[Recenzja premierowa. Patronat medialny] „Nie ufaj nikomu” Filip Lewicki. Mafijni bossowie, terroryści i on jeden...







Wydawnictwo Psychoskok

Ilość stron: 277


Muszę przyznać, że powieść Filipa Lewickiego znakomicie wpisuje się w kategorię sensacji, bowiem jest tu mnóstwo wątków, dynamicznej akcji oraz niesamowicie wykreowana postać Vasilija, który niczym niezłomny łowca głów, pragnie naprawić świat i rzeczywistość, dobierając się do bogatych, zastawiając na nich pułapki, spektakularnie pakując ich tam, gdzie ich miejsce. Dawno nie czytałam tak aktywnej książki, w której dzieje się mnóstwo, a jeszcze więcej jest skutków tych działań.

Vasilij to samotny wilk, który jak coś robi, to przykłada do tego maksimum swojej uwagi, skrzętnie wszystko analizując, dokładnie obmyślając strategię, wykorzystując lata swoich doświadczeń i wiedzy, którą zdobył. Autor pokusił się o to, by jego bohater mógł nam pokazać, co potrafi. W swej niesztampowej opowieści wykorzystał retrospekcję czasową, dzięki której możemy poznać losy jego bohatera. Korzenie Vasilija sięgają Polski, w której się urodził i wychowywał. Tło społeczno-polityczne to czasy głębokiej komuny. Młody Vasilij odbywając obowiązkową służbę wojskową poznaje kilku dobrych kolegów. Poznaje też Lilę, zakochuje się. Wszystko do momentu, kiedy wyjeżdża na pierwszą misję. Bohater Lewickiego powróci do Polski, jednak najpierw objedzie niemal pół świata tropiąc mafijnych bossów, terrorystów, którzy uprowadzili samolot, którym leciał, i w którym zginęło wielu niewinnych ludzi, przemierzając Kolumbię, Rosję, Albanię, wymierzając sprawiedliwość po swojemu. Vasilij, od momentu odejścia żony, wychowuje samotnie syna, żyjąc na kompletnym odludziu, hartując chłopaka na twardego faceta, godnego swojego następcę.


W tej powieści nie ma żadnych przypadków, czy nieprzemyślanych posunięć. Autor doskonale wiedział, po co stworzył postać Vasilija. Ukazał świat ciemnych interesów, funkcjonowania mafii narkotykowej, kreśląc wiele intrygujących i tajemniczych wątków. A przy tym dość intensywny wątek miłosny, problemy osobiste, odizolowanie od świata zewnętrznego, które w powieściach obyczajowych wysuwają się na plan pierwszy, tutaj ewidentnie chowają się za brawurowymi akcjami, czy spektakularnymi misjami głównego bohatera.




Przy książce „Nie ufaj nikomu” Filipa Lewickiego nikt nie będzie się nudzić. Autor zadbał o specyficzną atmosferę, tajemnicze wątki, dynamiczne sceny, w których bohater daje popis swoim umiejętnościom dedukcyjnym i zręcznościowym. Znakomicie nakreślone napięcie i portret głównego bohatera, który wykazuje się nie tylko siłą fizyczną, ale i niejednoznacznym charakterem, jednak wie, czego chce i swój cel potrafi doskonale osiągnąć. A przy tym lekkie pióro i plastyczne opisy. 


Szczerze polecam!








Za patronat i książkę przed premierą, dziękuję:










Komentarze

Popularne posty z tego bloga

[Przedpremierowo] „Wierszyki dla dzieci” Jakub Narloch

„Lustro i inne opowieści” Lucyna Mijas

„Przed wyrokiem” Wiesław Hop. Los i przeznaczenie rzucają nami w miejsca, w których jesteśmy najbardziej potrzebni...