„Krew na sutannie” Danka Braun. Tajemnice osnute zmową milczenia?...





Wydawnictwo Prozami

Ilość stron: 352

Nowość wydawnicza




Wiem, że książka należy do wyrazistej serii o Marku Biegleru, która stała się znakiem rozpoznawczym Danki Braun, jednak nawet ci, którzy podobnie jak ja, nie znają poprzednich części mogą śmiało po nią sięgnąć. Ma swój chwytliwy język, od początku intryguje i co najważniejsze łączy charakterystyczny szkic bohaterów z bardzo trudnym, niecodziennym, a nawet drażliwym tematem, którego autorka się podjęła. Zacząć należy właśnie od dynamicznej akcji, intrygujących wątków oraz wartkiej fabuły, która ani na chwilę nie zwalnia, co rusz rozsypując przed nami nowe elementy układanki, by czytelnik w ogóle się nie nudził.


Marek Biegler ma okazję wykazać się swoim nie zawodzącym zmysłem detektywistycznym. Autorka postawiła swoich bohaterów przed bardzo ryzykownymi sytuacjami. Dotyka drażliwych tematów, odzierając wizerunek księży z ich prozaiczności, zrzucając maskę dobrych, bezbłędnych ludzi, podobnych przecież do nas, zwykłych śmiertelników, którzy także gubią się na ścieżkach życiowych, nie zawsze zachowując się tak, jak tego byśmy oczekiwali. Bardzo interesujący ten wątek i niestety, prawdziwy, aktualny, bo przyznać trzeba, przy całym szacunku do wiary i organizacji, że kościół przeżywa teraz ciężki czas.





Bohaterami przewodnimi są nie tylko zamordowany ksiądz, ale też tajemnicza postać Beaty Tomczyk, która początkowo zdobywa naszą sympatię, jednak z każdym nowym faktem, maleje jej pozytywna energia wysyłana w naszą stronę, a zaczynają piętrzyć się wokół niej pytania i wątpliwości rzutujące bezpośrednio na jej osobę i pewne dziwne powiązania ze Zgromadzeniem Księży Katechetów. Intrygująco, zaskakująco i na każdym kroku odkrywczo.



Mamy tutaj typowe elementy drapieżnego kryminału z bardzo intrygującymi wątkami obyczajowymi, a nawet urastającymi do rangi skandalu w środowisku małej społeczności, hermetycznej, zamkniętej, odgrodzonej, poplątanej nićmi przeszłości, gdzie pojawiają się różne motywy i tropy. Autorka nie szczędzi nam całej gamy emocji i odczuć, buduje sugestywne napięcie, rozgrzewa momenty oczekiwań na rozwikłanie tajemnicy śmierci prowincjała. Miesza dawnych zwolenników księdza razem z jego przeciwnikami, a nawet zagadkową śmierć ministranta sprzed trzydziestu lat. Co tak naprawdę się stało i kto jest mordercą?



„Krew na sutannie” Danki Braun to plejada różnobarwnych portretów postaci, charakterystycznych, niecodziennych wątków, dynamiczna akcja i wciągające intrygi. To powieść, w której piętrzą się pytania, wciągają wątpliwości i narastają napięcia między bohaterami, którzy niekoniecznie darzą się sympatią. Świetna! 




Szczerze polecam!




Za egzemplarz dziękuję:







Komentarze

  1. Nie słyszałam wcześniej o tej książce. Chciałabym ją przeczytać. ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

„Piłeczki w palcach żonglerów. Opowieść oparta na faktach z życia pracowników korporacji farmaceutycznych” Artur Zygmuntowicz. O korporacjach prawdziwie...

„Lustro i inne opowieści” Lucyna Mijas

[Audiobook. Patronat medialny] „W maratonie życia” Anna Harłukowicz-Niemczynow. Życie to rodzaj maratonu, w którym tylko od nas zależy, jak rozłożymy sobie jego oddechy, gdzie poszukamy właściwych proporcji, by odnaleźć samego siebie i poczucia własnej godności...