„Istota ryżu. O duszy japońskiego jedzenia” Michael Booth





Wydawnictwo PWN 

Ilość stron: 381 

Nowość wydawnicza 




„Istnieje kilka cech, które w ciągu tych lat zauważyłem u Japończyków – chciałbym na nie zwrócić uwagę moich synów, ponieważ zrobiły na mnie wrażenie, a są coraz rzadsze na Zachodzie: to zaangażowanie, obowiązkowość, pracowitość, dyscyplina, determinacja.” 


Jaka jest ta książka? Zapytała mnie koleżanka, kiedy będąc u mnie przypadkiem na kawie, zauważyła ją na półeczce. Jaka? Dobre pytanie. Nietypowa, niestandardowa, ale inspirująca i bardzo ciekawa. W tej książce nie znajdziecie na pewno tradycyjnych przepisów, a zabrakło mi w niej ewidentnie zdjęć. Jednak treść wynagradza wszystko. Zabrać rodzinę w tak piękną i ciekawą podróż, też bym tak chciała... Dla fascynatów Japonii, ta książka to skarb. Szlakiem japońskich rarytasów kulinarnych – ja bym tak określiła tytuł, a przy okazji łącząc przyjemne z pożytecznym. Mądra książka, która zabiera nas w wyprawę życia autora. A wszystko zaczęło się od... 


…od tego, kiedy nie mogąc się zmieścić w drzwiach, sapiąc przy każdym kroku i minimalnym wysiłku organizmu, autor zalewał się potokiem potu. Tak, niech piszą i mówią co chcą, ale w życiu jest tak, że potrzeba nam jakiejś iskierki, bodźca do tego, by dokonać w nim pewnego przemeblowania. Książka nie jest tylko zapiskiem z podróży po jednym z najciekawszych kulturalnie i historycznie kraju, ale przede wszystkim to odkrywanie nowych smaków, zapachów, inspiracji kulinarnych, a przy tym podpatrywanie pracy, pasji i zwykłej codzienności ludzi, którzy od wieków uczeni byli sumienności, cierpliwości i niewiarygodnego hartu ducha. 


W czym tkwi sekret długowieczności w zdrowiu Japończyków? Nie, wcale nie chodzi tutaj o ryż. Kuchnia japońska wyróżnia się bogactwem aromatycznych przypraw, celebrowania posiłku, skromności na talerzu, ale komponowaniem składników w taki sposób, by uzyskać ich wysoką kaloryczność zapewniającą sytość na dłuższy czas. Autor przebył wiele japońskich dróg, bywał w różnorodnych miejscach, spożywał posiłki w skromnych, wiejskich chatach, jak i zatłoczonych restauracjach wielkich miast. Tradycyjną kuchnię japońską washoku wyróżnia wręcz cały proces tworzenia. W jaskiniach przechowuje się trunek awamori z habu, wyjątkowo ceniony, a w resztę potraw wkłada się niemal całe serce do jego przygotowania. Nie wspominając o całym procesie przygotowywania herbaty i celebrowanie jej picia. 





Dziwne? Nie. Wiele jest krajów, w których z szacunkiem podchodzi się nie tylko do posiłków, ale wielką uwagę przykłada się do jego wspólnego spożywania. Zachodni świat pędzi szybciej od wskazówek zegara. Nie zwracamy uwagi na to, co jemy, robiąc to często w pośpiechu, bez zastanowienia. Tymczasem w Japonii pewne tradycje przekazane przez wcześniejsze pokolenia trwają do dziś i nie jest to nic nadzwyczajnego, tylko zupełnie coś normalnego. A u nas, od wielu tradycji się odchodzi. 


Może ta książka stanie się bodźcem do zmian w Waszym życiu? 

Polecam, i to bardzo! 


Za książkę dziękuję:






Komentarze