[Audiobook. Patronat medialny] „Legendy warszawskie” Artur Oppman. Sentymentalna podróż w przeszłość...






StoryBox.pl 

Czas trwania: 1 godz. 34 minuty 

Czyta Wojciech Adamczyk 



Muszę przyznać, że jestem pod ogromnym wrażeniem interpretacji Wojciecha Adamczyka. Nie spodziewałam się tak znakomitego odbioru. Moi synowie słuchali z ogromnym zainteresowaniem. Ale... nie obyło się bez pewnych komplikacji. Z czego one wynikały? 


Legendy, baśnie są trudnym gatunkiem do odbioru. Przeważa tutaj bardzo specyficzny język i klimat, trudne, staropolskie słownictwo, które szczególnie dla dziecka, a nawet dorosłego nie jest łatwe w interpretacji, czy do wyobrażenia sobie. Myślę, że ogrom pracy, by ubarwić te specyficzne opowieści włożył lektor. To, co nie było dla synów zrozumiałe, musiałam wytłumaczyć, o co chodziło autorowi. Jednak nie ma tego złego. W taki sposób chłopcy zapoznali się ze światem legend, w którym nie brakowało złych postaci, negatywnych emocji, buntu, czy magii, która ewidentnie przemawia z każdej z nich. Wiadomo, legendy mają swoje ewidentne przesłanie. Mają nauczyć dzieci posłuszeństwa, szacunku. 


Warto przypomnieć sobie baśń o Złotej Kaczce, Bazyliszku, czy słynną legendę o warszawskiej Syrence. To taka podróż sentymentalna do uniwersalnych wartości, które są znane od pokoleń, a w które warto zabrać swoje dzieci. Starcie świata współczesnego z tym książkowym jest ogromne, ale stanowi doskonałą odskocznię od codzienności. 


Fundamentalną rolę spełnił Wojciech Adamczyk. Znakomita interpretacja na bardzo wysokim poziomie. Podział na role, płynność, doskonała dykcja, odpowiednia barwa głosu, balansowanie. Świetnie, po prostu rewelacyjnie! 

Szczerze polecamy! 


Za audiobooka dziękuję:






Komentarze

Popularne posty z tego bloga

[Przedpremierowo] „Wierszyki dla dzieci” Jakub Narloch

„Przed wyrokiem” Wiesław Hop. Los i przeznaczenie rzucają nami w miejsca, w których jesteśmy najbardziej potrzebni...

[Audiobook. Patronat medialny] „W maratonie życia” Anna Harłukowicz-Niemczynow. Życie to rodzaj maratonu, w którym tylko od nas zależy, jak rozłożymy sobie jego oddechy, gdzie poszukamy właściwych proporcji, by odnaleźć samego siebie i poczucia własnej godności...