[Zapowiedź premiery] "Hrabia. Tom 1. Karmannyj wor" Roberta Gałki. Już 29 marca premiera. Wydawnictwo KAGO :)






Powieść Hrabia, tom I "Karmannyj wor", premiera 29.03.2018, od Wydawnictwa KAGO







"Hrabia" to literacki debiut autorstwa Roberta Gałki. Akcja jest osadzona na przełomie ubiegłych stuleci i toczy się w jednym z miast zaboru rosyjskiego. Młody mężczyzna zostaje przypadkowym świadkiem kradzieży i to nieoczekiwane zrządzenie losu kształtuje jego dalsze życie. Bohater powoli wsiąka w brutalną rzeczywistość przestępczego marginesu, gdzie człowiek jest tyle wart, ile ukradnie drugiemu. Henryk Duszański ulega pokusie i w pełni świadom własnego wyboru wkracza w świat, który rządzi się swoimi prawami. Pobiera nauki złodziejskiego rzemiosła - uczy się kieszonkowych kradzieży oraz technik włamań do cudzych posiadłości. Powiedzenie „można z nim konie kraść” w wypadku bohatera książki, nabiera dosłownego znaczenia.
Na uznanie zasługuje barwny język literacki, który wiernie oddaje ducha minionych czasów, a wartkie dialogi sprawiają, że złodziejską opowieść czyta się jednym tchem.







A tutaj kilka słów o tym, w jaki sposób książka ta w ogóle powstała.


Szanowni Czytelnicy,
mam nadzieję, że miłym zaskoczeniem jest dla Was fakt, iż nakładem Wydawnictwa KAGO ukaże się niebawem pierwsza powieść projektu Spin off Skazaniec. Brzmi tajemniczo, ale przeczytajcie ten post do końca i wszystko stanie się jasne

Historia zaczęła się z początkiem upalnego lata 2014 roku. Wolnymi krokami zbliżałem się wtedy do zakończenia II tomu powieści Skazaniec "Z bestią w sercu" i właśnie cytat zamieszczony poniżej okazał się punktem zapalnym:
"Oczami wyobraźni widziałem, jak Suchy wychodzi za bramę i swobodnym krokiem idzie przed siebie ulicą wiodącą na wprost. Sunie spokojnie i bez pośpiechu pomiędzy budynkami z czerwonej cegły. Pod podeszwami jego butów chroboczą ziarenka piasku, zelówki w obcasach uderzają o brukową kostkę, a wiosenne powietrze ma zapach upragnionej wolności. Kapelusz lekko na bakier, jedna dłoń wciśnięta w kieszeń spodni, druga trzyma w palcach papieros, a na ustach szelmowski uśmieszek. Idzie przed siebie pozbawiony trosk i utrapień, kroczy z głową pełną kolorowych marzeń, a nieznajomym ludziom posyła radosne spojrzenia..."

