[Patronat medialny. Rekomendacja] „Ta kobieta” Elżbieta Stępień. Trudna, niezwykle emocjonalna, podejmująca bardzo drażliwy temat...






Wydawnictwo Literackie Białe Pióro 

Ilość stron: 242 

Nowość wydawnicza 




Autorka pozycji dała poznać się jako poetka i autorka opowiadań, teraz przyszedł czas na dłuższą formę w postaci bardzo ciekawej, ale przede wszystkim podejmującej trudny temat „Tej kobiety”. Nie jest tajemnicą, że w książce autorka porusza problem alkoholizmu, przemocy, a przy okazji dramatu bliskich alkoholika. Tak, zdecydowanie należy określić to dramatem, bo znając kilka podobnych przykładów z autopsji, to dramat i wstyd. Nawet współczesny świat medycyny i psychologii nie jest sobie w stanie od tak poradzić z tą drażliwą chorobą, dopóki w jej walkę nie zaangażuje się sam chory wykazując przy tym sumienność, determinację. 


Główną bohaterkę Amelię poznajemy w chwili, gdy w środku nocy uciekając przed podpitym mężem i jego ciężką ręką zostaje potrącona przez samochód. Mąż od wielu lat pije na umór, bije, awanturuje się. Kobieta ze strachu nie wyjawia prawdy, nawet przed policją. I jest to klasyczny przykład syndromu ofiary, którą bardzo łatwo zmanipulować, zastraszyć, zaszantażować. Amelia jest świadoma tego, że jeśli podejmie jakiekolwiek działania, wszelkie jego konsekwencje odczują dzieci. Tak jest w większości przypadków, w rodzinach, w których jeden z rodziców pije i znęca się nad drugim, dzieci stają się niemymi świadkami tej destrukcji i deprecjacji. Nic nie rozgrzesza alkoholika z takiego zachowania. 


Amelia ma dobrą pracę, jest powszechnie lubiana. Kobieta nie może pozwolić sobie na jakiekolwiek nadszarpanie swojej reputacji. Wie, że użalanie się nad sobą musi pozostać w czterech ścianach. Dzieci, jako niemi świadkowie, zastraszeni, zmanipulowani nie mają praktycznie żadnego pola, czy prawa do działania, ale wiedzą, co dzieje się w domu. Co gorsze, wynoszą z niego przecież pewne wartości i zachowanie. Już młodszy synek zaczął przejawiać niechęć i oskarżycielski ton wobec matki. To przykre, ale niestety często prawdziwe. Autorka porusza w swojej książce wiele ważnych aspektów, nad którymi warto się pochylić i przedyskutować na szerszym forum. Nasza bohaterka musiała przejść naprawdę długą drogę, żeby zrozumieć z boku swoją sytuację, uświadomić sobie, że krzywdę wyrządza nie tylko sobie, ale przede wszystkim dzieciom, że nie powinna narażać siebie i ich na chore tkwienie w martwym punkcie. Ona zrozumie i podejmie walkę. Przyjdzie to z czasem, ale cieszę się, że mogłam jej potowarzyszyć w tej trudnej drodze i znoju. 




W życiu bywają różne rozstaje dróg. Czasami ciężko jest nazwać rzeczy po imieniu, czy przyjąć prawdę, która maskuje się fałszem i pustymi frazesami. Czasami ciężko pozwolić sobie pomóc. Czasami potrzeba wiele cierpienia i bólu, by zrozumieć, czym jest prawdziwa miłość i szczęście. Amelia długo czekała na to, aż los odwróci złą kartę od niej i dzieci, ale ważne, że ta iskierka nadziei i chęci, motywacji do zmiany wreszcie się zapali. 

„Ta kobieta” Elżbiety Stępień ma imię, rodzinę i męża tyrana. Autorka dotyka drażliwych tematów, które często dzieją się w czterech ścianach domów, na oczach dzieci. Alkoholizm, przemoc, w efekcie syndrom ofiary – zastraszonej, zdeprecjonowanej, pozbawionej marzeń i co najgorsze – uzależnionej od swojego „kata”. Amelia żyła złudzeniami dopóty nie wydarzyło się wiele zła. Los postawił jednak na jej ścieżce właściwych ludzi. Amelia wreszcie uwierzy w siebie i zacznie walczyć o swoją rzeczywistość. 

Emocjonalna, wzruszająca, empatyczna i niezwykle prawdziwa opowieść o tym, jak wszystko zależy od nas i naszej siły wytrwałości. To nieprawda, że kobiety to słaba płeć. Przekonajcie się! 

Szczerze polecam! 






Za książkę, możliwość patronatu i rekomendacji na okładkę, dziękuję: 









Komentarze

Popularne posty z tego bloga

„Piłeczki w palcach żonglerów. Opowieść oparta na faktach z życia pracowników korporacji farmaceutycznych” Artur Zygmuntowicz. O korporacjach prawdziwie...

„Lustro i inne opowieści” Lucyna Mijas

„Przed wyrokiem” Wiesław Hop. Los i przeznaczenie rzucają nami w miejsca, w których jesteśmy najbardziej potrzebni...