„Unf*ck yourself. Napraw się!” Gary John Bishop. Wszystko zależy od naszych chęci, świadomości...





Wydawnictwo Insignis 

Ilość stron: 235 

Nowość wydawnicza 



Cytat przewodni książki brzmi „Mniej myśl, więcej żyj”. Ci z Was, którzy znają już moje gusty czytelnicze wiedzą, że do tego rodzaju książek podchodzę z ogromnym dystansem. Nie lubię zbyt moralizatorskiego tonu i jasnego przekazu, wręcz pokazywania palcami „rób tak, a nie tak”. Przyznaję, że w tej książce zaintrygowało mnie kilka aspektów, skupiających się na uświadomieniu nam, jak to jest tak naprawdę z wsłuchiwaniem się w potrzeby naszego organizmu. Czy i kiedy jesteśmy gotowi do zmian w życiu? Jednak... no właśnie. Merytoryka tekstu nie za bardzo do mnie przemawia. Przyznam też, że po pewnym czasie poczułam się zbyt psychicznie obciążona tymi wskazówkami, w moim odczuciu zbyt przytłaczającymi wolną przestrzeń na refleksję. 

Bez wątpienia współczesnym światem rządzi sztuka motywacji, tak pięknie określana coachingiem. W zależności od potrzeb indywidualnych człowieka, każdy podchodzi do tego typu tematów inaczej, czego innego w nich szuka. Mnie póki co, nie jest tak pilnie potrzebna, ale ci z Was, którzy chcieliby dokonać konkretnego przemeblowania w swoim życiu, ta książka będzie idealna. 

„Idąc przez życie, gromadzimy wiedzę i doświadczenia, a nasz mózg nieustannie organizuje i reorganizuje połączenia między neuronami decydujące o tym, jak myślimy i jak się zachowujemy.” 

Autor bardzo sugestywnie podkreśla, że wszystko zależy tak naprawdę od nas, naszej siły woli, ale najpierw trzeba się nastawić na nowe, które ma nadejść. Trzeba przyjąć wszystko, co idzie za zmianami – niepewność, chwile zwątpienia, negatywne myśli. Takie oczywiste oczywistości, które w tej formie dla mnie osobiście są nie do przyjęcia. Moim zdaniem również, autor nie dokonał zbyt odkrywczych teorii. Ja to wiem, a te hasła coachingowe... br... najeżyłam się. 

Książka jasno precyzuje cele, pokazuje bariery w dążeniu do zmian. Autor udowadnia, że wszystko zależy od naszych chęci, żadne narzekania i biadolenie w niczym nam nie pomogą, raczej spowodują kryzys, takie dreptanie w miejscu. Jak się naprawić, dotrzeć do siebie? Książka doskonale wskaże Wam właściwe drogi. Polecam! 



Za książkę dziękuję: 





Komentarze

Popularne posty z tego bloga

„Piłeczki w palcach żonglerów. Opowieść oparta na faktach z życia pracowników korporacji farmaceutycznych” Artur Zygmuntowicz. O korporacjach prawdziwie...

„Lustro i inne opowieści” Lucyna Mijas

„Przed wyrokiem” Wiesław Hop. Los i przeznaczenie rzucają nami w miejsca, w których jesteśmy najbardziej potrzebni...