czwartek, 22 listopada 2018

[Zapowiedź patronatu medialnego] "Jak być dwudziestolatkiem" - Przemysław Chojecki, Wydawnictwo Papierowy Motyl







Kochani!

Macie nieraz ochotę cofnąć się w czasie? Ja mam. Przemysław Chojecki pokaże nam, jak przeżyć to jeszcze raz. Pod patronatem medialnym Recenzji Agi :) 




"Jak być dwudziestolatkiem" to zbiór stu rozdziałów, z których każdy opisuje fragment codziennego życia. Tekst Przemka Chojeckiego uzupełniają ilustracje Kasi Suro. Książka jest lekkim literackim poradnikiem, który porusza problemy częste w trzeciej dekadzie życia: presja rówieśników, niepewność przyszłości, wybory życiowe, kariera, edukacja, styl życia, podróże.




Wigilijna opowieść - Janusz Niżyński





Wydawnictwo Ridero 

Ilość stron: 99 

Nowość wydawnicza 


Chociaż opowieść ta miała swoją premierę w połowie października, to przedsionek świąteczno-zimowo-grudniowych wieczorów idealnie wpisze się w jej klimat. I od razu uprzedzę Was, iż to gatunek powieść obyczajowej połączonej z elementami fantastyki i baśni. W warstwie drugoplanowej dominuje świat realistyczny nasiąknięty wyjątkową aurą tajemniczości, która rozbudza naszą ciekawość i zmysły. I chociaż to historia skomplikowanej, ale szczerej i pięknej miłości trzeba przyznać, iż autor pokazał również różnorodność ludzkiej psychiki, pozwalając, by narastające w nas pytania o sensowność pewnych zachowań, granic poświęceń, pragnień zachowały swój wyjątkowy przekaz. I chociaż nie gustuję w tego typu literaturze, otwieram się powoli na nowe doznania, a z czystym sumieniem powiem, iż elementów fantastyki jest tu naprawdę niewiele. 


Czworo bohaterów, z których każdy w sercu nosi swoje uczucia i sekrety. Michał przypadkiem da się wciągnąć w wir niebezpiecznych wydarzeń. Postać jego ojca pozwoli akcji na punkt zwrotny. W Kasi niespodziewanie wybuchnie cała głębia i szczerość miłości, a mroczna postać Baśniewskiego okaże się człowiekiem, który w imię miłości, chorych, despotycznych działań i zachowań zaprzeda duszę samemu diabłu, byle spełnić swoje ambicje i plany. Jest jeszcze czas, który pełni określoną rolę w tej sugestywnej i zaczepnej opowieści. Mierzony niemal ziarenkami w klepsydrze stanie się retrospekcyjnym wahadłem, które zabierze nas w nieoczekiwany ciąg wydarzeń. 


Te postaci tyle samo łączy, co dzieli. Ich światy, wyrwane szponom zła nieodmiennie toczą boje o to, co dobre, co zgodne z ich światopoglądami. Spowiedź Księcia Wieczności w moim odczuciu odziera dwie strony naszej ludzkiej natury. Pokazuje, do jakich jesteśmy w stanie posunąć się kroków, jak nisko upaść, jak wiele poświęcić, by spełnić swoje ego, pragnienie odzyskania tego, co kochamy. Każdy z tych bohaterów ma swój odmienny życiorys, według innych żyje zasad, 

Aurę zagadkowych wątków i tajemnic podsyca jeszcze bardziej specyficzny język opowieści, którego autor okrasza charakterystycznymi zwrotami, czy frazami. Obraz wykreowanego świata przedstawionego sprowadza nas do głębszych refleksji i przemyśleń. 



"Wigilijna opowieść" Janusza Niżyńskiego uwypukla prawdziwość uczuć i zmysłów, nadając jej ton swoistej eteryczności. Miłość jest tutaj wartością nadrzędną, udowadnia, że możliwie jak najczulsze jej doświadczanie i bliskość drugiego człowieka jest jednym z elementarnych wartości. Otwiera przestrzeń nieznanych rewirów ludzkiej wrażliwości, magię afektów. Zakończenie opowieści pozostawia pewien stopień niedosytu, bo chociaż autor zbudował odnośnik do jasnego, konkretnego przekazu, budzi jednocześnie wiele domysłów i możliwość dopowiedzenia tej historii po swojemu. Szczerze polecam! 



