„Detektyw Łodyga na tropie zagadek fizycznych” Ewa Martynkien. Eugeniusz Łodyga z przyjaciółmi w kolejnej akcji...





Wydawnictwo Edipresse Książki 

Ilość stron: 124, oprawa twarda 

Nowość wydawnicza 



My Detektywa Eugeniusza Łodygę mieliśmy okazję poznać przy wcześniejszej pozycji, dotyczącej zagadek przyrodniczych. Tym razem, wspólnie z Łodygą oraz jego wspaniałymi kompanami przeniesiemy się w świat magii, jaką niewątpliwie jest fizyka, często niewidoczna dla oka, a tak bardzo ułatwiająca codzienność. Bardzo podoba nam się, że wszelkie przygody – zagadki do rozwiązania są opisane zabawnie, z humorem, a jednocześnie odkrywająca przed małymi detektywami mnóstwo tajników, informacji, czy ciekawostek. 


Tym razem do rozstrzygnięcia są zagadkowe sprawy związane z fizyką. Dzieci nie wiedzą, czym jest fizyka i warto wprowadzić ich w ten bardzo magiczny świat, choćby podstawowych pojęć. Tylko nie zrażajcie się, tu nie ma ścisłych regułek. Tu jest nauka poprzez zabawę. A wszystko dzięki pomysłowemu wpleceniu zagadkowych, a nawet tajemniczych wątków. Książka znakomicie podejmuje temat fizyka, która przecież otacza nas z każdej strony. Warto uświadamiać najmłodszych, czym jest. Tekst nie jest trudny, duże litery pozwalają najmłodszym na samodzielne czytanie, nawet z podziałem na role, bo poszczególne z nich są wyróżnione grubsza czcionką. 


Cieszę się, że te dziesięć historii poznali moi synowie i nawet starszy miał świetną zabawę. Dzięki temu dyskutowaliśmy o tym, o czym była mowa w każdej z tych opowieści. A inspirujące i motywujące działania całej paczki małych detektywów, zachęcają młodszych do poznawania otoczenia, zainteresowania się np. dźwiękami, powietrzem, prądem. To niby takie pozorne i mało istotne, ale bardzo nas od siebie absorbujące, bo jest to przecież element naszej codzienności, na którą w ogóle nie zwracamy uwagi. 


Eugeniusz Łodyga potrafi dojść do rozwikłania każdej zagadki w iście spektakularny sposób, razem z paczką swoich niezawodnych i ciekawych świata przyjaciół. Świetną sprawą jest także praktyczne podejście do omawianego tematu przy pomocy kącika eksperymentatora. Znakomite! Uroku dodaje książce także piękna szata graficzna (ilustracje) oraz miejsce na rysunki dla naszego dziecka, czyli tzw. szkicownik. 



Polecam i to bardzo! 




Za książkę dziękuję:








Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

[Przedpremierowo] „Wierszyki dla dzieci” Jakub Narloch

„Przed wyrokiem” Wiesław Hop. Los i przeznaczenie rzucają nami w miejsca, w których jesteśmy najbardziej potrzebni...

„Lustro i inne opowieści” Lucyna Mijas