„Nie chodź po lesie nocą” Danka Braun





Wydawnictwo Prozami 

Ilość stron: 329 

Nowość wydawnicza 


Jeśli spodziewacie się ostrego jak brzytwa thrillera, to raczej powiedziałabym, że jest to wersja nieco łagodna. Autorka rozpoczyna historię bardzo spokojnie, zwyczajnie. Rodzina Orłowskich wybiera się na urlop do domku w lesie. Na miejscu, podczas festynu zamordowany zostaje jeden z ich przyjaciół, bardzo zamożny biznesmen. Cała akcja przybiera na sile, kiedy śledztwo prowadzi Biegler z Biedą. Wówczas autorka zaczyna swoją grę z czytelnikiem. Odkrywane po kawałku intrygi i tajemnice zyskują na wyrazistości i intensyfikują się, kiedy każdy z bohaterów dokłada swój punkt spojrzenia, brodząc w zeznaniach, odzierając prawdę przez pryzmat swoich poglądów, bez zbędnych ceregieli, czy przefiltrowania przez szkło powiększające. 


Danka Braun nie szczędzi czytelnikom sugestywnego języka. Jego bezpośredniość i bezpretensjonalność znacznie podkreśla wagę poruszanych wątków. Efektywnie nakreślone sylwetki bohaterów, z których Mariola, jako jedna z głównych bohaterek ma bardzo burzliwy życiorys. To, co wydaje się z pozoru błahe, niezbyt wiarygodne, nabiera w miarę upływu fabuły wyrazistego kolorytu. Biegler z Biedą nie dadzą się tak łatwo wywieść w pole, a autorka pozwala nam spojrzeć na bohaterów od przysłowiowej podszewki. 


„Nie chodź po lesie nocą” to trzymająca w napięciu opowieść, w której nie brakuje ciętego języka i pewnej płynności. Lekko i zwinnie autorka porusza się między wątkami, serwując nam intrygujące wycinki z życia bohaterów, z których każdy dokłada swój element do żmudnego śledztwa. Mnie bardzo przypadła do gustu. 

Szczerze polecam! 



Za książkę dziękuję:








Komentarze

Popularne posty z tego bloga

[Przedpremierowo] „Wierszyki dla dzieci” Jakub Narloch

„Lustro i inne opowieści” Lucyna Mijas

„Przed wyrokiem” Wiesław Hop. Los i przeznaczenie rzucają nami w miejsca, w których jesteśmy najbardziej potrzebni...