czwartek, 24 stycznia 2019

Chwiejne emocje w kolejnej części serii - "Wszystkie pory uczuć. Lato" - Magdaleny Majcher





Wydawnictwo Pascal 

Ilość stron: 368 



Chociaż "Lato" jest czwartą częścią zamykającą całą serię, przeczytałam tę powieść jako drugą, po "Wiośnie" i szczerze przyznam, że można je czytać odrębnie. Majcher zaskakuje i ujmuje niezwykłą emocjonalnością i obrazem trudów macierzyństwa z zupełnie innej strony niż wyreklamowane -sielankowe kadry szczęśliwych matek i ojców. Na macierzyństwo, rolę rodzica trzeba sobie niesamowicie zasłużyć. Niewielu dane jest w pełni doznać i wypełnić tę rolę należycie. Afektywność tej opowieści jest mi bardzo bliska i śmiem twierdzić, że wiele kobiet - matek odnajdzie w niej także cząstkę siebie. 


Majcher nie tylko kreśli opowieść o trudnym macierzyństwie, ale także o dojmujących relacjach matki z córką. Uporządkowany świat Joanny zdominują przygotowania do jednej z najważniejszych ról życia. Jak się szybko okaże, bezwzględny i nie mający nic wspólnego z poradników i książek, według których dokształcała się. Macierzyństwa nie da się wyuczyć. Pewne wartości, a szczególnie uczucia przychodzą z czasem. Postać Joanny jest niezwykle autentyczna. Bycie matką wyzwala różne odczucia. Joanna ma tendencję do nieustannych porównań siebie z matką, od której nigdy nie zaznała szczerej czułości, czy miłości. Kobieta robiła wszystko, by nie być podobną do matki, jednak skutek jest zupełnie odwrotny. Joasia zapętla się w swoich wizjach i emocjach. 


"Wszystkie pory uczuć. Lato" to prawdziwie sportretowana opowieść o trudach bycia rodzicem. Emocje w pewnym momencie sięgają zenitu. Nie jesteśmy w stanie przejść obok obojętnie. Ma się chęć polemizować, jednak kim jesteśmy, by moralizować, oceniać? Ciężko Joannie przyznać się do błędów, uświadomić zagrożenie, jednak autorka pokazuje, jak niezbędne jest wsparcie bliskiej nam osoby. Ta powieść jest jak post scriptum w wychowywaniu dziecka. Nie wszystko musi być idealnie, wzorcowo, doskonale wpisywać się w z góry przyjęte schematy. Rewelacyjna! Szczerze polecam! 






1 komentarz:

  1. Wiele o nich słyszałam, ale nie miałam jeszcze okazji przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń