[Audiobook. Patronat medialny] „Pałac tajemnic” Agnieszka Pietrzyk. Wciągająca historia mrocznego morderstwa na tle zaszłości z przeszłości...




StoryBox.pl

Czas trwania: 7 godz. 31 min.

Czyta: Iwona Milerska



Pierwsze spotkanie z autorką i pierwsze z lektorką uznaję za pozytywne, pełne intrygujących wątków i świetnie obmyślanej fabuły, która jest dopracowana w najdrobniejszym szczególe. Autorka znakomicie kreśli portrety charakterologiczne swoich bohaterów, odzierając ich z fałszywych masek, pokazując, jak zadziwiająco łatwo przychodzi nam obrzucanie innych podejrzeniami, swoimi osobistymi urazami, jak łatwo przychodzi nam też osądzanie innych na zasadzie pozorności, tego zewnętrznego pancerza. Interpretacja Iwony Milerskiej nadaje powieści wyrazistości. Lektorka wprowadza nas w odpowiedni klimat opowieści, tworząc wokół fabuły odpowiednią aurę i odczuwalne napięcie.

W barokowym pałacu nad jeziorem Ponary dochodzi do brutalnego morderstwa rosyjskiego małżeństwa. Pisarka, która na bazie wspomnień i relacji mieszkańców pałacu chce napisać książkę, wprowadza się do mieszkania zamordowanych. Kobieta próbuje rozwikłać zagadkę śmierci Reznikowów, tym samym poznając mroczne sekrety współmieszkańców. 


Muszę przyznać, że historia wciągnęła mnie maksymalnie. Co rozdział, to ciekawsze wątki wypływały na światło dzienne, wzbudzając mój czytelniczy apetyt. Agnieszka Pietrzyk zaskoczyła mnie swoim pomysłem na fabułę, aurą tajemniczości, wplatając w to jeszcze wątki zaszłości z okresu drugiej wojny światowej. Tutaj każdy szczegół ma swoje znaczenie. Autorka pokazuje pewne zależności. Ludzką chorobliwą zazdrość, momenty zwątpienia, chwile słabości. Mieszkańcy pałacu są zwykłymi ludźmi, podobnymi do nas. Żyją w swoich hermetycznie zamkniętych światach, niby to nie interesując się sąsiadami, a jednak z łatwością przychodzi im wyrabiać sobie o nich zdanie i przerzucając podejrzenia jak piłeczką pingpongową. 


„Pałac tajemnic” to świetnie nakreślony, trzymający w napięciu kryminał z mroczną historią w tle. Uroku i odpowiedniej aury dostarcza interpretacja Iwony Milerskiej, która idealnie wpasowała się w klimat opowieści. Autorka nakreśliła wyrazistą powieść, w której nie brakuje napięcia, autentyczności, zaskakującego finału. Bardzo, ale to bardzo polecam!


Za audiobooka dziękuję:







Komentarze

Popularne posty z tego bloga

„Piłeczki w palcach żonglerów. Opowieść oparta na faktach z życia pracowników korporacji farmaceutycznych” Artur Zygmuntowicz. O korporacjach prawdziwie...

„Lustro i inne opowieści” Lucyna Mijas

„Przed wyrokiem” Wiesław Hop. Los i przeznaczenie rzucają nami w miejsca, w których jesteśmy najbardziej potrzebni...