"O czym Ty człowieku opowiadasz..." - Magdalena Kapuścińska



"Słowo to składnik naszego bogactwa wewnętrznego. Im jego kultura większa tym my stajemy się bogatsi. Stać nas zatem by użyć erudycji zamiast miecza, broni, pięści, czy magicznych eliksirów." - Magdalena Kapuścińska



Biografia Magdaleny Kapuścińskiej jest bardzo bogata. Poetka, prozaiczka, satyryczka, publicystka. Wielokrotnie nagradzana i wyróżniana. Autorka bajek, sztuk i tekstów piosenek. Prowadzi i redaguje we własnym Wydawnictwie Autorskim. Lista wydanych tytułów Jej autorstwa jest imponująca. Wczoraj mieliście okazję poznać zaledwie odrobinę twórczości autorki z tomiku "Dokarmianie motyli", dzisiaj zapraszam Was na kontynuację mojego projektu i wywiad, jaki miałam okazję przeprowadzić z Magdą kilka dni temu. 


Co rozumiesz pod pojęciem „kultura słowa”? 

Przez kulturę słowa rozumiem sam doń szacunek i zrezygnowanie z wulgaryzmów czy kolokwializmów. 




Czym dla Ciebie jest – słowo? Czy masz jakieś swoje ulubione? 

U mnie słowo jest zawsze droższe od pieniędzy ;) Wiedzą to wszyscy, którzy ze mną kiedykolwiek współpracowali. Dlatego też nie szastam nim na lewo, czy prawo, nie rzucam słów na wiatr i nie daję słowa komuś, kto nie potrafiłby go dotrzymać. Słowo to składnik naszego bogactwa wewnętrznego. Im jego kultura większa tym my stajemy się bogatsi. Stać nas zatem by użyć erudycji zamiast miecza, broni, pięści, czy magicznych eliksirów. 

Czy pamiętasz jakąś zabawną historię związaną ze znaczeniem jakiegoś słowa w swojej twórczości, na które ktoś zwrócił Ci uwagę, albo nie znał przyczyny jego użycia? 

Nazwa założonego przeze mnie Poetariatu stale mylona jest z proletariatem lub z sekretariatem. Podobne sytuacje zdarzają się przy nazwie klubu satyryka, którego także jestem twórcą „ja gęgole!” Ze względu jednak na kulturę słowa pozwolę sobie nie ujawniać przekręcenia tegoż neologizmu :D 


Jak Twoim zdaniem zmienia się język literacki? Czy ta zmiana zmierza w dobrym kierunku? 

Myślę, że dawniej język pisany był bardziej finezyjny i wyższa była jego kultura. Niestety w dzisiejszych czasach literaci chcąc dotrzeć do większego i zróżnicowanego kulturalnie grona odbiorców uciekają się do fortelu, przemawiania w ich języku. No cóż? W świecie jest miejsce zarówno na sztukę jak i kicz. 

Co myślisz o żargonie młodzieżowym? Na ile ma on wpływ i znaczenie w posługiwaniu się przez młodych poprawności językowej? 

Moje dzieci zapożyczają żargon z terminologii literackiej, np. „epickie buty” lub „lekka dekadencja” (o nastroju czy wynikach prac klasowych). Jestem pod ogromnym wrażeniem tego zjawiska i kupuję ten styl. To znacznie bezpieczniejsze dla ich kultury języka niż wulgaryzmy. Sama się zaczęłam wkręcać. 


Co myślisz o wulgaryzmach, potoczności słownej stosowanej coraz częściej w książkach? 

To jest łatwizna, lenistwo, ułomność językowa coraz większej ilości osób piszących. Czasem wynika z problemu wyrażaniem emocji. Czasami aż się prosi by zakląć. Nie widzę w tym nic nadzwyczaj zdrożnego o ile taki zabieg eksklamacji nie jest trzonem utworu lub jest nadużywany. 

Czy o współczesną polszczyznę można być spokojnym? 

Czasem zastanawiam się, co dziś znaczy współczesna polszczyzna, najczęściej gdy słyszę młodzież na ulicy lub osoby wracające z zagranicy. Nie należy się chyba obawiać w związku z tym, gdyż niekoniecznie jest naszym dobrem narodowym. Oczywiście punkt widzenia zależy od siedzenia a większość społeczności edukację językową ma właśnie głęboko w siedzeniu. 

A teraz spróbuj „naprędce” wymyślić krótką historyjkę, która zaintryguje czytelników - w myśl tytułu projektu. O czym ona będzie, czy to zmyślona, czy autentyczna, to zależy od Ciebie. 

Powodzenia! 


Może kiedyś ;) 



Dziękuję za udział w projekcie i odpowiedzi na pytania!



Zdjęcia wykorzystane w wywiadzie pochodzą z prywatnego albumu autorki, opublikowane za zgodą i wiedzą autorki!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

„Piłeczki w palcach żonglerów. Opowieść oparta na faktach z życia pracowników korporacji farmaceutycznych” Artur Zygmuntowicz. O korporacjach prawdziwie...

„Lustro i inne opowieści” Lucyna Mijas

[Audiobook. Patronat medialny] „W maratonie życia” Anna Harłukowicz-Niemczynow. Życie to rodzaj maratonu, w którym tylko od nas zależy, jak rozłożymy sobie jego oddechy, gdzie poszukamy właściwych proporcji, by odnaleźć samego siebie i poczucia własnej godności...