Za książkę dziękuję Autorowi





środa, 21 listopada 2018

Dotyk Twoich słów. Tom II - Aleksandra Steć





Wydawnictwo Camilove 

Ilość stron: 268 




"Wiesz, ja też czasami boję się jutra. Mam tak wiele pytań, które pozostają bez odpowiedzi. Szukam odpowiednich słów, żeby nazwać emocje, ale stale błądzę we własnym umyśle. Chciałabym odzyskać części siebie, które nie wiedzieć czemu - gdzieś przepadły." 


Odnosiłam momentami wrażenie, że autorka w swych miniaturach literackich przemawia do nas niczym Pan Cogito z wierszy Herberta, pokazując różne kierunki życiowych doznań, skupiając się na tym, co namacalne i prawdziwe, bo właśnie takie są uczucia. Szczerze i prawdziwie. Autorka skrupulatnie opisuje zawiłości ludzkiej natury, poddaje się całej palecie odczuć tworząc konstelacje bezpośrednich zwrotów, miniaturowych opowieści o bycie, naszych ułomnościach, wadach i zaletach, a wszystko owiane poetycko - lirycznym oniryzmem, który znakomicie współtworzy specyficzną aurę indywiduum. 



Tom II podzielony na dwie kolejne pory roku: zimę i wiosnę. Obok swoich osobistych przeżyć i odczuć autorka niezwykle dojrzale poddaje się refleksjom, sentymentalnym nastrojom i kolejnym przepływającym codziennościom: "Życie jest za krótkie, żeby z drobnych problemów robić wielkie dramaty i zdecydowanie za długie, żeby nie dostrzegać małych radości, z których można zbudować wielkie szczęście." Trafnie opisuje obrazy rzeczywistości, używając bezpośrednich fraz, dostosowując klimat zimowej aury do tonu delikatnych ulotności i miłosnych uniesień przez pryzmat zakochanej kobiety. Wiosna zaś, to spostrzeżenia bardziej wyostrzone, wyraziste, które poddają się rozbudzonym chwilom. Bo wiosna sprzyja rozkwitaniu uczuć, budowaniu nowych fundamentów, intensyfikacji: "Trzeba spełniać marzenia, mierzyć wysoko, a trudności traktować jak wyzwania." Autorka tworzy nowe definicje, ubogaca obserwacje, ale nigdy nie moralizuje: "Prawdziwi przyjaciele się nie obrażają. Prawdziwi przyjaciele się kłócą, złoszczą i czasem mają siebie serdecznie dość, ale nigdy się nie odwracają i nie odchodzą. Nie ma co ukrywać - jeśli komuś na nas zależy, wcale nie jest tak łatwo zerwać znajomość i po prostu odejść na zawsze." 


Dotyk Twoich słów to przemyślane i trafne spostrzeżenia, które wprawiają w ogrom refleksji. Niby takie proste, bezpośrednie, zwyczajne, ale niezwykle bliskie i swojskie. O marzeniach, pragnieniach, uczuciach, bliskości, zawiłości, o życiu pięknym i trudnym, o przeciwnościach, targanych uniesieniem codzienności prawdziwościach. Szczerze polecam! 


