„Dzielny Lew Eryk. Rodzinka się powiększa” Ewa Martynkien na podstawie scenariusza Joanny Rey





Wydawnictwo Edipresse Książki

Ilość stron: 124, oprawa twarda

Nowość wydawnicza


Najlepszą formą nauki jest zabawa. I wiedzą o tym doskonale rodzice nie tylko małego Eryka, ale i rodzice dzieci. Dlatego też dziesięć historyjek zaprezentowanych w książce odpowiada nie tylko na frapujące pytania, ale i zachęca do kreatywnego spędzania czasu z dziećmi. Tym razem Eryk spełnia rolę starszego brata i uczy się, jak spełniać się w niej najlepiej. 


Lwa Eryka znają mniejsze dzieci. Moje są już w takim wieku, że nie takie im historie w głowie, poza tym nie posiadamy nawet kanału MiniMini +. Jednak książka ta spełnia doskonale swoje przeznaczenie dla dzieci w wieku przedszkolnym. Dlaczego? Historie Eryka są doskonałą nauką dla tych, którzy podobnie jak nasz bohater jest starszym bratem. Pomagają zaakceptować obecność młodszego rodzeństwa, zachęcić nawet do wspólnych zabaw z młodszym rodzeństwem, ale też uczą poprawnych zachowań, np. kiedy pewne sytuacje wymagają od nas określonego zachowania. To może dzieciom wydawać się dosyć trudne, ale naszym obowiązkiem jest pokazywać im zarówno sytuacje dobre, jak i negatywne oraz ich skutki. Eryk poza tym, że jest dzielny, doskonale radzi sobie z przemykającymi mu przez głowę pytaniami, a jego rodzice świetnie radzą sobie z jego aktywnością. Dzięki ich kreatywnemu podejściu do charakteru syna, mamy tu wiele zabawnych sytuacji.


Po każdej opowiedzianej historii jest do wykonania kilka zadań. Znakomicie dopasowanych do wieku dzieci, pobudzających wyobraźnię i chęć zabawienia się w małego detektywa. A całość zwieńczona rewelacyjnymi ilustracjami i mądrym przesłaniem, które skłania nie tylko do dyskusji nad poruszanymi tematami, ale i wspólnych zabaw. Twarda oprawa nie tak szybko ulega zniszczeniom. Rewelacja! Szczerze polecam!


Za książkę dziękuję:






Komentarze

Popularne posty z tego bloga

[Przedpremierowo] „Wierszyki dla dzieci” Jakub Narloch

„Przed wyrokiem” Wiesław Hop. Los i przeznaczenie rzucają nami w miejsca, w których jesteśmy najbardziej potrzebni...

„Lustro i inne opowieści” Lucyna Mijas