„Gra poza prawem” Magdalena Zimniak. Absorbująca książka, która odkryje przed Wami kawałek mrocznej strony człowieka...





Wydawnictwo Prozami 

Ilość stron: 430 

Nowość wydawnicza 



Za każdym razem, kiedy sięgam po kolejny kryminał, czy thriller, zastanawiam się, co nowego ma mi do powiedzenia jego autor, czy to nie będzie tzw. powtórka z rozrywki. Muszę przyznać, że polscy autorzy tej kategorii literatury mają wiele i sporo do powiedzenia. Spotkanie z prozą Magdaleny Zimniak było dla mnie czymś zupełnie nowym, jednak kompletnie zaskakującym i elektryzującym. Dlatego nie sięgam po zagranicznych autorów, bo nasi rodzimi mają naprawdę świetne pomysły na fabuły, w dodatku osadzone w naszych polskich miastach i miasteczkach. Magdalena Zimniak pokazała, że jej powieść idealnie wpisuje się w psychologiczne aspekty, ukazujące wieloperspektywiczność i bliskość bohatera z czytelnikiem. 


Obok specyficznej atmosfery, na którą nakłada się wiele tajemniczych elementów z przeszłości bohaterów, autorka nakreśliła ich mistrzowskie portrety charakterologiczne, z uwzględnieniem wszelkiej plątaniny na linii relacji z bliskimi oraz emocjonalnego podejścia do oczekiwań wobec życia. Każdy z nas jest inny, ale Zimniak pokazała, że wcale wiele nie potrzeba, by los połączył nasze ścieżki i zaczął regularnie nam podstawiać na nich nogi. Trzy kobiety i zbrodnia. I próby odpowiedzi na piętrzące się pytania, coraz bardziej podsycane przez elektryzujące fakty, jakie wychodzą na światło dzienne. Kobiety, które różni niemal wszystko i tyle samo łączy. 


Pierwszoosobowa narracja pozwala nam na wejście w świat bohaterów na tyle blisko, by pozornie wyrobić sobie o nich zdanie, współczuć i współodczuwać wszelkie stany świadomości. Jak się okaże, w ich umysłach rodzi się wiele scenariuszy, domniemywań, a nawet dociekań. Każdy z nich staje się elementem pewnej całości, która pod koniec zaskakuje nas zupełnym zwrotem akcji. Autorka roztoczyła wokół każdej swojej bohaterki specyficzną aurę tajemniczości, pozwoliła na to, by każda z tych postaci miała swój indywidualny wkład w zawikłanie zagadki tajemniczej zbrodni. I kiedy wydaje nam się, że dochodzimy do sedna sprawy, nasze przypuszczenia wymykają nam się z rąk. Autorka zręcznie lawiruje między naszym emocjonalnym zaangażowaniem, a pewną swojskością, jaka emanuje z rzeczywistości stworzonej przez autorkę i bliskich relacjach z bohaterami, którzy szybko zyskują naszą czytelniczą sympatię. 


W tej powieści napięcie momentami sięga zenitu. Każdy aspekt, wątek, szczegół niemniej ważny, wzbudza w nas mieszane emocje. Autorka zadbała o wszystko – o bezpośredni język, plastyczne obrazy oraz klimat wyczuwalnej grozy. Tutaj jest dopięte wszystko. Psychologiczne portrety bohaterów genialnie współtworzą niebezpieczną grę, w której dosłownie wszystko może się zdarzyć. Skomplikowane relacje międzyludzkie, zagubienie, poczucie samotności zagłuszają ich sumienia. Absorbująca książka, która odkryje przed Wami kawałek mrocznej strony człowieka. Sprawdźcie, co się za tym kryje! 


Za książkę dziękuję:







Komentarze

Popularne posty z tego bloga

[Przedpremierowo] „Wierszyki dla dzieci” Jakub Narloch

„Lustro i inne opowieści” Lucyna Mijas

„Przed wyrokiem” Wiesław Hop. Los i przeznaczenie rzucają nami w miejsca, w których jesteśmy najbardziej potrzebni...