagadki, podążenia tropem szajki, która wykradła starodruk. Na pierwszy rzut oka niby prosta zagadka, ale w miarę upływu czasu, rośnie ciekawość i napięcie. A w pełni profesjonalna interpretacja Piotra Borowskiego w pełni oddaje jej klimat i specyficzną aurę.


Szczerze polecamy!



Za audiobooka dziękuję:









Komentarze

Popularne posty z tego bloga

„Piłeczki w palcach żonglerów. Opowieść oparta na faktach z życia pracowników korporacji farmaceutycznych” Artur Zygmuntowicz. O korporacjach prawdziwie...

[Przedpremierowo] „Wierszyki dla dzieci” Jakub Narloch

„Lustro i inne opowieści” Lucyna Mijas