[Audiobook. Patronat medialny] „Długa droga do domu” Joanna Jax. Wielowątkowa, różnobarwna, zaskakująco emocjonalna...





StoryBox.pl

Czas trwania: 18 godz. 52 min.

Czyta: Joanna Gajór




Prawie dwadzieścia godzin spędzonych w towarzystwie dwóch bohaterek audiobooka „Długa droga do domu” to czas niezwykłych dla mnie emocji. Historia tak autentyczna, że aż niemożliwa. W pewnym momencie ma się ochotę zadać istotne pytanie, czy to wszystko nie wydarzyło się aby naprawdę? Niesamowicie ważnym nośnikiem tych wszystkich emocji i doznań staje się głos lektorki, w tym przypadku mistrzowskiej Joanny Gajór, która znakomicie oddaje cały klimat powieści, balansując głosem, ewidentnie dzieląc dialogi od opisów, wyraźnie dobierając barwę do każdego z bohaterów. Pani Joanna pokazała się po raz kolejny z jak najlepszej strony, pełen profesjonalizm, szacunek do pracy i pasji, z jaką ją wykonuje.


Nie znałam wcześniej żadnej z książek autorki. Cieszę się, że mam okazję odkrywać inspirujące, polskie autorki, których twórczość niczym nie odbiega od zagranicznych. „Długa droga do domu” to powieść trudna, zaskakująca. Bardzo wyrazista postać Antoniny Specncer mogłaby obdarować swoim charakterem niejedną kobietę. Jestem pod ogromnym wrażeniem pomysłu autorki na fabułę, którą zręcznie i z precyzją osadziła w kilku miejscach na świecie, dodatkowo ubarwiając ją niełatwym tłem społecznym – okresu wojennego, powojennego. Dynamiczna akcja i zawiłe wątki nie pozwolą nikomu na nudę. Dałam się tak zaintrygować i porwać tej historii, że końcowe rozsupływanie zagadek i tajemnic z życia Antosi wprawiało o zawrót głowy.


Rodzinne koligacje Tańskich, ich ciągłe kłopoty finansowe sprawiły, że widmo wielkiego bogactwa i dojścia do majątku, zmusiły rodzinę do wyemigrowania z Teresina do Stanów Zjednoczonych. Hubert Tański uważał się wielkiego artystę malarza, na którym nikt nie miał okazji się poznać. Emigracja miała to zmienić. W Stanach nie było łatwo. W końcu upadek moralny i finansowy doprowadził Tańskich na skraj biedy, że zmuszeni byli skorzystać z pomocy brata Huberta, Krzysztofa. Trafiają do teksańskiego miasteczka. Wkrótce też życie dorastającej Tosi zmienia się w istny chaos i zamieszanie.




Ewa i Hubert Tańscy tworzyli rodzinę tradycyjną, modelową, wychowującą dzieci w duchu prawideł religijnych. Antosia zauroczona starszym sąsiadem Emanuelem Spencerem, odkryje pierwsze fascynacje dorosłego życia. Młodzi pobiorą się, ale zmuszeni do opuszczenia domów rodzinnych w duchu hańby i ogromnego bólu dla obojga, trafiają na Kubę. Tutaj dojdzie do wielu koligacji, trudnych momentów dla małżonków, czasu próby, tajemnic i wielkich rozczarowań. Kiedy młodzi małżonkowie osiadają na Santa Eulalii, wydaje się, że szczęścia i ładu, jaki wspólnie zbudowali na krzywdzie swoich bliskich, nikt i nic nie jest w stanie zburzyć. Jednak z dnia na dzień ten sielski obrazek zacznie się rozpadać, jak domek z kart.


Autorka nie oszczędzała swojej bohaterki. Narzuciła jej niesamowicie trudne zadanie, jednocześnie kreując ją na kobietę silną, wyzwoloną, charyzmatyczną, charakterną, a w środku zaś kruchą, domagającą się ciepła, sentymentalną. Antosia wiele w życiu przeszła. Od konfliktu z rodzicami, po samotne życie w zupełnie obcym kraju. Jej życie przypominać będzie jeden wielki chaos i zagubienie. Kiedy kobieta straci to, co najbardziej w życiu kochała, zrobi wszystko, by odzyskać szczęście i poprzednią radość. Takie postaci rzadko się spotyka w wymyślonych fabułach. Tosia imponowała mi swoją stanowczością i siłą. Nie cofnęła się przed niczym. Twardo stąpała po kruchym lodzie, kiedy wmieszała się w rewolucję na Kubie, kiedy tak usilnie i wszelkimi dostępnymi metodami pragnęła odnaleźć ukochanego, jedynego syna. A przy tym, umiała odnaleźć się w każdej sytuacji i w towarzystwie niemal każdego, dysponując ciętą ripostą, dystansem do otaczającej rzeczywistości i siebie oraz ogromnym pokładem nadziei stęsknionej matki, której zresztą nigdy nie straciła. Chwała autorce, że nie ucięła tych wątków, że doprowadziła je wszystkie do końca, że je rozwiązała tak, a nie inaczej. 




„Długa droga do domu” Joanny Jax, to znakomita powieść, w której pełno niedomówień, emocji, kłębiących się gdzieś uczuć. To powieść o wielkiej miłości przysłaniającej cały świat, straconych nadziejach, złudnie budowanych portretach pełnych tajemnic, a Joanna Gajór dopełnia całości profesjonalną interpretacją.

Szczerze polecam!




Za audiobooka dziękuję:








Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

„Piłeczki w palcach żonglerów. Opowieść oparta na faktach z życia pracowników korporacji farmaceutycznych” Artur Zygmuntowicz. O korporacjach prawdziwie...

„Lustro i inne opowieści” Lucyna Mijas

„Przed wyrokiem” Wiesław Hop. Los i przeznaczenie rzucają nami w miejsca, w których jesteśmy najbardziej potrzebni...