[Patronat medialny] „O co ci chodzi?” Mira Białkowska. Lekko i z dystansem, ale zawsze z elektryzującym przesłaniem...






Wydawnictwo Literackie Białe Pióro 

Ilość stron: 220 

Nowość wydawnicza 



Druga powieść Miry Białkowskiej miała swoją oficjalną premierę na tegorocznych Warszawskich Targach Książki. I taką Mirę lubię. Dowcipną, z humorem, ogromem dystansu, a jednocześnie z refleksją i mądrością życiową. Książka, którą niezwykle szybko mi się czytało. Dzięki płynności fabuły książkę czyta się z przyjemnością. Mira Białkowska kreśli bardzo autentyczne sylwetki swoich bohaterów, stawiając ich w niby przeciętnych sytuacjach, które mogłyby dotknąć każdego z nas, ale każdy z nich jest elementarną częścią tej opowieści. Dla autorki nie ma tematów tabu. Jej bohaterowie umieją śmiać się ze swoich słabości, patrzeć na swoje życie z nieco innej perspektywy, a jednocześnie przypominają nam, co jest tak naprawdę najważniejsze. 



Dwie bohaterki, dwa skrajnie różne charaktery, duża różnica wieku i wspólne pasje, które więcej łączą niż dzielą. Rozalia, której uczucia lokują się w nie zawsze właściwym sercu mężczyzny i Monika - pani na emeryturze, podróżująca marzycielka. Mnóstwo humoru, skrajnie różnych sytuacji, dziwnych zbiegów okoliczności. W każdej bohaterce drzemią ogromne pokłady energii i emocji. Trochę ironii, wrażliwych nut melodii i zaskakujące sytuacje. Nie zawsze przecież los kieruje nas ścieżkami, jakimi chcielibyśmy kroczyć. 


Tytułowe pytanie „O co ci chodzi?” padnie niejednokrotnie, ale odpowiedzi musimy udzielić sobie sami. Mira Białkowska tworzy układankę dwóm bohaterkom, która tylko pozornie jest prostą opowieścią. Owszem, dużo w niej dobrego humoru i nieszablonowych sytuacji, ale każda jest intrygującym znakiem rozpoznawczym, który buduje wiele pytań, chwil niepewności lecz także niesie nadzieję i optymizm, by wreszcie okraszone fraszkami jednej z bohaterek uprzyjemnić refleksyjność w konfiguracji z głębokim przekazem ulotności ludzkiego życia. Już czekam na trzecią część, która według zapewnień autorki ukaże się jesienią. Mira, wielkie brawa! Jestem pozytywnie zaskoczona i zadowolona, bo Twoja książka dostarczyła mi ogromu wrażeń! 

Szczerze polecam! 



Za książkę dziękuję:







Komentarze

Popularne posty z tego bloga

„Piłeczki w palcach żonglerów. Opowieść oparta na faktach z życia pracowników korporacji farmaceutycznych” Artur Zygmuntowicz. O korporacjach prawdziwie...

„Lustro i inne opowieści” Lucyna Mijas

„Przed wyrokiem” Wiesław Hop. Los i przeznaczenie rzucają nami w miejsca, w których jesteśmy najbardziej potrzebni...