[Przedpremierowo] „Miasto roślinne” Piotr Barański. Poezja obserwacji, alegorii, metaforycznego wymiaru rzeczywistości...




Wydawnictwo MaMiKo 

Ilość stron: 35 




„Roślinność” 
Niemal codziennie 
miasto wypuszcza pęd, 
który znajduje w mieszkańcach 
swoje: korzenie i żółte liście. 

Po raz kolejny Piotr Barański metaforycznie unosi poetyckość swoich wersów, budując przestrzenie, które ewidentnie wypełnia sugestywnym przesłaniem i refleksją. Nasuwają się w tych wierszach horyzontalne emocje i odczucia, jakby poeta przenosił nas w światy obrazów zagęszczonych, a jednocześnie tak bardzo indywidualnych, iż odnosi się wrażenie, jakby dotyczyły każdego z nas. Ewidentnie kłębią się w nich alegoryczne odnośniki tego, co było kiedyś w koncepcjach współczesnych portretów otaczającej nas rzeczywistości. 


Poeta konstatuje sentymentalne wspomnienia z pulsującym życiem, metaforując jego wymowny wymiar, jak choćby w wierszu „Kardiologia”: „Obrazy ze starego koncertu./ Dzisiaj publiczność trzyma w rękach/ raczej inne światełka./ W porównaniu z nimi/ tamte płomyki zapalniczek/ wydają się bardziej pochodzić/ z komórek.” - zestawiając realne światło prawdziwych świec z tymi, które często wykorzystujemy z komórek. Prosto, ale niezwykle refleksyjnie, z zaznaczeniem, bardzo palpacyjnie. 


Poeta zdaje się zwracać naszą uwagę na to, co wokół, ale na co dzień mało zauważalne, ulotne, niczym oniryczna ekspansja znaczeń i kontrastów pochowanych w przenośniach znaczeń słów, jak gra, do której wypełnieniem staje się poetycki minimalizm: „Geometrii wystarczają/ kontury figur i brył,/ żeby powstały wypełnienia,/ ściany. Obwody/ od razu dojrzewają na polach/ powierzchni.” W tych wierszach jest też pewna prawidłowość, która wyznacza szlak podążania medytacją poety. Wyraźnie daje się odczuć ich sugestywny wydźwięk, zaznaczając przytłoczenie współczesnego świata materializmem, informacjami, chaosem, nadmiarem i przesytem. W tych wierszach jest spokój i chwila zatrzymania. Poeta opisuje nie tylko świat widziany ze swojej perspektywy, ale pokazuje ten rodzaj tajemniczych obszarów bytu, które chce się palpacyjnie poznać. 


Piotr Barański w swoim „Mieście roślinnym” uczy nas na nowo, czym jest świat. Jakby chciał zatrzymać na chwilę czas i pokazać ludzkości prawdziwość, ulotność misternie budując empatyczną więź z odbiorcą, świadomie prowokując do konwersacji, czy kontemplacji. Poeta zaznacza w tych wierszach alegoryczność i ich przekaz. Staje się bacznym obserwatorem, kronikarzem momentów, który umiejętnie lawiruje między naszymi odczuciami i emocjami. Tomik uważam za niezwykle spolegliwy. Poezji Piotra Barańskiego można zaufać i zanurzyć się w niej w całości. Szczerze polecam! 



Za tomik dziękuję autorowi :)

Komentarze