Skończyłem pisać refleksję Ropucha na temat wyjścia Suchego, kliknąłem na ikonkę edytora "zapisz", po czym wstałem zza biurka i pomyślałem, że muszę oderwać swoje myśli od więziennych murów i pójść na krótki spacer. Tamtego dnia było potwornie gorąco. Nogi powiodły mnie na rybnicki rynek, gdzie latem roi się od ogródków piwnych. Upał naprawdę był nie do zniesienia i dlatego kilka minut później siedziałem już w cieniu rozłożystego parasola i rozkoszowałem się płynem o bursztynowej barwie. Zegar na ratuszu wybił południe i nagle mnie olśniło! Nieskromnie powiem, że przeraził mnie mój własny geniusz  To było jak objawienie! Porażająca myśl, że motyw, kiedy Suchy kroczy ulicą to idealny moment do rozpoczęcia nowej opowieści! To przecież świetny początek, żeby zacząć snuć barwną historię kolesia, który po latach odsiadki wychodzi z paki i musi zacząć swoje życie od zera. Suchy, który w moim skromnym mniemaniu jest postacią nietuzinkową, charyzmatyczną i z bardzo specyficznym poczuciem humoru, aż prosi się o kontynuację swoich dalszych losów. W głowie natychmiast zaczęły mi kiełkować przeróżne pomysły, ale po chwili szepnąłem w duchu - "Chłopie, spokojnie! Ogarnij się! Jeszcze nie skończyłeś II tomu! Koniec opowieści Ropucha jest bardzo odległy, a ty już zaczynasz się zastanawiać nad zupełnie innym tematem?!" Kwadrans później ochłonąłem, ale myśl która się wtedy zrodziła, została mi głowie. Mam nadzieję, że Ci z Was, którzy śledzą moje wpisy na fp powieści pamiętają jak swojego czasu stworzyłem 12 fikcyjnych profili postaci, które przewinęły się na kartach Skazańca. Chciałem sprawdzić, czy taka koncepcja spotka się z Waszym zainteresowaniem i miałem również nadzieję, że znajdą się chętni aby "pobawić się" czyimś losem. Na jakiś czas kilka profili zostało wskrzeszonych, ale to zupełnie inna bajka... Potem coraz częściej zaczynałem myśleć o tym, że jak skończę moją więzienną epopeję, to zacznę pisać odrębne powieści, a bohaterem każdej z nich zostanie postać wyrwana ze stron Skazańca. Oprócz Suchego, który jest że tak to ujmę ojcem idei projektu Spin off Skazaniec, są jeszcze inni zasługujący na swoje odrębne opowieści. Zacząłem wśród moich znajomych sondować temat. Być może każdy z nich chciał być miły, bowiem wszyscy jednomyślnie twierdzili, że to bardzo fajny pomysł. Weźmy na przykład takiego Wilhelma Wolfa znanego jako Rzeźnik z Danzing, postać bardzo dramatyczna. Idealnie nadająca się do makabrycznej opowieści o seryjnym mordercy, który z przyczyn osobistych wkracza na drogę zemsty i zbrodni. Legendarny Kuba Rozpruwacz może się schować w cieniu Wolfa. Myślę również, że wielu z Was zainteresowałyby losy Rudolfa Frantza, zaczynające się od momentu, kiedy zamyka Ropucha w celi, po czym wskakuje na motor i ucieka z Wronek do których zbliża się hitlerowska armia. Jestem święcie przekonany, że inne postacie na przykład aspirant Szumski, Koniu, Ślązak, Ojczulek, Wiktor Kozłowski czy choćby Agnieszka mogą śmiało zostać bohaterami interesujących książek... 

Już dawno temu rozmawiałem z moim wydawcą na temat koncepcji Spin off Skazaniec i mój pomysł spotkał się ze szczerym entuzjazmem. Spójrzcie na okładkę poniżej. Sami widzicie, że to co jeszcze kilka lat temu było tylko wizją niepoprawnego marzyciela, dziś stało się rzeczywistością. I tom powieści "Hrabia" ochrzczonej mianem złodziejskiej opowieści i noszącej tytuł "Karmannyj wor", wkracza dumnym krokiem do świata literatury. Nie będę Wam zdradzał jak do tego doszło, że Robert Gałka został autorem. Jestem pewien, że osobiście podzieli się z Wami historią swojego pisarskiego debiutu oraz opowie o tym, jak nawiązał współpracę z naszym wydawcą. Dziś natomiast uchylę Wam rąbka tajemnicy w zupełnie innej sprawie i wypaplam coś innego, mając oczywiście pełną świadomość, że będzie z tego powodu awantura. Otóż z tego co mi wiadomo, dokładnie za tydzień na fp Wydawnictwo KAGO pojawi się informacja, której przesłanie brzmi: "Każdy ma szansę zostać naszym autorem..." 

Zapewne domyślacie się, że temat będzie dotyczył projektu Spin off Skazaniec.

Chyba przyznacie mi rację, że na polskim rynku wydawniczym jeszcze nikt nie realizował takiego pomysłu. Pora przetrzeć ten szlak.

Zachęcam wszystkich do polubienia fp powieści Hrabia

Pozdrawiam
Krzysztof Spadło



Komentarze

  1. Zapowiada się interesująco - coś zupełnie innego od książek, po które zazwyczaj sięgam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Ja też czekam z niecierpliwością :) Pozdrawiam :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

[Przedpremierowo] „Wierszyki dla dzieci” Jakub Narloch

„Lustro i inne opowieści” Lucyna Mijas

„Przed wyrokiem” Wiesław Hop. Los i przeznaczenie rzucają nami w miejsca, w których jesteśmy najbardziej potrzebni...