„Dobre maniery” Barbara Żołądek. Książka, którą mieć wypada...




Wydawnictwo JEDNOŚĆ 

Ilość stron: 48, oprawa twarda, wiek 7+ 

Ilustracje: Ola Makowska 

Nowość wydawnicza 


To nie jest poradnik dla dzieci o dobrym zachowaniu, ze sztywnymi zasadami savoir-vivre. Dobrze, że takie książki powstają. Współcześnie dobre maniery u dzieci zanikają i trzeba się nieźle natrudzić, by oduczyć ich złych nawyków. Książka Wydawnictwa Jedność wychodzi temu naprzeciw. Pozycja, której bohaterami są dzieci, a mali czytelnicy mogą analizować zachowanie swoich bohaterów i wspólnie z dorosłymi dyskutować o tym, co wypada, a czego nie. 


Na początek pokonwersujmy z dziećmi o tym, co to są dobre maniery. Wytłumaczmy dzieciom, że przez pryzmat naszego zachowania ludzie odbierają nas i wyrabiają sobie o nas zdanie. Że to wcale nie jest takie złe, kiedy wiemy, jak w danej, czy podobnej sytuacji zachować się, dając tym samym przykład swoim rówieśnikom. Tak, jak w przypadku małych bohaterów opowiastek autorstwa Barbary Żołądek. Opowieści poprzedzają panele do dyskusji. Na początek kilka pytań do przemyślenia i rozmowy, następnie coś do zapamiętania i uwagi do rozważania. Nic trudnego, a ile przy tym mądrych wskazówek i rad. Jak ubrać się i zachowywać w teatrze, muzeum, czy restauracji? Kto pierwszy składa życzenia imieninowe? Jak zachowywać się na przyjęciu urodzinowym koleżanki? I co to znaczy cisza nocna? 



„Dobre maniery” to świetna pozycja nie tylko dla dzieci, ale i dorosłych, by przypomnieć sobie, jak to jest, co wypada, czego nie. Podtytuł książki znakomicie wpisuje się w jej przesłanie. Wypada mieć tę książkę i wypada poznać dobre maniery, zasady dobrego wychowania, by to, czego nauczymy dzieci za młodu, zaprocentowało w przyszłości. W dobie chaosu i wszechobecnej cyfryzacji warto podsunąć dziecku książkę, z której dowiedzą się elementarnych zasad bycia młodą damą lub młodym dżentelmenem. Dobrze i odpowiednio dobrane słownictwo, interesujące sytuacje i świetne ilustracje, znakomicie oddające przesłanie książki. Szczerze polecam! 



Za książkę dziękuję:





Komentarze

Popularne posty z tego bloga

„Piłeczki w palcach żonglerów. Opowieść oparta na faktach z życia pracowników korporacji farmaceutycznych” Artur Zygmuntowicz. O korporacjach prawdziwie...

„Lustro i inne opowieści” Lucyna Mijas

„Przed wyrokiem” Wiesław Hop. Los i przeznaczenie rzucają nami w miejsca, w których jesteśmy najbardziej potrzebni...