„Wakacje Telepatka i Melepetka” Magda Bielicka. Znakomita przygoda polnych myszek i porcja wiedzy przyrodniczej...





Wydawnictwo JEDNOŚĆ 

Ilość stron: 80 

Ilustracje: Bartosz Bielicki 

Nowość wydawnicza 


Ależ to były wakacje, ależ niezapomniane przygody i jeszcze w połączeniu przyjemnego z pożytecznym! Też bym się zakamuflowała w czyjejś walizce, by zobaczyć kawałek innego świata. Telepatek i Melepetek to bracia, jednak o różnych charakterach. Melepetek jest młodszy i ma zawsze dużo do powiedzenia, jest bardzo aktywny, nie potrafi usiedzieć za długo w jednym miejscu. Telepatek zaś to myszka, która wszystko przyjmuje z rozwagą, dogłębnie analizując każdą z sytuacji, więc kiedy właścicielka domu, w którym mieszkają, Gertruda wybiera się na zagraniczne wakacje, myszki zaprzątnięte wizją samotnych dni bez jedzenia zasypiają niespostrzeżenie w walizce swojej pani. Tym sposobem, odbędą niemal podróż swojego życia. 


Samolotem wybiorą się do Hiszpanii, a statkiem przemierzą wody oceanu poznając przy okazji nie tylko wiele ciekawostek o wyspach należących do Hiszpanii, ale i osobiście przyjdzie im zapoznać się z niektórymi zwierzętami na nich żyjącymi. Na gryzonie z Polski czeka też nie lada wyzwanie związane z pewną małą osobą i chwile pełne niepewności z powrotem do domu. 


Autorka nakreśliła nie tylko bardzo charakterystyczne postaci, personifikując ich świat, ale w połączeniu z plastycznymi opisami flory i fauny odwiedzanych przez małych bohaterów miejsc, pozwoliła na to, by mali czytelnicy otrzymali odpowiednią porcję wiedzy przyrodniczej. Książka również w połączeniu z przepięknymi, oddającymi klimat opowieści ilustracjami Bartosza Bielickiego jest świetną propozycją na letnie, wakacyjne wieczory. Treść nadaje się zarówno do samodzielnego czytania przez dzieci, jak i do wspólnego. Można przy tym pokonwersować o czytanych miejscach i odkrywać też inne ciekawostki, czy informacje. 

Książka, przy której nikt się nie będzie nudzić. Mojego młodszego syna zainteresowała od początku. Szybko wniknął w świat polnych myszek z Polski, które wszędzie tam, gdzie się pojawiały zawsze podkreślały skąd są i miały w sobie dużo odwagi, by podróżować, nieraz z narażeniem swojego zdrowia. 




Szczerze polecam! 


Za książkę dziękuję:




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

„Piłeczki w palcach żonglerów. Opowieść oparta na faktach z życia pracowników korporacji farmaceutycznych” Artur Zygmuntowicz. O korporacjach prawdziwie...

„Lustro i inne opowieści” Lucyna Mijas

„Przed wyrokiem” Wiesław Hop. Los i przeznaczenie rzucają nami w miejsca, w których jesteśmy najbardziej potrzebni...