[Audiobook] „Czarna” Wojciech Kuczok




Wydawca: OSORNO 

Czas trwania: 5 godz. 38 min. 

Czyta: Edyta Olszówka 



Historia opowiedziana przez autora jest pierwszą, jaką miałam okazję poznać. Od razu ogromne zaskoczenie – niesztampowością i odmiennością od zazwyczaj przeze mnie wybieranych. Powieść, która pokazuje pewne schematy, ale w nowym świetle i sposób. Wersja audio przypomina rodzaj słuchowiska. Oczywiście znakomita interpretacja Edyty Olszówki - pełna profesjonalizmu, świetnie oddaje treść. Wzmacniające napięcie tło, które tworzą charakterystyczne dźwięki, składające się na odzwierciedlenie obrazów, jakie się w nim przewijają. 


Wydaje się, że w związkach damsko-męskich wszystko zostało powiedziane. Tymczasem Kuczok pokazuje pewną zależność zupełnie na nowo. Na początku zaznaczyć należy, iż cała ta historia została oparta na prawdziwych wydarzeniach, a autor tworzył jej fabułę na podstawie akt sądowych. Czarna – niewielka miejscowość, której jedną z wielu wad jest to, że jej mieszkańcy lubią wszystko o wszystkich wiedzieć. Stąd też, kiedy na wierzch wypływa romans między lokalną nauczycielką a znanym przedsiębiorcą, tworzy się specyficzne napięcie. Wydaje się, że wszyscy obserwują otaczającą ich rzeczywistość interpretując ją na swój sposób, mieląc przez pryzmaty własnych światopoglądów. Jest bowiem jeszcze żona. Tych troje bohaterów jest wszystkim – powietrzem i przestrzenią w powieści. W tym miejscu pojawiają się liczne pytania. Jakie my, obserwatorzy z boku, mamy moralne prawo do oceny kogokolwiek? Czy możemy oceniać powierzchownością, domysłami, przywdziewanymi maskami? Gdzie jest ta wyraźna granica oddzielająca kata od ofiary? 


Kuczok nakreślił gęstniejącą atmosferę w niezwykle plastyczny i werbalny sposób. Wszelkie aspekty portretów psychologicznych wypływają na poszczególne wątki powieści. Miłość. Czasami ślepa, nieopisana, głęboka, ale i nieograniczona, zaborcza, posuwająca do najgorszych zbrodni. Można kochać, ale są też pewne granice tej miłości. Tymczasem jeden z bohaterów pozwala sobie na wyłączność, zagarniając uczucie jak chorobliwą własność. 


Świetna książka, w której mistrzowskie portrety psychologiczne są prawdziwymi do granic, tworzą swoisty zarys misternej fabuły, w której autor odsłania pewną schematyczność i upór do dążenia po swoje. Ci bohaterowie są autentyczni w swych maskach, pokazują symbiozę międzyludzkich relacji oraz strofowanej poprawności, upychanej w twory swoich form. Kuczok zaskakuje, buduje odczuwalne napięcie. Nie kryje żadnej skazy, rysy, nie zakłada irytującej maski. Pokazuje wszystko od zarodka, od kiełkującej w nas zbrodni. Szczerze polecam! Naprawdę warto! 





Komentarze

Popularne posty z tego bloga

[Przedpremierowo] „Wierszyki dla dzieci” Jakub Narloch

„Lustro i inne opowieści” Lucyna Mijas

„Przed wyrokiem” Wiesław Hop. Los i przeznaczenie rzucają nami w miejsca, w których jesteśmy najbardziej potrzebni...