[Audiobook] „Skazaniec. Tom II - Z bestią w sercu” Krzysztof Spadło. Płynna akcja, dynamiczna fabuła, żywe dialogi, barwne postacie i więzienna, brutalna rzeczywistość...





Zielona Litera 

Czas trwania: 14 godz. 55 min. 

Czyta: Leszek Wojtaszak 




Krzysztof Spadło zaskakuje po raz drugi. Tym razem mocniej, dobitniej, w jeszcze bardziej wyrazistym tonie. Książki bez zbędnej otoczki opisowej są tymi, które odpowiadają mi najbardziej. W „Z bestią w sercu” znajdziecie przede wszystkim żywy język, prostotę merytoryczną, treściwe i rzeczowe informacje przewijające się jako tło historyczno – społeczne oraz więzienną rzeczywistość opartą na hierarchii, sile, dojściach, czy wywalczeniu sobie odpowiedniego stopnia traktowania między więźniami. Krzysztof Spadło intryguje, szokuje i konfunduje po raz drugi, kończąc tę część w taki sposób, że ciekawość przerasta nasze oczekiwania i ma się ochotę kontynuować część następną zaraz, natychmiast. 


W tej części obserwujemy poczynania Ropucha, który żądny odwetu, gotowy jest na dosłownie wszystko. Jedyną osobą umiejącą zatrzymać go w ryzach jest Ojczulek. Nikt jednak nie spodziewa się, że na staruszka przyjdzie czas i otrzyma od władz postanowienie, iż wychodzi na wolność. Ropuch tymczasem przechodzi przemianę. Zamienia się w bestię żądną krwi, a nawet śmierci. Komitywa z najgorszymi oprychami w więzieniu nie zawsze wychodzi wszystkim na dobre. W więzieniu daje się też odczuć przemiany polityczne, coraz częściej dochodzą odgłosy wojennych bitew czy manewrów. W skutek czego, przyjdzie we wronieckim więzieniu czas na przepływ więźniów tzw. tymczasowych, zamkniętych za murami za działania podejrzane, wbrew politycznym wytycznym. W celi Ropucha zamieszka na jakiś czas Profesorek. 


Najbardziej znienawidzoną przeze mnie postacią zdaje się być aspirant Szumski ze swoimi sadystycznymi rządami. Szumski da w kość nie raz i nie dwa Ropuchowi. Jego pyszałkowatość, obłuda, zakłamanie, wytyczanie celów za pomocą siły i przemocy, sprowadzają go do roli kata, któremu wszystko wolno, bez ponoszenia za to jakichkolwiek konsekwencji. Przez więzienną rzeczywistość Ropucha przewinie się wiele nowych postaci, nowych współtowarzyszy niedoli. Nawet z paki starych kompanów kilku wyjdzie na wolność, a brutalność niektórym odbierze pewne możliwości. Ropuch szybko zrozumie, że w więzieniu nie czas na sentymenty, serdeczności i uprzejmości. Szybko zmieni swoje nastawienie. Podejmie próby zbratania się sam ze sobą. W pewnym jednak momencie z pomocą przyjdzie mu współwięzień, który nie cieszy się we Wronkach najlepszą opinią. 


Krzysztof Spadło znakomicie nakreślił bardzo wyraziste sylwetki swoich bohaterów, osadzając ich w tło więziennej rzeczywistości, przedwojennych rozgrywek na politycznej arenie. Wronieckie więzienie też przejdzie metamorfozę. Swoją cegiełkę w zorganizowanie biblioteki będzie miał właśnie Ropuch. W książce znajdziecie mnóstwo odnośników do autentycznych wydarzeń historycznych. Autor zadał sobie ogrom trudu, by je zebrać i zręcznie wpleść w ramy powieści. Płynna akcja, dynamiczna fabuła, żywe dialogi, barwne, wyraziste postacie oraz język wyróżniający się żargonem więziennym, a wszystko w połączeniu ze znakomitą interpretacją Leszka Wojtaszaka dodają powieści szyku i klasy. Lektor włożył w interpretację tekstu ogrom emocji i profesjonalizmu. Świetnie się słuchało. Wciągająca i na wysokim poziomie! Szczerze polecam! 



Za audiobooka dziękuję autorowi






Komentarze