[Przedpremierowo] „Wierszyki dla dzieci” Jakub Narloch






Wydawnictwo Novae Res

Ilość stron: 88




Dobry przyjaciel to skarb największy
Z nim właśnie świat Twój będzie
piękniejszy
A zwierzęta, jeśli nie będziesz ich
krzywdzić
Będą przy Tobie. I ty to widzisz
Ich świat poznawaj, ucz się jak żyją
Czy są może z krótką czy długą szyją
A ta księżniczka jeszcze pomoże
Wiedzieć gdzie żyją. W parku czy nad
morzem.

Tym właśnie „Krótkim wstępem” autor tych nieco rymowanych i ciekawie zestawionych wierszyków dla młodszych dzieci rozpoczyna swą przygodę ze światem zwierząt, dzieląc książeczkę na te o małych i dużych. A są to wiersze krótkie, dźwięczne i co najważniejsze z mądrym przesłaniem, bo każdy z nich opowiada o innym zwierzaku, rozpościerając przed małymi czytelnikami ich świat i rolę w przyrodzie.


Wierszyki są ciekawe, łatwo wpadają w ucho, łatwo się ich nauczyć na pamięć, ale przede wszystkim zachęcają do tego, by na te mało zauważalne na co dzień zwierzątka spojrzeć innym okiem, a nawet dostrzec je, poznać, posłuchać co mają nam do powiedzenia, bo każde z nich, w każdym wierszyku mówi o sobie w zupełnie inny sposób.



Czytałam i przeglądałam książeczkę z młodszym synem. Trochę był zły na mnie, że mu ją podsunęłam, bo przecież on już takich wierszyków nie czyta, jest za duży (9 lat, sic!), ale największą jego uwagę przykuły przepiękne ilustracje w wykonaniu Anny Kania i chcąc nie chcąc czytał potem i wierszyki. Stwierdził, że fajne. Najbardziej podobały mu się: „Kret”, który skojarzył z bajką o małym, ujmującym za serce kreciku, ten o wiewiórce, koniu, dziku, czy wężu. No i oczywiście ten o piesku.

Pies
Chcę być Twoim przyjacielem,
Chcę chwil z Tobą spędzać wiele,
Czuć, jak mnie za uszkiem drapiesz.
Rzuć mi patyk, to go złapię.
I ważnego coś Ci powiem:
Chcę na zawsze być przy Tobie.






„Wierszyki dla dzieci” wzruszają, ale też są świetną alternatywą dla zabieganych rodziców, pretekstem do tego, by usiąść z dzieckiem i wspólnie spędzić ze sobą czas. Wierszyki pod pozorną prostotą słowa przemycają wiele mądrości i cennych informacji o nietypowych zwierzętach, uczą empatii i otworzenia się na świat mniejszych stworzeń, spojrzenia na ich świat z nieco innej strony.


Polecam!



Za egzemplarz dziękuję:








Komentarze

  1. Dzieciom na pewno przypadnie do gustu :) Taka spokojna, przejrzysta, niechaotyczna. Rzeczywiście ilustracje zwracają uwagę. Dziękuję za wskazanie nowej propozycji! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

„Piłeczki w palcach żonglerów. Opowieść oparta na faktach z życia pracowników korporacji farmaceutycznych” Artur Zygmuntowicz. O korporacjach prawdziwie...

„Lustro i inne opowieści” Lucyna Mijas

„Przed wyrokiem” Wiesław Hop. Los i przeznaczenie rzucają nami w miejsca, w których jesteśmy najbardziej potrzebni...