"Stwórzmy sobie własne, piękne czasy" 




Za książkę dziękuję Autorce

wtorek, 20 listopada 2018

Z góry widać tylko nic. Mocna rzecz o namiętnościach - Arek Borowik





Wydawnictwo Dobra Literatura 

Ilość stron: 400 



Bezpretensjonalny ton opowieści Borowika jest tylko dodatkiem do suspensusu, jaki autor pokazuje nam w każdej swojej historii. Bo w żadnej nie ma miejsca na zbędne kompromisy, przypudrowane maski, czy fałsz. Autor jest bezwzględnie bezpośredni, prawdziwy i szczery, przez co szybko znajduje w nas zaufanie. Takie powieści darzę szczególnym wyrazem fascynacji. Bo do mnie przemawia właśnie to, co nie przerysowane, nie napompowane obłudą, a odzierające nasze ludzkie słabości, namacalne, prawdziwe aż do bólu. Borowik umiejętnie lawiruje między emocjami swoich bohaterów, a przy tym widać, że sprawiają mu przyjemność takie kąpiele w błocie, gdzie ewidentnie próby charakterów odzwierciedlają nasze myśli, pragnienia i uczucia. 


Strawiński to wyjątkowo dziwny człowiek, aczkolwiek i tacy się zdarzają, bo co można myśleć sobie o kimś, kto do pracy przychodzi tylko po to, by spać pod biurkiem? Pomyśleć, albo po prostu zadać pytanie - co robił przez całą noc? Kiedy szef wreszcie nie wytrzymuje i wzywa na rozmowę swojego pracownika, ten postanawia zawalczyć o swoje miejsce w firmie. Opowiada mu historie, która zaważy na jego dalszej ścieżce zawodowej. Niecodzienna historia opowiedziana przez Strawińskiego staje się powodem do wielu refleksji, a jej bohaterowie zaskakują swą autentycznością, podkreślając i dowodząc tezie, iż w życiu nie ma zbiegów okoliczności. Prawdą jest, iż takim Jackiem czy Moniką może być każdy, jednak ludzie, którzy stają na naszych ścieżkach życia mają na nie dużo większy wpływ i nie są tylko sumą przypadków. Zachowania postaci z opowieści Stawińskiego dają wiele powodów do myślenia, są nie tylko niczym pierwowzory wyciągnięte z życia codziennego, ale i bajek z całą gamą emocji, zalet, wad. 


Czym jest zatem ta nietypowa powieść? Podróżą w nieznane. W tej powieści emocje przeplatają się z wyrazistymi charakterami bohaterów, którzy nie są pionkami przesuwanymi po planszy życia, ale konkretnymi sylwetkami zapadającymi nam głęboko w pamięć. Fabuła elektryzuje nieprzewidywalnością, afektami ukrywanymi pod poduszkami codzienności. Wątki zaskakują aktualnymi problemami, odsłaniają nasze zwyczajne, ludzkie słabości i możliwości do osiągnięcia obranych celów. Szczerze polecam! 


Za książkę dziękuję:





poniedziałek, 19 listopada 2018

[Przedpremierowo. Patronat medialny] Królewna i stokrotki - Krzysztof Konopka





Wydawnictwo Novae Res

Ilość stron: 347


Bohaterka tej ciepłej i napisanej klasyczną formą bajki przypomina mi nieco tytułowego Kopciuszka. Blanka ma w sobie wiele empatycznych cech. To postać pozytywna, otwarta, ciekawa i niezwykle pomocna. Kiedy Królestwo Bellis siłą przejmie Albina, Blanka nowo narodzona córka króla Bernarda cudem trafia pod opiekę babci, by mogła żyć dalej w spokoju. Życie królewny płynie odpowiednim rytmem. Dziewczyna chętnie uczy się ciekawych rzeczy, z głęboką empatią traktuje zwierzęta, pomaga w codziennych obowiązkach. Ludzie, którzy staną na ścieżce Blanki wniosą w jej życie mnóstwo nowych doświadczeń i uczuć.






Świat przedstawiony w opowieści Krzysztofa Konopki to klasyczny schemat bajki, gdzie odwieczna walka dobra ze złem uświadamia dzieciom różnorodność i wielopłaszczyznowość otaczającej je rzeczywistości. Tak było, jest i będzie. Nie ma tylko bieli lub czerni, są jeszcze inne kolory, a ludzie, tak jak postaci z bajki - mają różnorakie charaktery. Wyraziste sylwetki obrazowo nakreślonych postaci podkreślają wagę poruszanej tematyki. Na uwagę zasługują również nietypowe, ale wymowne ilustracje należące do samego autora oraz specyficzny język, nawiązujący zwrotami i frazami do staropolskiego. 


Ciepła i eteryczna baśń, która przyciąga młodego czytelnika plastycznymi opisami, intensywnymi dialogami oraz charakterystycznymi bohaterami. W świecie wykreowanym przez Krzysztofa Konopkę istnieją nie tylko postacie pozytywne. Zło przybiera różne formy, jak to w życiu. Obok specyficznego napięcia, autor przemyca elementarne wartości w relacjach międzyludzkich i podkreśla, iż szczęśliwe zakończenia zdarzają się nie tylko w baśniach. Do czytania samodzielnie przez dziecko lub z rodzicami do wspólnych dyskusji. Szczerze polecam!



Za książkę dziękuję:


niedziela, 18 listopada 2018

Dobra - Noc - Sabina Waszut





Wydawnictwo MUZA 

Ilość stron: 320 

Nowość wydawnicza 




"Łatwo ludzi ustawić. Wmówić im, że są zdrowi albo chorzy, szczęśliwi albo smutni. Wszystko można ludziom powiedzieć, a oni uwierzą. We wszystko potrafią uwierzyć." 

Za każdym razem, kiedy czytam książki Sabiny zastanawiam się na czym polega fenomen Jej opowieści. Emocjonalność tych historii kryje się według mnie w prostocie i swojskości, bezpośredniości, szczerości i prawdziwości poruszanych problemów. I chociaż wydawałoby się, że akurat przy tym tytule mowa o kompletnie odrzuconych przez czas i przemiany stereotypach, śmiem twierdzić, iż wiele jeszcze jest spraw aktualnych do dzisiaj. Owszem wieś się zmienia, ale mentalność ludzka, głęboko zakorzeniona w kulturze pokoleniowej, pozostaje często niezmienna. Wiele tajemnic kryje się pod wiejskimi strzechami, wiele jeszcze niezmiennych rytmów, opornie przyjmujących, otwierających się na nowe światopoglądy. 



Piękna, ale też dramatyczna i bardzo tragiczna historia opisana w tej powieści dotyka kilku warstw psychologiczno - społecznych, które można odczytywać na różne sposoby. Historia Krysi - siódmej córki Pecynów to opowieść o zakorzenionych w świadomości małej społeczności stereotypach, trudnych relacjach rodzinnych, szczególnie początkowych na linii matka - córka, ale także powieść o samotności, borykaniu się z odrzuceniem, strachu przed innością. Według wierzeń ludowych siódma córka przynosi nieszczęście rodzinie mogąc zamienić się w zmorę. Krysia w samotności przeżywała swoje położenie, żyła ze świadomością, że wieś Dobra odrzuca ją mimo, że dziewczyna wyrosła na piękną kobietę. Z biegiem lat nauczyła się funkcjonować tak, aby nikogo nie spotkać na swojej drodze. Los jednak stawia przed nią trudne wyzwania i chłopaka o imieniu Jura. 


"Dobra - Noc" stawia przed czytelnikiem wiele pytań i wątpliwości, nie pozostawiając przy tym zbyt wiele miejsca na refleksje. Te nachodzą w trakcie lektury, narastając tuż po. Sabina znana jest z historii niezwykle afektywnych, poruszających. Nie inaczej jest tym razem. Jej bohaterka postawiona została przed faktami dokonanymi, a jeszcze jak się okaże trudne schody przed nią. Emocjonalna, obok której nie sposób przejść obojętnie, a przyznacie, że już sama okładka wzbudza ciekawość. Takie książki uwielbiam i z wielką przyjemnością polecam każdemu, kto ceni polską prozę pełną uczuć, trudnych tematów, aktualnych problemów. Wbrew pozorom, mimo rozwoju wielu dziedzin życia na gruncie psychologicznej mentalności ludzi zmienia się niewiele. Szczerze i bardzo polecam! 


Za książkę dziękuję: